.

.

Luksusowe marki mają problem z fałszowaniem stron

dodano: 
12.09.2017
komentarzy: 
0

Luksusowe marki przez długi czas niechętnie podchodziły do sprzedaży w internecie, bo obawiały się utraty prestiżu. Fendi i Louis Vuitton dopiero w 2015 roku zaczynały testować działania e-commerce. Okazuje się jednak, że teraz muszą zmierzyć się z innym problemem związanym z obecnością w sieci: fałszowaniem stron – opisuje adweek.com.  

Jak czytamy, obawy luksusowych marek związane z handlem online były bezzasadne. Z danych McKinsey wynika, że internetowa sprzedaż luksusowej mody damskiej do roku 2018 będzie stanowić 17 proc. całego rynku, przynosząc dochód w wysokości 12 mld dolarów.

Marki z sektora dóbr luksusowych muszą zmierzyć się z innym problemem związanym ze sprzedażą w internecie. Mowa o fałszowaniu stron internetowych czy domen – czytamy.

Jak podaje źródło, jest to określenie oszustw polegających na używaniu odmienionych czy zmodyfikowanych nazw marek do utworzenia adresów stron internetowych, które przyciągają nieostrożnych kupujących. Jak dalej czytamy, często tego rodzaju witryny są wykorzystywane do zbierania danych osobowych klientów, a nawet informacji dotyczących ich kont bankowych.

Raport, na który powołuje się źródło, opracowany przez firmy DomainTools i Farsight Security, pokazuje skalę problemu.

Okazuje się, że nazwy ośmiu luksusowych marek – Chanel, Gucci, Cartier, Prada, Givenchy, Hermès, Burberry i Louis Vuitton – są wykorzystywane do tworzenia fałszywych stron internwtowych. W badaniu znaleziono co najmniej 538 zarejestrowanych domen, które używają jakichś form nazw tych marek – czytamy.

Jak podaje źródło, w badaniu wykorzystano technologię PhishEye, dzięki której można znaleźć sposoby modyfikacji nazw marek, których przestępcy mogą użyć do rejestrowania nieuczciwych stron WWW, a także przeskanować bazę firm, by stworzyć listę istniejących witryn, zawierających zmienione nazwy luksusowych brandów. Jak czytamy, wśród znalezionych nazw znalazły się: „Ptada.com” (od Prada.com) czy Gwcci (Gucci).

Dalej czytamy również, że przyczyną problemu jest łatwość rejestracji domen. Firmy udostępniające tę usługę nie weryfikują, kto kupuje daną nazwę i nie sprawdzają, czy kupujący jest w jakikolwiek sposób powiązany z firmą. Istnieje też możliwość ukrycia informacji o właścicielu danej domeny. Jak czytamy, na większą liczbę fałszywych domen ma też wpływ większe zróżnicowanie części adresu internetowego, która znajduje się po kropce – dostępne są domeny takie jak .store, .clothing czy .shop.

Jak sugeruje źródło, marki mogą zapobiec problemom i wcześniej wykupić domeny, które mogliby wykorzystać oszuści. (mb)

Źródło:

adweek.com, Luxury Brands Just Got One More Reason to Hate the Internet: Spoofing, Robert Klara, 06.09.2017
X

Zamów newsletter

Akceptuję regulamin