Audyt w ZFPR - znamy wyniki finansowe agencji

dodano: 
01.06.2011
komentarzy: 
8

Partner of Promotion okazała się największą pod względem przychodów agencją zrzeszoną w Związku Firm Public Relations. W 2010 roku osiągnęła ponad 12,2 mln złotych przychodu – jest to najlepszy wynik wśród wszystkich agencji wyszczególnionych w zestawieniu przygotowanym przez ZFPR i KPMG Audyt.

Twórcy badania zebrali dane z 28 firm, spośród 34 członków ZFPR. Poza Partner of Promotion w 2010 roku przychody przekraczające 10 mln złotych osiągnęły Euro RSCG Sensors (11,7 mln), Profile (11 mln), Grupa Ciszewski (10,9 mln), Hill&Knowlton (10,9 mln) oraz Multi Communications (10 mln). Według prezesa ZFPR Pawła Trochimiuka wypowiadającego się dla Pulsu Biznesu, panuje „ogólny optymizm wobec sensu” działań PR, a z usług branży coraz częściej korzystają spółki internetowe oraz instytucje finansowane z pieniędzy publicznych.

Jak tłumaczy wiceprezes ZFPR Sebastian Hejnowski, celem Związku było stworzenie zestawienia opartego o zweryfikowane dane i miarodajnego dla polskiego rynku PR. „Inne rankingi mają niedoskonałości” – tłumaczy Hejnowski i dodaje, że dane w nich zamieszczane opierają się na deklaracjach składanych przez agencje.

ZFPR przy tworzeniu zestawienia współpracował z audytorem – firmą KPMG. Dane dotyczące przychodów ze sprzedaży zostały zweryfikowane na podstawie kopii deklaracji PIT lub CIT, natomiast liczbę pracowników w poszczególnych agencjach zweryfikowano na podstawie kopii deklaracji ZUS. W tej kategorii największą firmą okazała się Grupa Ciszewski, zatrudniająca 56 osób (w tym 33 na etacie). Powyżej 40 osób zatrudniała również Partner of Promotion (55 osób) i Euro RSCG (45 pracowników).

Wśród członków Związku pięć agencji nie przesłało swoich danych. Jak tłumaczy Piotr Niedziela z zarządu Proximity, firma ta nie wzięła udziału w badaniu, ponieważ „nie miała czasu”. Niedziela dodaje, że usługi PR nie są głównym źródłem dochodu firmy. Z kolei Anna Garwolińska, właścicielka Glaubicz Garwolińska Consultants, stwierdziła jedynie, że nie widziała rankingu, a obecnie przebywa zagranicą. Od rana nieuchwytni byli także szefowie pozostałych agencji, które nie przesłały swoich danych – Grayling, Headlines Porter Novelli, RPR Group. (ks)

Całe zestawienie dostępne jest tu.

komentarzy:
8

Komentarze

(8)
Dodaj komentarz
01.06.2011
20:30:21
Jacek
(01.06.2011 20:30:21)
Co to znaczy, że nie można robić rankingu na podstawie income fee? Agencja w której pracuję od początku istnienia (11 lat) dzieli w kontrakcie wynagrodzenie i koszty. Nie zarabiamy na klientach ani złotówki, poza tym na co się umówimy! Koszty są akceptowane w budżecie i klient płaci je wskazanemu podwykonawcy, a wynagrodzenie to wynagrodzenie.
01.06.2011
17:09:19
Ryszard Solski
(01.06.2011 17:09:19)
Pani Doroto, może i marzenie, ale jeśli chcemy w polskiej branży PR stosować standardy takie jak w Szwecji czy Austrii, a nie jak w Mołdawii, to już teraz powinniśmy się za to wziąć, a Związek może w tym odegrać istotną rolę. Fakturowanie i księgowanie to nie jest żaden problem, wystarczy osobno fakturować klientów za wynagrodzenie i zwrot kosztów i mieć na to osobne konta. Choc zdaję sobie sprawe, że dla niektórych to nie będzie zbyt wygodne, bo wtedy klienci moga mieć pytania o faktyczne koszty - ale na tym właśnie polega transparentność wobec klientów.
01.06.2011
16:15:22
Kuba Antoszewski
(01.06.2011 16:15:22)
Gratuluję środowisku PRowskiemu odwagi i determinacji koniecznej do realizacji takie przedsięwzięciach. Wielokrotnie w rozmowach z koleżankami i kolegami z ZFPR zwracałem uwagę na integrującą rolę prowadzenia tego typu niezależnego audytu w środowisku firm badania rynku i opinii. Cieszę się, że ZFPR wybrał podobne rozwiązanie. Życzę powodzenia. Kuba Antoszewski, MB SMG/KRC
01.06.2011
14:01:35
Dorota Zmarzlak
(01.06.2011 14:01:35)
Panie Ryszardzie - ranking robiony po income fee - marzenie! Najpierw jednak trzeba by nauczyć agencje prawidłowego fakturowania, w tej chwili jest to całkowicie niewykonalne. Niestety. A dla odmiany ranking robiony wg. dochodu też nie ma sensu.
01.06.2011
13:55:53
nowy współczynn...
(01.06.2011 13:55:53)
Dobrze, rozumiem, ale co mi z informacji, że jedna agencja wypracowała X przychodu, a druga 1,1 X, zaś trzecia 1,32 X. Czy mam sobie wyobrazić, że ta od 1,32 X jest lepsza, bo przyszło do niej więcej klientów? Moim skromnym zdaniem - rankingi nie decydują o wyborze i nie są przydatne do czegokolwiek poza własnym zadowoleniem zarządzających. A zresztą, jak wszyscy wiemy - media kochają zestawienia, stąd mój współczynnik z przymrużeniem oka ;)
01.06.2011
13:18:12
Ryszard Solski
(01.06.2011 13:18:12)
Gratuluję Związkowi przeprowadzenia audytu z KPMG, to krok w dobrym kierunku służący większej transparentności branży.Dopóki jednak takie rankingi sa oparte na całości przychodów, a więc także kosztow badań opinii publicznej, reklamy, eventów, cateringu, tłumaczeń, itp., itp. - a nie na wysokości wynagrodzenia za usługi PR (fee income), dopóty będą rozbieżne ze standardami światowymi, w dużej mierze pokazując zamiast ile agencje zarobiły - ile wydały pieniędzy swoich klientów.
01.06.2011
13:15:06
Jacek
(01.06.2011 13:15:06)
Miarę czego są przychody? Jeśli Agencja ma 10 milionów, to przecież spora część idzie na np. zakup mediów. Zwłaszcza wśród liderów rankingu jest to powszechne, i nie ma się co dziwić, bo prowadzą gigantyczne projekty. To co faktycznie interesuje to ile % z podanych sum to wynagrodzenie agencji, a ile koszty obsługi kontraktu.
01.06.2011
12:07:43
nowy współczynn...
(01.06.2011 12:07:43)
Polecam, działa i pokazuje za jednym zamachem kilka wartości: ilość konsultantów agencji : (średnie miesięczne zamówienie kawy w złotych - ilość kroków od biurka prezesa do najdalej położonej sali konferencyjnej) - pierwiastek z kwadratu długości rozmowy telefonicznej z klientem. Zastosowanie: dowolne.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin