Zatrudnienie w agencjach PR – bez kryzysu

dodano: 
28.06.2013
komentarzy: 
2

Sytuacja na rynku PR wydaje się stabilna. Kryzys nie wpłynął znacząco na liczbę zatrudnianych przez agencje PR specjalistów. Porównując pod kątem zatrudnienia dane z 2011 roku do tych zaprezentowanych 27 czerwca w raporcie ZFPR, wyróżniają się te firmy, które powiększyły swoje zespoły: Monday PR, Partner of Promotion, Martis Consulting, Primum PR, Lighthouse Consultant czy 24/7 PR.

Większość agencji, które wzięły udział w tegorocznym badaniu ZFPR-u, utrzymała stałą liczbę zatrudnienia pracowników. Mimo to część z nich zdecydowała się na pewną zmianę – więcej specjalistów pracuje teraz w oparciu o „inne umowy” niż na pełnym etacie. Przykładem może być agencja CommPress – z najwyższym, ponad 6-milionowym fee income za rok ubiegły. W 2011 roku według danych audytowanych przez KPMG, Compress zatrudniał 24 pracowników na etat, z czego 16 było stałymi współpracownikami. Z najnowszego zestawienia wynika, że średnioroczna liczba zatrudnionych w agencji Bogdana Biniszewskiego na umowę o pracę w 2012 r. to 14, a 26 osób to konsultanci zaangażowani w ramach innych umów. Prezes zauważa, że tak już jest od wielu lat. „Konsultanci chętniej wybierają taki model współpracy, w którym są bardziej niezależni. Nie muszą podpisywać listy obecności, nie muszą zgłaszać się o konkretnej godzinie do firmy. Mają wyznaczane zadania, z których są rozliczani i za realizację tych zadań są wynagradzani. Zadania konsultantów są aktualizowane na bieżąco. Ponadto przedsięciorca (bo współpracownicy są przedsiębiorcami) lepiej rozumie innego pracodawcę. Myślę, że docelowo taki model współpracy będzie dominował. Po prostu wymuszają go zmiany zachodzące na rynku” – wyjaśnia Biniszewski.

Podobnie sytuacja przedstawia się w przypadku Havas PR Warsaw (dawniej Euro RSCG Sensors). 2 lata temu 40 specjalistów mogło liczyć w agencji Katarzyny Przewuskiej na etat, 5 natomiast współpracowało z firmą na stałe. Teraz etatów jest o 5 mniej, a 10 osób pracuje na innych warunkach. Jak podkreśla Przewuska (COO Poland), zmiana wynika „z przesunięcia zespołów do obsługi klientów zintegrowanych w ramach agencji Havas Worldwide Warsaw”.

Co ciekawe, wyraźnych spadków zatrudnienia w branży brak. Na tym tle wyróżniają się te agencje, które zanotowały wzrost. Zalicza się do nich np. Monday PR, zatrudniająca w 2011 r. 15 konsultantów, a w 2012 – już 23. Grzegorz Miller, CEO, tłumaczy: „Było to związane z nowymi projektami krótko- i długoterminowymi, które zaczęliśmy prowadzić w 2012 roku. Realizowaliśmy przede wszystkim działania z zakresu zintegrowanej komunikacji, idealnie pasujące do profilu naszej firmy”. Dodaje, że agencja szukała i zatrudniała specjalistów nie tylko od public relations, ale także od marketingu i mediów społecznościowych. „Głównym kryterium wyboru zatrudnionych osób było rozumienie nowych trendów i umiejętność podążania za grupami docelowymi, a ponieważ coraz więcej odbiorców jest w sieci, coraz bardziej będą poszukiwani specjaliści od komunikacji digitalowej. Nasi klienci są zainteresowani realizacją kampanii z zakresu komunikacji zintegrowanej, obejmującej nie tylko PR, ale także m.in. prowadzenie komunikacji w social media, organizacji eventów oraz realizacją strategii marketingowej. Znajduje to odzwierciedlenie w rosnących z roku na rok przychodach Monday PR” – zaznacza Miller.

Poza Monday PR, warto też wspomnieć o: Partner of Promotion, która zajęła obecnie 1 miejsce w rankingu pod względem przychodów ze sprzedaży usług (o 11 osób więcej, w tym 7 więcej na etacie), Martis Consulting (o 5 osób więcej, w tym o 3 na etacie), ITBC Communication (4 nowych współpracowników, w tym o 3 więcej na umowie o pracę), 24/7 PR (wzrost zatrudnienia o 5 osób, w tym o 4 więcej na etacie) i Primum PR (skok o 3 oczka, 1 osoba więcej na etacie) oraz On Board PR (24 osoby w 2011 r., w 2012 r. – 28, o 2 więcej na umowie o pracę). (es)

komentarzy:
2

Komentarze

(2)
Dodaj komentarz
30.06.2013
20:28:46
deer account
(30.06.2013 20:28:46)
mówienie, że konsultanci chętnie rezygnują z umowy o pracę na rzecz innych form zatrudnienia to zwykłe i pospolite... łgarstwo :) wiem, że każdy CEO jest wytrenowany z zakresu wszelkich możliwych socjotechnik, ale litości - my zwykli konsultanci też potrafimy (wbrew pozorom) realnie ocenić sytuację. show me the money, czyli kasa musi się zgadzać ;) cięcie kosztów jest bardzo ważne, nawet kosztem własnego zespołu. PS w tekście zabrakło paragrafu o etyce w PR :))
29.06.2013
12:20:18
pracodawcy to k...
(29.06.2013 12:20:18)
Umowa o pracę to stabilność. A inne umowy to niewolnicza praca 24 h. Zazwyczaj osoby na umowach śmieciowych harują więcej niż etatowi... a co z ubezpieczeniem zdrowotnym i innymi. Młodziaku! stanie ci się wypadek, będziesz niepełnosprawny? i co taki prezesik agencji nie opłaci Tobie renty, a swoje dzieci co zrobił z kilkoma rożnymi partnerkami będzie wysyłała na wakacje za wypracowane przez Ciebie fee. Zdelegalizujmy wyzysk!
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin