.

.

Jak wykorzystać monitoring do budowania obecności marki w sieci?

dodano: 
20.03.2017
komentarzy: 
0

Coraz trudniejsze staje się kontrolowanie tego, co dzieje się w mediach społecznościowych – pisze Michał Sławiński na łamach Marketing w praktyce. O markach mówi się tak dużo, że nie sposób wykorzystać wszystkich nadarzających się sytuacji komunikacyjnych.

Wiele firm nadal jednak nie wykorzystuje potencjału narzędzi do monitoringu internetu – czytamy. Sławiński wylicza konteksty, w których mogą one okazać się przydatne, choć zastrzega, że nie należy ich utożsamiać jedynie z real time marketingiem.

Zobacz, co jest ważne. Dzięki monitoringowi określisz, jakie tematy związane z Twoją marką są w danym momencie istotne dla internautów. Liczba wzmianek i ich częstotliwość to informacja kluczowa, jeśli chodzi o ustalanie momentu rozpoczęcia działań marketingowych – pisze Sławiński. Wiedza o tym jest także przydatna, by zdecydować o rozwinięciu danego tematu.

Autor przywołuje przykład marki Gatorade, która w jednym ze swoich spotów wykorzystała piosenkę „Evolve” Davida Bannera. Dzięki monitoringowi specjaliści od social mediów zauważyli, że podkład bardzo się spodobał internautom. Postanowiono więc udostępnić go jako samodzielny utwór, co spotkało się z bardzo pozytywnymi reakcjami – pisze Sławiński.

Sprawdź, jak się mówi. W jaki sposób ludzie rozmawiają o Twojej marce? Jaki jest wydźwięk tych wzmianek? Czy klimat wokół marki sprzyja rozpoczęciu działań sprzedażowych, czy raczej edukowaniu i obalaniu mitów? – pyta autor tekstu. Monitoring mediów pozwala sprawdzić, jak wyglądają rozmowy na temat Twojej marki. Dzięki temu znajdziesz niezagospodarowane tematy – radzi Sławiński.

Jeden z raportów Instytutu Monitorowania Mediów pokazał, że gdy zmienia się pogoda za oknem, internauci bardzo często pytają siebie nawzajem „w co się ubrać?”. Dyskusja toczy się jednak w dużej mierze bez udziału marek odzieżowych. „To duży, niewykorzystany potencjał komunikacyjny, który odpowiednio zagospodarowany może przynieść pozytywne wizerunkowe i sprzedażowe efekty markom modowym” – zauważa autorka raportu. Lepiej w okresie letnim radzili sobie producenci lodów i właściciele lodziarni – wynika z innego raportu.
 

 Instytut Monitorowania Mediów - grafika
Źródło: raport Sezon na lody w social media, autor: Instytut Monitorowania Mediów
 

Przekonaj się, kto mówi. Monitoring mediów pozwala także na wyłonienie pewnych typów odbiorców – pisze Sławiński. Gdy zobrazujesz sobie, kto tworzy największą grupę, kto najbardziej wpływową, a kto najaktywniejszą, ułatwisz sobie planowanie działań marketingowych. Autor tekstu pisze też, że poznanie odbiorców pozwoli też przewidzieć ich prawdopodobną reakcję na komunikację Twojej marki.

Sławiński przywołuje przykład optymalizacji marketingu, którą przeprowadziła sieć amerykańskich restauracji Jack in the Box. Konkurent takich sieci jak McDonald’s czy Burger King z roku na rok obniżał wydatki na reklamę. Zamiast wykupowania reklam na SuperBowl, marka skupiła się jednak na współpracy z influencerami. Starała się angażować zarówno tych, którzy byli już znani i lubili Jack in the Box, jak i tych dopiero budujących swoją społeczność. Efektem tych działań był wzrost zysku netto i cen akcji firmy.

To nie takie skomplikowane. Autor tekstu wspomina stworzenie jednego z pierwszych centrów monitoringu dla wcześniej wspomnianej marki Gatorade. Cały zespół miał dostęp do siedmiu ekranów, na których pojawiały się na żywo treści z mediów społecznościowych. System tworzony był na specjalne zamówienie, więc można się domyślić, że kosztował sporo – pisze Sławiński.

Rozwój technologii służącej do monitoringu pozwolił na wyeliminowanie większości bolączek, z którymi musieli radzić sobie specjaliści Gatorade’a. Dzisiejsze systemy są o wiele prostsze i tańsze w obsłudze. Autor tekstu pisze też, że warto sięgać po monitoring, nawet jeśli nie planujesz większych kampanii dla Twojej marki. Choćby po to, by weryfikować wstępne założenia komunikacji – pisze Sławiński. (mp)

Czytaj więcej:
PARSZYWA DWUNASTKA. Jak pokonać największe bolączki monitoringu internetu?
 


Jak budować medialność marek, łowić insighty i odpowiadać na wezwania internautów czy tworzyć typy odbiorców? Dowiesz się z książki „Media 360 – od analityki do sprzedaży”.

Źródło:

Marketing w praktyce, Monitoring ważny dla marek, Michał Sławiński, 01.03.2017
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin