Media w strategii marketingowej

dodano: 
13.04.2015
komentarzy: 
1

Chciałbym podjąć temat współpracy przedsiębiorstw i marketerów z mediami. Powód? Otóż bardzo często współpraca z mediami traktowana jest albo jako cos sporadycznego, albo cos niezmiernie trudnego, co ją wyklucza ze strategii marketingowych firm. Tymczasem zarówno my, ludzie reklamy, czy PR, jak i dziennikarze, blogerzy, media – żyjemy w symbiozie wzajemnie siebie potrzebując i wręcz dążąc do dobrego kontaktu. Kilka podstawowych rad zatem „ku odwadze”.

Większość marketerów, czy też strategów, zdaje, a przynajmniej powinno zdawać sobie sprawę z tego jak istotne jest budowanie wiarygodności marki. Z jednej strony temat wydaje się banalny, z drugiej – często zapomina się o tym, jak istotne jest znaczenie tzw. liderów opinii. Dziennikarze, analitycy, media czy też nawet blogerzy, to dość istotna grupa docelowa mająca znaczący wpływ nie tylko na wiarygodność marki ale również na decyzje zakupowe konsumentów. Budując czy też pracując nad już wdrożoną strategią marketingową, warto więc poszerzyć ją również o działania nakierowane na tę grupę docelową.

Podstawą w tym przypadku jest odpowiednie zidentyfikowanie osób, do których dana marka powinna dotrzeć. Nie ma tu bowiem miejsca na rozsyłanie na oślep setek maili proszących o zainteresowanie się danym produktem, usługą czy też po prostu marką. Konieczne jest dokładne dotarcie do osób, które w jakiś sposób interesują się, bądź są powiązane z daną branżą i informacje im przekazywane będą dla nich wartościowe. Podstawowy krok marketerów w relacji z dziennikarzami to wysyłanie hurtowo tych samych informacji do „wszystkich”. Efektem tego jest poirytowanie, mała liczba publikacji, a co za tym idzie zniechęcenie do dalszej, regularnej współpracy z mediami.

Kolejny istotny krok to sposób komunikacji. Należy zostawić w niepamięci korporacyjny, surowy sposób rozmowy i rozsyłanie suchych informacji prasowych. Niezależnie od tego czy mowa o mediach, dziennikarzach, blogerach, etc., trzeba pamiętać, że to ludzie. Ludzie, którym warto ułatwiać pracę i regularnie podsyłać merytoryczne artykuły, propozycje raportów, tematów, itp. itd. Im bardziej konkretna i merytoryczna będzie współpraca, tym bardziej będzie ona owocna dla obu stron. Dobrze poprowadzona, regularna współpraca może znacznie poprawić nie tylko wiarygodność marki ale również jej rozpoznawalność. Zwiększa także grupę docelową, dzięki znacznie poszerzonemu zasięgowi.

Rzecz myślę kluczowa, z którą sam niegdyś miałem niemały zgryz ze swoimi pracownikami. Otóż dla wielu marketerów media i dziennikarze to osoby na tyle odległe od ich codziennej pracy, że szukają oni sposobów na dotarcie do nich traktując to jako przysłowiowego „świętego Grala”. Tymczasem nic bardziej mylnego – świat internetu, maili, portali społecznościowych, skrócił nam opcje kontaktu, a co więcej – druga strona jest nań tak samo chętna jak i my, o ile tylko mamy coś ciekawego do powiedzenia.

Od czego więc zacząć?

Po pierwsze – lista osób, z którymi warto nawiązać kontakt. Mówimy tu więc nie o ogólnych adresach mailowych wydawnictw czy też redakcji ale o adresach mailowych oraz profilach w mediach społecznościowych konkretnych osób, bliskich naszej tematyce.

Po drugie - sposób komunikacji. Powinien być on uzależniony od tego z kim chcemy w danym momencie nawiązać kontakt. Mówimy tu zarówno o sposobie na zaangażowanie danej osoby w naszą działalność, jak również o sposobie rozmowy. Do każdego należy się bowiem zwracać personalnie. Wtedy mamy większą szansę, że dostaniemy odpowiedź i nawiążemy ciekawą współpracę. Ogólne maile najczęściej pozostają bez odpowiedzi.

Po trzecie – konkrety. Odpowiedni kontakt z przedstawicielami mediów, dziennikarzami to świetny sposób na wzmocnienie wizerunku marki czy też jej rozpoznawalności. Niezbędne w tym przypadku jest jednak odpowiednie podejście do współpracy. Zarzucanie dziennikarzy ogólnikowymi informacjami, typu „opracuj to sobie sam” czy też informacjami prasowymi, to nie najlepszy pomysł. Warto kontaktować się mając już konkretny pomysł, ciekawą propozycję, a nawet gotowy, merytoryczny materiał. Wtedy nie tylko ułatwiamy pracę innym ale stajemy się jednocześnie dobrym i cennym partnerem.

Po czwarte – dobry, regularny kontakt. Terminowość. Sporadyczne i do tego niesolidne działanie z mediami szybko zniechęca i powoduje brak założonych efektów komunikacyjnych.

Po piąte – wzajemny szacunek i docenienie pracy dziennikarza.

Na koniec warto jeszcze raz podkreślić, że niezależnie od tego czy to dziennikarze, blogerzy czy też analitycy – to ciężko pracujące osoby. Poza podejściem personalnym warto również pamiętać o zwykłym podziękowaniu po publikacji i śledzeniu ich losu, a co za tym idzie – odpowiadaniu na ewentualne komentarze. Odpowiednie zainwestowanie w dobre relacje oraz wykazanie zainteresowania nie tylko przed publikacją, dość szybko jest w stanie zaowocować wzrostem świadomości o marce. Podstawą jest tu jednak brak nachalnej reklamy, a właściwe podejście i dostarczanie merytorycznych treści dla medium, i dla siebie.

Bartłomiej Juszczyk, dyrektor zarządzający agencji marketingu zintegrowanego Grupa Adweb

komentarzy:
1

Komentarze

(1)
Dodaj komentarz
14.04.2015
11:35:13
Redaktor
(14.04.2015 11:35:13)
Jest jeszcze jedna, prozaiczna przyczyna, dla której media nie zgadzają się na publikację materiałów nadsyłanych przez agencje, reprezentujące daną markę. Coraz częściej media nie chcą bezpłatnie umieszczać artykułów, za których napisane i dystrybucję agencje kasują tysiące złotych. Tym bardziej, że stawia się na unikalność treści a ponadto media systematycznie otrzymują propozycje publikacji podobnych materiałów w formie płatnej. Warto napisać szczerze, że inwestowanie w relacje może nie wystarczyć, gdyż ciekawe miejsce, w którym materiały mogą być publikowane, po prostu kosztuje. Niejednokrotnie trzeba dokonywać selekcji i wybór pada na tych, którzy dostarczają ciekawą treść i jednocześnie są gotowi zapłacić za taką publikację. Sorry Winnetou - business is business. W mojej ocenie, także na podstawie rozmów przeprowadzonych z innymi, mogę stwierdzić, że ten trend będzie się nasilał i będzie coraz mniej wartościowych miejsc, gdzie będzie można umieszczać materiały bezpłatnie.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin