1,5 tys. billboardów Gronkiewicz-Waltz z błędem

dodano: 
08.11.2010
komentarzy: 
1

Skrót z hasła wyborczego obecnej prezydent Warszawy jest pisany niepoprawnie. Eksperci i wyborcy wytykają błąd, sztabowcy twierdzą, że to celowy zabieg – informuje zyciewarszawy.pl

Jak czytamy, skrót od „ciąg dalszy nastąpi” na billboardach Hanny Gronkiewicz-Waltz wydrukowano jako „C.D.N.” (zamiast „cdn.”). „Jeśli skrót nie kryje innych niż ciąg dalszy wyrazów, to nie powinno tu być kropek. Jeśli wszystkie litery są wielkie, to tym bardziej stosowanie kropek jest nieuzasadnione” – mówi na łamach portalu prof. Tomasz Korpysz z UKSW.

Już tydzień temu na łamach PRoto.pl pojawiły się sprzeczne głosy ekspertów dotyczące hasła Gronkiewicz-Waltz. Jako ciekawe i nietypowe opisywał je Wiesław Gałązka. Z kolei dr Bartłomiej Biskup twierdził, że ze skrótowcami w haśle wyborczym zawsze wiąże się zagrożenie. Pomysł PR-owców urzędującej prezydent skwitował krótko: „ryzykowny”.

Sztabowcy tłumaczą, że wielkie litery pojawiły się na billboardach by lepiej przyciągać uwagę. Zadaje się jednak, że wpadli właśnie w typową pułapkę związaną ze skrótem.  „Jak nie byłoby kropek, to byłby skrót wydawnictwa Czesława Bieleckiego, a z tego już byśmy się chyba nie wytłumaczyli” – podkreśla cytowany przez portal Rafał Trzaskowski, szef sztabu wyborczego obecnej prezydent Warszawy. Sztab zdecydował się na zastosowanie błędnego skrótu również w ulotkach wyborczych. (iw/bs).

 

Źródło:

zyciewarszawy.pl, Plakaty wyborcze na bakier z ortografią, ag, 06.11.2010, własne
komentarzy:
1

Komentarze

(1)
Dodaj komentarz
09.11.2010
15:12:08
Marek Tobolewski
(09.11.2010 15:12:08)
Taki błąd to małe piwo! Uwadze redakcji i czytelników proto.pl polecam hasło kandydującego na stanowisko prezydenta Krakowa Stanisława Kracika (PO), wspieranego zresztą przez kwiat krakowskich PR-owców. Na jego billboardach czytamy: "Inwestując z głową, stać nas na więcej!". Wprawdzie eliptyczna konstrukcja "stać nas" do łatwych i typowych czasowników nie należy, ale jedno jest pewne: podmiotu nie przyjmuje. A ten - choćby domyślny - potrzebny jest imiesłowowi z pierwszej części sloganu. W rezultacie mamy ewidentny błąd gramatyczny, który można przyrównać do sformułowań w rodzaju "Idąc ulicą, padał deszcz" albo "Robiąc zakupy, pękła mu reklamówka". Ale może i w tym wypadku sztabowcy Platformy będą mówić o celowym wywoływaniu "buzz-u"?
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin