Zmowa milczenia

dodano: 
29.04.2008
komentarzy: 
0

Co pod względem PR-u łączy polskich ministrów z ich europejskimi sąsiadami, zastanawia się dziennik Metro. Odpowiedź jest prosta: wszyscy korzystają z porad specjalistów ds. public relations. „Z tą jednak różnicą, że tamci eksperci od PR oficjalnie pracują w ministerstwach”. Nie są oni zewnętrznymi doradcami pracującymi na zlecenia, jak w przypadku rządu Tuska, tłumaczy prof. Jerzy Olędzki ekspert z Uniwersytetu Warszawskiego.

Specyfiką polską wydaje się także to, że nasi politycy boją się przyznać, że korzystają z usług PR-owców, przekonuje autor tekstu Łukasz Antkiewicz. Zdaniem prof. Andrzeja Antoszewskiego z Uniwersytetu Wrocławskiego widocznie chcą oni „stworzyć wrażenie, że na swój pozytywny odbiór pracują sami, bez udziału doradców”.

Również poprzednia ekipa rządząca niechętnie przyznaje się do współpracy z PR-owcami. Pytany przez Metro Adam Hofman z PiS-u przekonywał, że w rządzie Prawa i Sprawiedliwości zajmował się tym tylko rzecznik i CIR. „I nikt więcej”, dodaje Hofman.(ał)

Źródło:

Metro, Rząd chowa PR-owców w cień, Łukasz Antkiewicz, 29.04.08, s.1
komentarzy:
0
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin