.

Rzecznik rządu nie chciał ujawnić swoich zarobków. Gazeta.pl zapytała więc o to oficjalnie

dodano: 
19.05.2017
komentarzy: 
0

Jak podaje gazeta.pl, rzecznik rządu Rafał Bochenek zapytany przez reportera „Faktów” Pawła Płuskę o to, ile zarabia, nie chciał udzielić odpowiedzi. Dziennikarz zwrócił uwagę, że rzecznik rządu to osoba publiczna, na co Bochenek miał odpowiedzieć, że istnieje ustawa regulująca tę kwestię i można wystąpić o udzielenie takiej informacji.

Gazeta.pl, powołując się więc na ustawę o dostępie do informacji publicznej, postanowiła oficjalnie zadać pytanie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Źródło zapytało również o zarobki premier Beaty Szydło i minister Beaty Kempy. Poproszono o podanie kwot brutto – czytamy.

KPRM w odpowiedzi zaznaczyła, że Rafał Bochenek zatrudniony jest na stanowisku doradcy Prezesa Rady Ministrów i pełni też funkcję rzecznika rządu. Na jego zarobki składają się wynagrodzenie zasadnicze i dodatek specjalny. Nie podano jednak konkretnej kwoty – pisze źródło.

„Wynagrodzenie zasadnicze na stanowisku doradcy w gabinecie politycznym Prezesa Rady Ministrów kształtuje się w przedziale od 4460 zł do 5510 zł. Natomiast dodatek specjalny może być przyznany w wysokości nieprzekraczającej 40 proc. wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego pracownika i może być podwyższany w szczególnie uzasadnionych przypadkach” – cytuje komunikat KPRM gazeta.pl.

Jak zauważa źródło, zarobki Rafała Bochenka wynoszą więc ok. 5-7 tys. zł. W oświadczeniu KPRM poinformowała również, że nie pobiera on dodatkowego wynagrodzenia w związku z pełnieniem funkcji rzecznika rządu – czytamy.

Z informacji podanych przez KPRM wynika, że Beata Szydło zarabia 16 892,3 zł, a Beata Kempa 14 709,16 zł – podaje gazeta.pl. (pk)

Zdjęcie główne: fot. Adrian Grycuk (praca własna) [CC BY-SA 3.0 pl], via Wikimedia Commons

Źródło:

gazeta.pl, Rzecznik rządu PiS nie chciał zdradzić, ile zarabia. Więc zapytaliśmy oficjalnie i teraz musiał powiedzieć, Jakub Panek,18.05.2017
X

Zamów newsletter

Akceptuję regulamin