Zmiany w finansowaniu mediów kontra jakościowe dziennikarstwo

dodano: 
03.06.2016
komentarzy: 
0

Według 26 proc. pracujących dziennikarzy, granica pomiędzy tekstem redakcyjnym a płatną treścią na współczesnym rynku medialnym jest obecnie mocno zatarta - wynika z badania On Board Ecco Network pt. „Jaka będzie przyszłość dziennikarstwa?”*. Równocześnie okazuje się, że duży wpływ na zaistniałą sytuację mają zmiany w źródłach finansowania mediów.

Dziennikarze, zapytani o przewidywane zmiany na rynku mediów w obszarze ich finansowania, zwrócili jednocześnie uwagę na narzędzia, które mają największą szansę stać się alternatywnym źródłem przychodów dla grup medialnych i wchodzących w ich skład redakcji.

39 proc. dziennikarzy, jako najważniejsze z nich wymienia reklamę online. Inne czynniki to według ankietowanych: prenumerata online (21 proc.), sponsoring (18 proc.) czy opłaty za materiały, tzw. paywalle (13 proc.).

„Mamy do czynienia z mechanizmem błędnego koła, odpływ przychodów z reklam próbuje się nadrobić oferując klientom alternatywne, bardziej atrakcyjne formy promocji. Niestety, często tzw. natywne formy ukrytej reklamy, maksymalnie zaadaptowane do stylistyki i standardów edytorskich, zbliżone do klasycznej powierzchni redakcyjnej, prowadzą do utraty niezależności dziennikarskiej oraz wiarygodności samych mediów. Dziennikarze stają się bardziej zależni od «gotowców» bez możliwości należytej ich weryfikacji” - twierdzi Norbert Ofmański, Prezes Grupy On Board Think Kong.

Wyniki badania i ich wpływ na jakość dziennikarstwa, komentuje również prof. dr hab. Janusz Adamowski, dziekan Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

„Niewątpliwie możemy mówić o kryzysie mediów drukowanych. Bardzo ważną kwestią przy analizie tego zjawiska jest ich kondycja ekonomiczna. Coraz większe wpływy z reklam, zwłaszcza w przypadku mediów komercyjnych, wyznaczają kierunek polityki redakcyjnej, a co za tym idzie, kształtu publikowanych treści. Zmiana jakościowa odbywa się także na poziomie personalnym, np. w mediach regionalnych. Dochodzi do sytuacji, kiedy rezygnuje się z usług doświadczonego dziennikarza ze względu na duże koszty związane z utrzymaniem jego stanowiska. W jego miejsce przyjmuje się np. dwóch młodych redaktorów o gorszym kwalifikacjach i warsztacie. Ich przewagą będzie jednak większa dyspozycyjność, jak również krótszy czas, jaki potrzebują na przygotowanie materiału” - podkreśla profesor.

„Na to wszystko nakłada się oczywiście polityka właścicieli mediów, którzy tną koszty, w związku z czym dochodzi do sytuacji, w której dziennikarze przechodzą np. na samozatrudnienie, zakładają własne spółki, przenoszone są ich umowy do firm zewnętrznych. Profesjonalizm upada jako zjawisko. Media zaczynają być powierzchowne. Wynika to m.in.z faktu, że wprowadzane oszczędności odbijają się na jakości. Zanika wartościowa publicystyka, ambitne gatunki dziennikarskie. Dziennikarze zmuszani są do przekraczania wielu standardów, jeśli chodzi o dotychczasowe normy. Media się tabloidyzują, zaczyna dominować kult celebrytyzmu” - dodaje dziekan. (red)

*Badanie ankietowe on-line zostało przeprowadzone w 10 krajach (Australia, Austria, Francja, Hiszpania, Holandia, Indie, Niemcy, RPA, Włochy, Polska) na grupie 1464 dziennikarzy. Badanie realizuje sieć Ecco International Communications Network, za polską edycję odpowiada On Board PR Ecco Network.

komentarzy:
0
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin