„Organizacja, która chce wykorzystać w swoich działaniach crowdsourcing nie może jednak traktować osób udzielających się w danym projekcie jako taniej siły roboczej. Wręcz przeciwnie - aby skutecznie wykorzystać potencjał tkwiący w tłumie, należy czerpać z zasad odpowiedzialnego biznesu i dawać tyle, ile się bierze” – napisał w tekście opublikowanym na PRoto.pl Łukasz Jarząbek.
„Wicepremier chce podkreślić, że PSL to partia czynu, pozostałe partie to partie PR-u.” – powiedział w Polsat News profesor Kazimierz Kik, komentując słowa Waldemara Pawlaka: „Koniec z bajerowaniem”
„Dziennikarz szuka prawdy i powinien być bezstronny. Rzecznik jest zobowiązany do prezentowania punktu widzenia swojego mocodawcy” – powiedziała Dorota Warakomska dla radia TOK FM, po odrzuceniu propozycji objęcia stanowiska rzecznika Bronisława Komorowskiego.
„Naszym biskupom przydałby się obowiązkowy specjalista od PR: żeby duchowni nie wychodzili na tupeciarzy albo zachłannych chciwców" - Jan Turnau o polskich duchownych w kontekście „awantury o krzyż” na łamach Gazety Wyborczej.
„Politykowi wolno wyjechać na wakacje, tylko pytanie, gdzie i co na tych wakacjach będzie robił, bo to wszystko, co robi w czasie prywatnym jest również sprawą publiczną” – powiedział w Polsat News dr Bartłomiej Biskup.
„Jarosław Kaczyński, który wiele wysiłku włożył w stworzenie nowego wizerunku jako polityka gotowego do współpracy i starającego się o »zakończenie wojny polsko-polskiej« (…) wrócił do retoryki radykalnego odrzucenia wyniku wyborów i do wizerunku nadąsanego złego starca, który wszystkich odrzuca i od wszystkich domaga się przeprosin.” – napisał dzisiaj w Rzeczpospolitej Rafał A. Ziemkiewicz
„W żadnym wypadku nie wolno adwokatom traktować zainteresowania opinii publicznej niektórymi postępowaniami jako okazji do promowania własnej osoby lub własnych osobistych poglądów” – piszą członkowie prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej w oświadczeniu, o którym można przeczytać na stronie Rzeczpospolitej.
„W warunkach korporacji nie działa już klasyczny schemat »rzecznika-lejka« – który zbiera informacje z różnych obszarów firmy, a następnie przekazuje je na zewnątrz” – Dawid Piekarz w artykule na PRoto.pl
„Partia zaczyna się kojarzyć z fanatyzmem spod znaku skrajnego ugrupowania narodowo-katolickiego, sam Jarosław Kaczyński zaś z machiavelistycznym przywódcą, który jest w stanie uczynić wszystko, aby zdobyć władzę” - Norbert Maliszewski w dzienniku Polska o działaniach PiS-u i jego prezesa.
„Ze wszystkimi trzeba się komunikować. W komunikacji musi jednak uczestniczyć druga strona. Jeśli racjonalna argumentacja spotka się z emocjonalną odpowiedzią to trudno będzie o porozumienie.” – powiedziałSebastian Włodarski na PRoto.pl o promocji energii jądrowej
„Najlepsza forma kontaktu to nie wykręcenie numeru czy rozmowy na Gadu Gadu z rzecznikiem prasowym, ale bezpośredni telefon do szefa firmy albo spotkanie przy kawie. Żadne wynalazki chyba tego nie zastąpią.” – Tomasz Szpyt na PRoto.pl o komunikacji z rzecznikami.
„Media społecznościowe niosą ze sobą wiele zagrożeń. Fakt. Czy jednak nie za często przypisuje się im to wszystko, co wcześniej kwitowano stwierdzeniem kłamstwo ma krótkie nogi?" - napisała w felietonie na PRoto.pl Katarzyna Przewuska.
„Zleceniodawcy oczekują, że jeśli zapytają nas o dzienną komunikację na temat jakiejś marki to każdego dnia wpisów na jej temat będzie co najmniej tysiąc. Potem to ewaluujemy i okazuje się, że wpisów, które nie są generowane przez automaty jest de facto…kilkanaście – kilkadziesiąt.” – dr Albert Hupa w wywiadzie na PRoto.pl o komunikacji w sieci.
„W ciągu ostatnich 30 lat postać Antoniego Macierewicza zdiabolizowano, ale i on sam przystał na taki wizerunek – nie zrobił nic, aby dotrzeć do niezorientowanych, wzbudzić ich sympatię, przekonać do swej wizji świata czy Polski” – stwierdziłEryk Mistewicz w wywiadzie dla Rzeczpospolitej.
„Jarosław Kaczyński zawsze był o krok przed konkurencją (...), rozumiejąc doskonale, że polityczny PR to gra na zbiorowych emocjach, niemająca nic wspólnego z »mędrca szkiełkiem i okiem«” – Marcin Celiński w Gazecie Wyborczej o wizerunku PiS i jej prezesa.
„Wizerunek zgodnego, koncyliacyjnego Jarosława Kaczyńskiego był stworzony tylko na wybory prezydenckie, w czasie których każdy kandydat stara się spiłować wszelkie ideowe kanty. Wybory parlamentarne (...)rządzą się innymi prawami” – Andrzej Stankiewicz i Piotr Śmiłowicz w Newsweeku o wizerunku prezesa PiS.
„Autorom protestu chyba upał zaszkodził” – mówi Rzeczpospolitej radny niezrzeszony, były poseł SLD Kazimierz Sas, komentując sprawę protestów dotyczących logo Nowego Sącza.