Nowy ranking Press: Partner of Promotion na czele

dodano: 
02.11.2010
komentarzy: 
12

Miesięcznik Press opublikował doroczny ranking agencji PR wg przychodów. W 2009 roku na pierwszym miejscu uplasowała się Partner of Promotion, na drugim Glaubicz Garwolińska Consultants, na trzecim zaś Euro RSCG Sensors.

Partner of Promotion pozostała na pozycji lidera - osiągnęła 18,1 mln przychodów (zysk wyniósł 859 tys. zł). W porównaniu z 2008 rokiem agencja  utrzymała poziom, bowiem dynamika przychodów wyniosła jedynie 0,31 proc. Drugie miejsce utrzymała agencja Glaubicz Garwolińska Consultants.  Tegoroczne opracowanie przyniosło kilka interesujących zmian. Jak wynika z danych Pressa Profile, trzecia w ubiegłym roku agencja odnotowała spadek przychodów o ponad 67 proc. i spadła na 25 miejsce, jednocześnie będąc pod kreską aż 908 tys. zł. Na jej miejsce wskoczyła Euro RSCG Sensors.  Czwarte miejsce przypadło agencji Hill and Knowlton, która debiutuje w rankingu.  Dalej uplasowały się Multi Communications, ComPress, On Board Public Relations, Primum Public Relations i Weber Shandwick.

Więcej w listopadowym magazynie Press.

Źródło:

Press, 11.2010, s.105
komentarzy:
12

Komentarze

(12)
Dodaj komentarz
06.11.2010
23:47:22
ja
(06.11.2010 23:47:22)
Powiedzmy sobie jasno. ZFPR w swoich założeniach miał i ma słuszne cele. Ale jest jeszcze drugi powód. Kilku największych stworzyło sobie związek - instytucje, której w Polsce wcześniej nie było- aby zbudować sobie monopol na usługi PR.(swoją drogą idealne wykorzystanie sytuacji) To jak będzie rozpatrywany ranking przychodów i jakie dane rzeczywiście będą udostępniać agencje moim zdaniem nie ma znaczenia. Nikt z nich nigdy nie poda rzeczywistych przychodów. Dlaczego? Po prostu każda agencja ze sobą konkuruje i po co "mój kolega prezes" ma wiedzieć ile rzeczywiście jest na moim koncie. Zdrowy rozsądek.
05.11.2010
17:37:05
Ryszard Solski
(05.11.2010 17:37:05)
Osobiście nie miałbym żadnych problemow z udostępnieniem swoich ksiąg firmie typu KPMG. Ale, jak słusznie zauważył Sebastian, trzeba by było osobno księgować fee, a osobno pieniądze klientów. Ja to muszę robić, bo centralę w ogóle te ostatnie nie interesują - wszystkie biura podają tylko fee income. Podejrzewam, że tak samo jest w innych sieciówkach.
05.11.2010
15:59:03
Łatwo policzyć
(05.11.2010 15:59:03)
@Sebastian - z uspójnieniem racja, nie pomyślałem o tym w pierwszej chwili. Dodajmy dla porządku, że niektóre agencje już wrzucają tam jedynie przychody operacyjne, czyli fee - i właśnie dlatego ten układ jest dość nieprawdziwy pod względem kolejności. Inaczej można by po prostu założyć, że wszystko dzielimy przez 3 lub 4 i wyjdzie faktyczna dana.
05.11.2010
14:22:44
Sebastian Hejnowski
(05.11.2010 14:22:44)
Ranking po przychodzie operacyjnym nie powstanie nie dlatego, że spowodowałby zawirowania (choć to jest niedyskutowalne), ale dlatego że agencje sieciowe zrzeszone w ZFPR nie udostępnią KPMG swoich ksiąg do weryfikacji. Poza tym należałoby jeszcze uspójnić kwestię księgowania. Co jest kosztem firmy, a co kosztem projektu. W każdej agencji dziś wygląda to inaczej. Osobiście bardzo chciałbym taki ranking zobaczyć, ale jest to kwestia conajmniej kilku lat. Dane wg. przychodów są zawarte w KRS, a tym samym sprawdzone. - z wyjątkiem GGC.
05.11.2010
11:51:56
Marek Massalski
(05.11.2010 11:51:56)
jest jeszcze 3 powód wykazywania niskiej rentowności, który jest ważniejszy od wymienionych niżej - wynagrodzenie właścicieli. Jak pyta księgowa: zależy Panu na płaceniu wysokich podatków..?
05.11.2010
11:42:10
Łatwo policzyć
(05.11.2010 11:42:10)
Nie sposób nie zgodzić się z panem Ryszardem co do zawyżenia stawek - ale faktycznie rozwiązaniem tego byłby ranking oparty o audytowane przychody pochodzące jedynie z honarariów. Ranking takowy nigdy nie powstanie - bo całej wierchuszce jest absolutnie nie na rękę. Weźmy sobie Partersów - przy 50 pracownikach mają 18 milionów przychodu. To oznaczałoby, że za JEDNEGO pracownika, przy tym KAŻDEGO, łącznie z sekretariatem klienci płacą im 30 000 miesięcznie fee...błaaaaagam :))) Zmiana zasad spowodowałaby gigantyczne zmiany w pierwszej 10, więc owa pierwsza dziesiatka czy pietnastka (czyt ZFPR) nigdy sie na to nie zgodzi. Proste, acz smutne.
04.11.2010
10:41:19
Ryszard Solski
(04.11.2010 10:41:19)
Dwie kwestie. 1. Rentowność - tak, jest generalnie niska. I widze tu dwa powody, merytoryczny i techniczny. Pierwszy - stawki za uslugi PR są bardzo niskie, na poziomie 20-30% stawek zachodnich, podczas gdy koszty stałe, w tym wynagrodzenia wykwalifikowanych konsultantów, wynoszą 50-60%. Drugi - rentowno.ść jest ujmowana jako stosunek zysku netto do przychodów netto, ale w Polsce agencje podają calościowe przychody, czyli takze "puste" pieniądze otrzymywane od klientow, ale nastepnie w całości wydawane na uslugi obce (tłumaczenia, monitoring, catering, obsluga techniczna eventów itd. itd.) W rzultacie przychody polskiej branzy PR są sztucznie zawyzone, moim zdaniem co namniej dwukrotnie, w stosunku do krajow zachodnich, gdzie podaje się jedynie wysokość wyngarodzeń, czyli tzw. fee income. Gdybyśmy to zastosowali u nas, rentowność wyglądałaby znacznie lepiej. Ciekaw jestem, czy ZFPR kiedyś poważy sie na opracowanie własnego rankingu (np. z pomocą KPMG)wlaśnie w takim ujęciu? Wtedy nasze dane w ICCO byłyby wiarygodne. D2. Myślę, że rankingi nie są robione dla klientów - bo oni oceniają agencje na podstawie jakości ich pracy a nie miejsca w rankingu - ale sa potrzebne nam samym. Pokazują bowiem ogólne tendencje w branży, służą jej transparentności (jeszcze kilka lat temu podawane wyniki bywały brane z sufitu), no i pokazują umiejętności menedżerskie.
03.11.2010
22:47:48
Marek Massalski
(03.11.2010 22:47:48)
Czy rentowność sprzedaży na poziomie 5 proc. w usługach profesjonalnych należy uznać za sukces przedsiębiorstwa?
03.11.2010
22:46:52
Milion pincet, ...
(03.11.2010 22:46:52)
I co z tego wynika? Co klientom ma pokazać taki ranking? Tylko błagam, bez wodolejstwa...
03.11.2010
18:10:44
Ryszard Solski
(03.11.2010 18:10:44)
Tak Adamie, wtedy z pewnością było łatwiej. Ale start-up to był dla nas w 2008, a nie w 2009, gdy weszliśmy na poziom obrotów, który inni osiągali przez wiele lat. No i przesunęliśmy się w rankingu o 12 pozycji do góry (plan na 2010 - skok o 10 pozycji). Dziękuję za życzenia i równie serdecznie pozdrawiam!
03.11.2010
12:55:01
Adam Łaszyn
(03.11.2010 12:55:01)
Ryszardzie, z łezką w oku wspominam pierwsze pięć lat Alert Media, gdy co roku podwajaliśmy obroty. Ech, nawet Wam trochę zazdroszczę tej start-upowej dynamiki. I życzę, by trwała jak najdłużej. :-) Pozdrawiam
03.11.2010
8:54:38
Ryszard Solski
(03.11.2010 8:54:38)
Ponieważ redakcja PRESS nie uwzględniła w rankingu danych agencji Solski Burson-Marsteller za 2008 r. (rozpoczęliśmy dzialalność w kwietniu 2008 r.), pozwalam sobie skorygować tezę rankingu dotyczącą dynamiki wzrostu, w której to kategorii jestesmy zdecydowanym liderem w branży. Przychody osiągnięte w całym roku 2009 w stosunku do 9 miesięcy 2008 r. wzrosły o 150%, a osiągnięte w ciagu 9 miesięcy 2009 (2 668 321,96 zł) w porównaniu do 9 miesięcy 2008 (1 397 568,23 zł)- o blisko 100%. Dane za 10 miesięcy 2010 r. pozwalają zakładać, że i w tym roku utrzymamy wysokie tempo wzrostu, na poziomie 50% (rok do roku).
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin