W walce z fake newsami najważniejsza jest pierwsza reakcja. Raport On Board

dodano: 
20.12.2017
komentarzy: 
0

Specjaliści od komunikacji alarmują: zjawisko fake newsów zadomowiło się w sferze biznesowej i przybiera na sile. Badania pokazują, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy ponad połowa ankietowanych zetknęła się w jakiś sposób z fałszywymi informacjami w internecie. Mało tego – jedna osoba na siedem sama nieświadomie udostępniała sfabrykowane treści.

„Bez wątpienia coraz częściej będziemy mieli do czynienia z fake newsami. Wynika to z jednej strony z rozwoju internetu i mediów społecznościowych, z drugiej – z ciągłego wyścigu w przekazywaniu atrakcyjnych, przyciągających odbiorców informacji” – komentuje Katarzyna Rek, Head of Corporate Department w Grupie On Board Think Kong. Jak dodaje, newsy wygenerowane przez hejterów marki mogą w każdej chwili wywołać u niej kryzys wizerunkowy. Gdy zasięg takiej treści stanie się naprawdę duży, reputacja firmy będzie zagrożona.

Ekspertka zauważa jednak, że nie każda nieprawdziwa informacja to potencjalne zagrożenie dla marki. By rozpoznać te najniebezpieczniejsze, należy trzymać rękę na pulsie. „Monitoring i dobrze dobrane narzędzia reakcji to klucz do sukcesu. Cena za błędy na tym pierwszym etapie rozwoju sytuacji potrafi być bardzo duża. Stały monitoring mediów i social mediów to niby oczywiste, ale wbrew pozorom to właśnie późna czy niewłaściwa reakcja na nieprawdziwe informacje często kończą się poważnym kryzysem” – pisze Katarzyna Rek.

Jeśli jednak nie uda się zapobiec kłopotom, należy podjąć zdecydowane działania. Ekspertka radzi, by w walce z fake newsami skupić się między innymi na szukaniu ambasadorów. „Niezwykle istotne są relacje z dziennikarzami i influencerami, którzy mogą być pierwszymi źródłami publikującymi sprawdzone, prawdziwe informacje” – podkreśla Rek. Mogą oni znacznie ułatwić rozpowszechnianie danych, na których nam zależy.

Dodatkowo, zdaniem członkini Grupy On Board Think Kong, w dzisiejszych czasach niezbędne jest zadbanie o wyniki wyszukiwania. Warto poprosić o pomoc specjalistów z zakresu SEO/SEM, dzięki którym ważne dla firmy informacje będą poprawnie indeksowane przez Google’a. „Dobry kontent nie zawsze broni się sam i nawet najbardziej wartościowy komentarz może się nie przebić w gąszczu informacji” – przyznaje Rek. (mp)

Czytaj więcej:
Kto w czasach postprawdy powinien mieć oko na marki?


O badaniu:
Badanie dla Grupy On Board Think Kong zostało przeprowadzone przez SW Research metodą omnibus na reprezentatywnej próbie 800 internautów w Polsce w dniach 4-6 grudnia. 2017 r.

X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin