Czy polska kampania wyborcza jest jak kalejdoskop? Czy następujące po sobie wydarzenia układają się w sensowny, czytelny ciąg, zaplanowany przez spin doktorów, czy raczej są przypadkowe i nieprzewidywalne? O komentarz na ich temat poprosiliśmy ekspertów, Wiesława Gałązkę i Wojciecha K. Szalkiewicza, którzy pomysłowość i skuteczność kolejnych posunięć sztabów wyborczych największych ugrupowań oceniają w skali od (-5) do (+5). A przed samymi wyborami ocenią całość wysiłków kandydatów.
PiS : PO 67 : 75
Wiesław Gałązka: To była najbrudniejsza i najbardziej brutalna kampania wyborcza ze wszystkich ostatnich kampanii w Polsce. Sądzę, że gdyby jeszcze dłużej potrwała, ten spór pomiędzy dwoma głównymi ugrupowaniami można by podsumować przysłowiem „Wart pałac Paca…”.
Po stronie sztabu PO właściwie nie było widać żadnych działań spin doktorów. Ze strony PiS-u w zasadzie też nie, a to dlatego, że ugrupowanie to do wyborów stanęło już przygotowane. PiS-owscy spin doktorzy pracowali przez całe ostatnie dwa lata i zajmowali się marketingiem politycznym, dzięki temu przeszli płynnie do kampanii. W tej kampanii czołowi aktywiści partyjni zastąpili spin doktorów i sami prowadzili działania wyborcze (myślę np. o Dornie, Ziobrze, Kuchcińskim i innych).
PiS na samym początku kampanii zdobył punkty od razu naznaczając swojego przeciwnika, nadając mu etykietki, dzięki temu narzucił model całej kampanii i zajął lepszą pozycję. Jako ciekawą oceniam kampanię LiD-u, która była i tania i skuteczna.
PiS : PO 8 : 15
Wojciech Szalkiewicz:Nie była to zbyt ciekawa kampania ani zbyt brutalna. Ja podzieliłbym ją na 3 etapy. Pierwszy trwał od ogłoszenia terminu wyborów do pierwszej debaty. Nazwałbym go etapem „przedrzeźniania” za pomocą spotów z cyklu „Mordo ty moja”. Drugi etap, to czas debatowania o debatach i samych debat. Według mnie najciekawszy, doszło w nim do kilku spięć i starć. Trzeci etap trwał od ostatniej debaty telewizyjnej i polegał na wzajemnym „obrzucaniu się hakami”. Kampania ta, wbrew wcześniejszym oczekiwaniom, nie była brutalna. Raczej polegała na wymianie ciosów, ale nie były to ciosy „poniżej pasa”. Prawdziwie brutalne kampanie rozgrywają się np. w USA, u nas jeszcze nie osiągają aż takich rozmiarów.
Data
Ruch PO
Komentarze
Ruch PiS
Komentarze
17-10
Konferencja posłanki Sawickiej
W.K.Szalkiewicz:W sytuacji, w której posłanka nie jest członkiem PO, trudno oceniać wpływ jej konferencji na zachowania wyborców. Niemniej kobiece łzy oraz zasłabnięcie silnie działają na emocje i mogłyby przysporzyć punktów PO. Niestety ta partia głosowała za powstaniem tej służby.Ocena: (1) W.Gałązka:Żenująca i żerująca na emocjach – to smutne, ze z taką łatwością nawiązała do B. Blidy i Katynia. Niepotrzebne utrwalanie w świadomości wyborców faktu, iż wśród posłów PO znaleźli się cyniczni łapówkarze. Fakt, iż kobieta została sprowokowana i zmanipulowana przez CBA nie odgrywa tu roli. Akcja, choć przeprowadzona przy zastosowaniu obrzydliwych metod (jeśli wierzyć w twierdzenie, iż posłanka została uwiedziona), okazała się skuteczna. Swoją drogą ocena metod powinna stać się przedmiotem zainteresowania sejmowej komisji śledczej, jeśli taka powstanie.Ocena: (0)
17-10
Julia Pitera ujawnia, że Jarosław Kaczyński w 2005 roku złożył jej ofertę: w zamian za poparcie absolutorium dla L. Kaczyńskiego w Radzie Warszawy, miano wycofać sprawę z sądu przeciwko Piterze.
W.K.Szalkiewicz:Celny strzał. Kontynuacja wątku z "pistolecikiem", który pojawił się w debacie Tusk - Kaczyński. Atak trudny do obrony.Ocena: (2) W.Gałązka:Ujawnianie „politycznie niemoralnych propozycji” byłoby skuteczniejsze w momencie ich składania. Zwłaszcza, że wymaga wyjaśnień o co tak naprawdę chodziło z tą sprawa przeciwko Piterze. To tak jak z tym skradzionym zegarkiem – nie ważne czy komuś skradziono, czy ktoś ukradł. Pamięć podpowiada, że ktoś był zamieszany w sprawę kradzieży.Ocena: (0)
Wypowiedzi J. Kaczyńskiego na temat kondycji moralnej PO po konferencji B.Sawickiej
W.K.Szalkiewicz:Można rzec: "przygadał kocioł garnkowi", ale szkoda. W ogólnym rozrachunku nic nowego.Ocena (0) W.Gałązka:Wykorzystanie niekorzystnej dla PO sytuacji związanej z postępowaniem nieuczciwej posłanki. Choć dżentelmen, za jakiego chce uchodzić premier, powstrzymał by się od komentarza. Ale do tego potrzebna jest prawdziwie męska znajomość duszy kobiety.Ocena: (4)
16-10
Konferencja Ewy Kopacz, która przedstawiła artykuł z Newsweeka, w którym Zbigniew Religa przyznał, że popiera prywatyzację szpitali
W.K.Szalkiewicz:Pani poseł pokazuje, że trzeba umieć szukać, a broń na Kaczyńskich i PiS się znajdzie. Niestety sztab Tuska bardzo późno się do tego zabrał. Takich niekonsekwencji i przeinaczeń w wystąpieniach publicznych polityków każdej partii jest zawsze wiele, więc w ten sposób można atakować praktycznie w każdej sytuacji. Nie tylko rzutem na taśmę w końcówce kampanii.Ocena: (1) W.Gałązka:To już tylko kolejna „pyskówka kampanijna”. Fakt, że niegdyś powszechnie szanowany profesor za wszelką cenę chce stracić godność, dla niewielu ma już znaczenie. A zwłaszcza dla sympatyków PO. I tak uważają go za zdrajcę i koniunkturalistę a tylko współczucie z wiązane z jego chorobą powstrzymuje przed wyartykułowaniem szczerych ocen jego postawy. Ocena: (3)
16-10
PO wyrzuca posła Pichetę
W.K.Szalkiewicz: "Czyszczenie" szeregów, w odpowiedzi na ataki PiS, a tym samym odbieranie argumentów w wyborczej dyskusji. Ocena: (1) W.Gałązka:Szybka i męska decyzja. Ciekawe, czy po ewentualnym zwycięstwie kierownictwo PO będzie nadal tak traktować niewiarygodnych kolegów?Ocena: (5)
Konferencja CBA dotycząca posłanki Sawickiej
W.K.Szalkiewicz:To już nie jest "Dziadek w Wehrmahcie", czy Sanepid tropiący "chorobę filipińską". Można było spodziewać się, że w sytuacji spadków notowań PiS sięgnie po najcięższe działa, można powiedzieć, że CBA po to powstało. I znów sprawdzony schemat, chociaż siła rażenia już znacznie mniejsza, zażywszy na reputację tej służby, jak i szybką krytykę jej działań z różnych stron.Ocena: (1) W.Gałązka:Skuteczna dla PiS-u ale udowadniająca, że oskarżanie CBA, iż stanowi przede wszystkim narzędzie do walki z opozycją ma jakieś podstawy. Nie należy jednak zapominać, iż to właśnie opozycja, która powinna wytykać nieprawości władzy, sama powinna dbać o czystość szeregów.Ocena: (5)
15-10
Nowe spoty wyborcze wskazujące, że PO popiera prywatyzację służby zdrowia.
W.K.Szalkiewicz:Klasyczne wykorzystanie sytuacji powstałej po debacie Tusk-Kwaśniewski, gdzie tak naprawdę temat wywołano (chociaż pojawiają się plotki jakoby stał za tym PiS). Niezależnie od "ojcostwa" tematu jest on rozgrywany zgodnie ze sztuką i przyjętym już dwa lata temu schematem: złej liberalnej PO, która chce zabrać, a dobry solidarny PiS, broni. Sprawdziło się w poprzedniej kampanii, z pewnością przyniesie trochę głosów i w tej.Ocena: (3) W.Gałązka:Klasyczna brudna propaganda, ale skutecznie wzmacniająca PiS w jego elektoracie. Coś w rodzaju „dziadka w Wehrmachcie” – „ciemny lud to kupi”.Ocena: (5)
15-10
Debata Tusk-Kwaśniewski
W.K.Szalkiewicz:wbrew powszechnej już opinii, moim zdaniem debatę wygrał lider LiD. Jednak zwycięstwo to można traktować jako Pyrrusowe. Debata nie zaszkodziła bowiem Tuskowi i PO, a można nawet powiedzieć, że umocniła ich pozycję na scenie wyborczej. Ostatecznie w starciu "na debaty" Tusk zyskał bowiem w stosunku do swojego głównego konkurenta, jakim jest J. Kaczyński i PiS. Cytując L. Millera moża stwierdzić, że nie ważne było jak "debata o debatach" się zaczęła, ważne jest jak się zakończyła. A końcówka - bo nie spodziewam się raczej kolejnych starć w studiu telewizyjnym - należała do PO. Ocena: (3) W.Gałązka:Tusk był spięty i niepotrzebnie chciał udowodnić ile go dzieli od postkomuny. Nierozważnie obraził nawet w pewnym momencie część sympatyków SLD. Później prosił ich o poparcie kalkulując, że wesprą silniejsze bataliony. Gdyby był bardziej konsyliacyjny miałby szanse wyrwać zniechęconą zachowaniami Kwaśniewskiego część elektoratu lewicy. Były prezydent litościwie odpuścił, żeby nie utrudniać powyborczych rozmów LiD z PO i PSL. Bo na umożliwiającą samodzielne rządzenie przewagę wyborczą PO raczej nie można liczyć, więc LiD okaże się być ugrupowaniem mogącym stawiać żądania PO. A tego nie robi się obrażając ewentualnego, niekoalicyjnego partnera. Poza tym Tusk niepotrzebnie naraził się na kilka klapsów. Będzie jeszcze musiał dużo się nauczyć. Oby nie naszym kosztem. Ocena: (3)
12-10
Debata Tusk-Kaczyński
W.K.Szalkiewicz:Debata była niewątpliwym sukcesem Donalda Tuska. W kategoriach sportowych, wprawdzie nie był to nokaut, ale bezapelacyjne zwycięstwo na punkty. Lider Platformy w końcu pokazał prawdziwe „wilcze zęby” i przeszedł do ofensywy. Można stwierdzić, że gdyby cała kampania PO wyglądała tak, jak ta debata, partia ta nie musiałby już dawno martwić się o wynik wyborów.Ocena: (3) Wiesław Gałązka:Należy sądzić, że sztab PO sięgnął po psychoanalityka i nowych doradców. Efekty były widoczne. Poza tym Tusk walczył o wszystko: o sukces PO (do trzech razy sztuka), o przywództwo, o miejsce na scenie politycznej. Udało mu się. Szkoda, że tylko z powodu zlekceważenia go przez przeciwnika, który nie odrobił lekcji. Ocena: (5)
Debata Tusk-Kaczyński
W.K.Szalkiewicz:Kaczyński wypadł bardzo „blado” i nieprzekonująco. Mimo zapewnień z jego strony, że to on jest zwycięzcą tego starcia, porażka jest bezdyskusyjna. Dał się zapędzić Tuskowi w „kozi róg”, mimo, iż to on i jego sztab wyznaczyli: czas, miejsce i formę tego starcia. Ocena: (-1) Wiesław Gałązka:Bogowie zawsze karali tych, którzy uwierzyli we własna autoreklamę. A jeszcze bardziej tych, którzy zamiast szanować – przeciwnikiem pogardzają. Tym samym Kaczyński dowiódł, ze nie zasługuje na myślenie o nim zgodnie z zasadą Gloria victisOcena: (0)
11-10
Tusk twierdzi, że w PiS jest wiele osób gotowych do współpracy z PO
W.K.Szalkiewicz:Z pewnością tak jest, ale bardziej wiarygodnie zabrzmiałoby to w ustach np. R. Sikorskiego. Jednak trzeba by odpowiedzieć na pytanie – dlaczego związku z tym miałbym głosować na PO? Przecież, to samo mówi i J. Kaczyński. A na koalicję POPiS i tak się nie zanosi. Do kogo więc adresowany jest ten komunikat?Ocena: (0) Wiesław Gałązka: No i co z tego? Raczej należy zastanowić się dlaczego to zrobią? (Może to głupie pytanie, ale odpowiedź może być jeszcze głupsza, lub niedyskretna. Po co więc prowokować ciekawość?Ocena: (1)
11-10
PO zarzuca PiS nieprawidłowości z PC
W.K.Szalkiewicz:Lekko odgrzany kotlet i do tego podany na zimnym talerzu. Takimi zarzutami i tak zaprezentowanymi („mama dowody, ale ich nie pokarzę”) trudno nawet ukłuć J. Kaczyńskiego. Taki styl atakowania przeciwników jest już „zarezerwowany” przez PiS. W wykonaniu Tuska jest to tylko nędzna imitacja, szkodząca jego wizerunkowi. Nie umie i nie powinien tego robić.Ocena: (-1) Wiesław Gałązka:Niepotrzebne przejmowanie retoryki PiS-u. Ale odświeża pamięć. Jednak zarzuty powinni stawiać ludzie typu Kurski. Tymczasem w PO brak bulterierów a „ratleryzm” jest niezbyt skuteczny.Ocena: (1)
11-10
Konferencja Tuska i odparcie zarzutów
W.K.Szalkiewicz:Nie ważne, kto ma rację - po raz kolejny D. Tusk się „tłumaczy”, a to nie poprawia jego wizerunku wśród potencjalnych wyborców. Pojawia się pytanie – kiedy w końcu przejdzie do ofensywy. Może po 21 października? Ocena: (-1) Wiesław Gałązka:Widać, że PO nie przygotowała się do odpierania działań zaczepnych o atakowaniu nie wspominając. Tymczasem wojna pozycyjna osłabia także morale własnych żołnierzy. Ocena: (1)
Zarzuty Szczypińskiej, że Tusk nie oddał całej kwoty z książki dla dzieci
W.K.Szalkiewicz:Kolejny „atak” lub też „kontrofensywa” PiS-u. Temat trochę zastępczy, mający przykryć "rewelacje” D. Tuska na temat „uwłaszczenia PC na majątku Skarbu Państwa”. Wpisuje się w strategię walki na haki. Dobrze przygotowany i zrealizowany dzięki wykorzystaniu posłanki J. Szczypińskiej.Ocena: (1) Wiesław Gałązka:Trwa ostrzał konkurencji i gorączkowe poszukiwanie pretekstów do wzbudzania niechęci do PO. Wygląda na to, że aktywiści i aktywistki PiS-u rywalizują w konkurencji „Kto dalej i celniej splunie”Ocena: (3)
10-10
Marcinkiewicz występuje w wyborczym spocie Sikorskiego
W.K.Szalkiewicz: Punkt przede wszystkim dla R. Sikorskiego, ale i dla PO, bowiem zdobyte przez niego głosy powiększą ogólną pulę Platformy. Kolejny niewielki krok w stronę wykorzystania K. Marcinkiewicza jako „twarzy” PO w tej kampanii. Ocena: (1) Wiesław Gałązka:Być może ma to znaczenie dla tych, którzy uważają Marcinkiewicza za „wybitnego polityka”. Ale czy wszyscy sympatycy PO tak uważają?Ocena: (2)
10-10
Donald Tusk proponuje swój udział w Radiu Maryja i Tv Trwam
W.K.Szalkiewicz: Pewna konsekwencja działań sztabu PO, ale raczej niewiele zmieniającą w ogólnym obrazie kampanii. W kategoriach pozyskania/utraty głosów raczej bez znaczenia. Do występu D. Tuska u o. Rydzyka raczej i tak nie dojdzie. Ocena: (0) Wiesław Gałązka:Konsekwencja w udowadnianiu tego, co i tak wszyscy wiedzą: że prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż Rydzyk pozwoli na głoszenie w swoich mediach innych poglądów niż jego. Ocena: (1)
10-10
Ustalenie debaty Tusk-Kaczyński na piątek
W.K.Szalkiewicz:Podobnie jak w przypadku PiS – o ostatecznej ocenie debaty zadecyduje jej wynikOcena: (0) Wiesław Gałązka:Skoro D. Tusk się uparł się by rozmawiać z kimś, kto go nieustannie obrażał – to dobry termin. Następny tydzień będzie jego i Kwaśniewskiego. O ile sztabowcy PiS-u nie odpalą „bomb” stanowiących pretekst do wystąpień szefa rządu.Ocena: (3)
Ustalenie debaty Tusk-Kaczyński na piątek
W.K.Szalkiewicz: Wydawać by się mogło, że to atrakcyjna pora emisji, ale trzeba pamiętać, że w tym czasie inne stacje proponują niemniej „ciekawe” programy. Czy to pomoże czy zaszkodzi – pokażą wyniki oglądalności tej debatyOcena: (0) Wiesław Gałązka:Błąd sztabowców PiS-u. Skoro D.Tusk domagał się tej debaty, to trzeba było wyznaczyć termin na czwartek przed wyborami. Wtedy w piątek można by w przypadku przegranej wciskać ciemnotę o wygranej „wodza”. A tak w ostatnim tygodniu J.Kaczyński będzie mniej wspominany niż konkurenci.Ocena: (0)
09-10
Donald Tusk przyjmuje propozycję premiera, dotyczącą terminu debaty.
W.K.Szalkiewicz:Bez znaczenia i bez komentarza.Ocena: (0) W.Gałązka:Tusk cieszy się, że Kaczyński w końcu łaskawie zgodził się „pochylić” nad nim. Nie czuje, ze przypomina wodza, który krzyczy: „Naprzód żołnierze! Wróg zaszedł nas od tyłu”.Ocena: (0)
Jarosław Kaczyński proponuje termin debaty z Donaldem Tuskiem - piątek 12 października
W.K.Szalkiewicz:Kolejny punkt dla PiS i nie chodzi o fakt zgody na debatę, ale o komentarz J. Kaczyńskiego „…ale wolałbym spotkać się z kimś kulturalniejszym”. On już dawno wygrał tę debatę - teraz tylko powiększa przewagę punktową – u mnie kolejny punkt (chociaż niewielki).Ocena: (1) W.Gałązka:Kolejny niezły ruch Kaczyńskiego. Skłonił Tuska, by ten pojawił się na antenie najpierw z nim, a dopiero potem z Kwaśniewskim. W debacie zarysuje perspektywę wspólnej budowy IV RP. Tym razem z „ludzką twarzą”. Pozornie wzmocni tym Tuska przed debatą z Kwaśniewskim. Skutek można jednak przewidzieć – dla szefa PO nie będzie wesoły.Ocena: (5)
08-10
Donald Tusk proponuje debatę ze słuchaczami Radia Maryja na antenie rozgłośni.
W.K.Szalkiewicz:Znów pojawia się pytanie: po co? Na udział Donalda Tuska w audycji TV Trwam czy Radia Maryja raczej nie ma co liczyć – nawet gdyby lider PO „wyspowiadał się” i poszedł na kolanach na Jasną Górę w ramach pokuty. A gdyby nawet, to i tak Tusk nie przekona do siebie „moherowych beretów”. Z tej strony korzyść z takiego kroku jest żadna. Wizyta w Toruniu z pewnością nie przysporzyłaby mu także sympatyków po stronie przeciwników o. Rydzyka. O tym Tusk miał już okazję przekonać się po reakcjach swoich zwolenników, gdy dwa lata temu w Olsztynie przepraszał za „moherowe berety”. Na plus (ale bardzo mały) można zaliczyć to, że „Donald Tusk jest otwarty na dyskusję ze wszystkimi środowiskami w naszym kraju”, ale na udowadnianie tej tezy jest już trochę za późno.Ocena: (0) W.Gałązka: Zmęczenie kampanią lub ignorancja, a więc nieznajomość pojęcia „bagna wyborczego”. Albo pomysł Ministra Głupich Kroków w Gabinecie Cieni.Ocena: (0)
07-10
Zapowiedź Donalda Tuska, że „zna brzydkie fakty z przeszłości Kaczyńskich”
W.K.Szalkiewicz:Kolejna nieudolna próba PO prowadzenia kampanii negatywnej, opartej na „hakach”. Niestety dla sztabowców Platformy jest wiele prawdy w stwierdzeniu rzecznika rządu Jana Dziedziczaka: „Jak ma – niech pokaże!”. Po tylu deklaracjach dotyczących „porażających” materiałów na temat przeciwników politycznych – wyborcy oczekują już „konkretów”, a nie deklaracji w stylu „czarnej teczki” Stana Tymińskiego.Ocena: (-1) W.Gałązka:Oj, nieładnie. A od jak dawna? Bo jeśli fakty są na tyle „brzydkie”, by zainteresować nimi prokuraturę, to powinien to zrobić natychmiast po uzyskaniu informacji kompromitujących konkurenta. Jeśli Jarosław Kaczyński odpowie, że też zna podobne fakty z przeszłości Donalda Tuska, to możemy wreszcie spodziewać się powyborczej trwałej koalicji PO-PiS. Bo nic tak nie zbliża polityków, jak malutki szantażyk.Ocena: (0)
Deklaracja sztabu PiS, że Jarosław Kaczyński spotka się ze zwycięzcą debaty Kwaśniewski vs Tusk
W.K.Szalkiewicz: Kolejny punkt za konsekwencję w marginalizacji roli D. Tuska na polskiej scenie politycznej i skuteczne wykorzystywanie przez PiS tematu „debata” w tej kampanii. Ocena: (1)W.Gałązka: Przecież Kwaśniewski nie chce drugiej debaty z Kaczyńskim. A z Tuskiem powinien wygrać, bo z góry wiadomo co ten będzie mówił. Tym samym Kaczyński najprawdopodobniej nie będzie już miał z kim pogadać. A tyle jeszcze słów (brzydkich) zostało do powiedzenia… Ocena: (0)
04-10
PO przedstawia „pięć programów dla Polski”
W.K. Szalkiewicz:Kolejny krok (a raczej kroczek) PO w stronę „pozytywnej” kampanii na programy. Chociaż bardzo spóźniony i niezmieniający ogólnego obrazu kampanii Platformy. Źle „sprzedany” przez PO - dobrze „skrytykowany” przez PiS. Ocena: (-1) W.Gałązka:Lepiej późno, niż wcale. Nareszcie jakieś konkrety ze strony PO. O ile jednak publicyści trafnie nazwali „cudem gospodarczym” (Wirtschaftswunder), szybki rozwój gospodarczy Niemiec Zachodnich po II wojnie, to określenie to niezbyt pasuje do sytuacji Polski 2007. Nasi politycy niepotrzebnie mają skłonność do przypisywania opatrzności wyników ciężkiej pracy obywateli. Polacy nie potrzebują cudów gospodarczych tylko dobrego prawa, rzetelnie traktującej swoje obowiązki władzy, a zwłaszcza mniej kłótni i partyjnictwa w budynku przy ul. Wiejskiej. Gdyby do tego doszło, to rzeczywiście można by mówić o rzeczach nadprzyrodzonych. A nawet, w baśniowej atmosferze zawołać: „Hej, ludzie, ludzie! Cuda w tej budzie!” (Maria Konopnicka, "O krasnoludkach i o sierotce Marysi").Ocena: (5)
Jarosław Kaczyński zgadza się na debatę z Tuskiem, ale sztab wyborczy PiS ocenia, że zaproponowana przez PO "sekwencja debat" nie ma sensu (Tusk miałby się spotkać najpierw z Kwaśniewskim, a potem z Kaczyńskim).
W.K.Szalkiewicz:Kolejny punkt dla sztabu PiS-u w „debatowym” starciu. Trudno odmówić celności tego argumentu w sytuacji, w której to PO mówi, że ich głównym przeciwnikiem jest PiS, a nie LiD.Ocena: (1)W.Gałązka:Dalszy ciąg sprytnej gry szefa PiS-u, mającej na celu osłabienie morale w szeregach PO. Tym razem jako „Jarosław Łaskawy” gotów jest wysłuchać pomocnika swego wcześniejszego rozmówcy. Należy przypuszczać, że będzie starał się przekonać Tuska, iż lepiej, aby pomagał jemu, a część społeczeństwa temu przyklaśnie. Zawsze to lepszy Donald, niż Andrzej i Roman razem wzięci. A Tusk po przegranej debacie z Kwaśniewskim wstępnie zaaprobuje ten pomysł, stawiając (dla zachowania twarzy), warunki, które i tak nie zostaną spełnione. Np. ten, żeby Kaczyński dotrzymywał słowa honoru…Ocena: (3)
04-10
Zapowiedź pierwszej debaty Tuska - z Kwaśniewskim
W.K.Szalkiewicz:W przypadku PO debata z Kwaśniewskim niewiele zmieni może natomiast wzmocnić LiD, a tym samym odebrać wyborców D. Tuskowi.Ocena: (-1) W.Gałązka:Kontynuacja groteski pt. „Rozmowy byłego prezydenta z mało co prezydentem oraz szefem obecnego prezydenta”. W tym przypadku najtrudniejszym zadaniem dla Tuska będzie znalezienie innych argumentów dla określenia sytuacji, co do której obaj rozmówcy się zgadzają. Czyli: „Dlaczego to nie PiS powinien rządzić?” Nie dojdzie natomiast do konsensusu w kwestii: „Kto powinien rządzić?”.Ocena: (4)
04-10
Donald Tusk proponuje debatę Jarosławowi Kaczyńskiemu
W. K. Szalkiewicz:Należałoby zadać brzydkie pytanie: po jaką cholerę ? Znów sztab Tuska tańczy jak mu PiS zagra. Zamiast usilnie zabiegać o to, aby Jarosław Kaczyński łaskawie się zgodził na debatowanie, sztabowcy PO powinni już dawno wymyślić coś innego.Ocena: (-3) W.Gałązka:Donald Tusk z masochistyczną rozkoszą dąży do debaty, która może tylko mu zaszkodzić. Choćby dlatego, że: 1. Przyjmując agresywną retorykę PiS uwiarygodni styl dyskusji publicznej charakterystyczny dla tej formacji, samemu nie będąc w stanie dorównać mistrzom. (Nie należy kopać się z kopytnymi). 2, Nie przekona elektoratu PiS-owskiego, a sam narazi się na obelgi, osłabiając wizerunek własnej formacji. 3. Stworzy Jarosłąwowi Kaczyńskiemu dodatkową możliwość zaistnienia w mediach. Powinien stwierdzić, że nawet w polityce może dojść do sytuacji, w której trzeba powiedzieć „dość!”. I np. powołać się na Kodeks Boziewicza, który twierdził, że pojedynkować się można tylko z ludźmi honorowymi. Ze społeczności ludzi honorowych wykluczał: osoby notorycznie łamiące słowo honoru, oszczerców, paszkwilantów i tych, którzy ustawicznie obcują z ludźmi niehonorowymi (Art. 8 pkt. 11, 16, 22, 25).Ocena: (0)
Jarosław Kaczyński deklaruje, że stanie do debaty z Tuskiem
W. K. Szalkiewicz:Tu też należałoby zadać pytanie: dlaczego ? Ale zważywszy na przebieg „debaty” pomiędzy Kaczyńskim i Tuskiem na temat debaty – odpowiedź jest prosta. Jest to konsekwentny krok do „wycinania” PO. Kaczyński już tę debatę wygrał i nie zmieni tego wynik spotkania w studiu telewizyjnym, nawet gdyby Kaczyński „ani be ani me, ani kukuryku”, a Tusk „zatańczyłby i zaśpiewał”.Ocena: (4) W.Gałązka:Jarosław Kaczyński konsekwentnie poniża Donalda Tuska. Odmawiając mu spotkania porównał go do pomocnika Aleksandra Kwaśniewskiego. Teraz aluzyjnie nawiązał do „dziadka w Wehrmachcie” – bo jak zrozumieć słowa o mieczach, które Tusk mu przesłał? Dla wyborców PiS-u Kaczyński będzie kojarzył się z Jagiełłą walczącym z Krzyżakami. Przy pomocy brudnej propagandy znów zdobył punkty wśród przeciwników PO.Ocena: (2)
03-10
Donald Tusk ocenia debatę Kwaśniewski vs Kaczyński, jako nudną i stwierdza, że Kaczyński boi się z nim debatować.
W.K.Szalkiewicz:Trudnodziwić się tej ocenie w sytuacji, w której D. Tusk nie został do tej debaty zaproszony.Ocena: (0) W. Gałązka:Stara śpiewka. A jak ma oceniać? To robienie dobrej miny do złej gry. Powinien definitywnie zrezygnować z debaty z Kaczyńskim. Nawet w polityce w tym momencie adekwatny byłby kultowy tekst z „Psów”: „Nie chce mi się z tobą gadać”. Zwłaszcza przy warunkach, jakie w przypadku takiej debaty postawił Kaczyński. Tusk powinien raczej dążyć do debaty z Kwaśniewskim a na ewentualne spotkanie z szefem PiS-u zgodzić się tylko i właśnie z udziałem „twarzy LiD-u”). Po prostu odwrócić sytuację.Ocena: (2)
Nowy spot telewizyjny (o słabych działaniach sztabu wyborczego PO)
W.K.Szalkiewicz:Odgrzewany po raz trzeci kotlet po nazwą "Mordo ty moja" - o zupełnie już niezrozumiałej dla przeciętnego wyborcy treści. Szkoda pieniędzy.Ocena: (-1) W.Gałązka:Dobra robota spin doktorów PiS. Mocny cios na dołek PO. Tym razem „ciemny lud to kupi” bo łatwiej zrozumie przesłanie.Ocena: (5)
03-10
Deklaracja premiera, że po wygranych wyborach zmieni konstytucję (zmniejszy wpływ Trybunału Konstytucyjnego)
W.K.Szalkiewicz:Kolejny ukłon w stronę żelaznego elekoratu PiS-u, który nie zachęci niezdecydowanych do głosowania na tę partię. Z kolei dla przeciwników Jarosława Kaczyńskiego jest to kolejny argument, że chce on wprowadzić w Polsce "kaczyzm".Ocena: (-2) W.Gałązka:Dla większości wyborców PiS-u konflikty aktualnej władzy z wyznającymi niezawisłość przedstawicielami trzeciej władzy są niezbyt zrozumiałe. Jednak dążenie Jarosława Kaczyńskiego do tego, by „odzyskać” Trybunał zaczyna zalatywać dyktaturką. Zwłaszcza, że przy okazji zmiany w konstytucji, można się spodziewać chęci „znowelizowania” Prawa prasowego. Wtedy już „wystarczy jedno Ziobro”… i poseł Mularczyk. Można przewidywać, że będzie także szansa na stworzenie tytułu „Przodownika pracy” dla pracowników IPN.Ocena: (0)
01-10
PO proponuje wielką koalicję po wyborach
W.K.Szalkiewicz:Nie jest to jeszcze zmiana strategii PO, a raczej mała jej korekta, ale lepsze to niż dalsze brnięcie w wojnę na spoty z PiS.Ocena: (1) W.Gałązka:Lepiej późno niż wcale. To dobry pomysł na włączenie się do gry i wzmocnienie swojej pozycji. Może zmienić wynik wyborczy.Ocena: (5)
Debata telewizyjna Jarosław Kaczyński vs Aleksander Kwaśniewski
W.K.Szalkiewicz:Wprawdzie w ocenie 10 mln Polaków, którzy oglądali tę debatę, zakończyła się ona remisem ze wskazaniem na Kwaśniewskiego, jednak, analizując strategię PiS-u, trzeba pamiętać o tym, że była ona wymierzona przeciwko Donaldowi Tuskowi. A to się udało. Wzmocnienie LiD może odbyć się kosztem PO.Ocena: (1) W.Gałązka:Formuła programu spowodowała, że dyskusja była nieciekawa. Nie poruszono tematów bezrobocia, emigracji, świadomości obywatelskiej. Jednak Kwaśniewski udowodnił, że nie wypadł z formy. Mówił lepszą polszczyzną, żartował i umiejętnie drażnił Kaczyńskiego. Ten nie wytrzymał i sięgnął do arsenału zdartych zarzutów. Kwaśniewski przeprosił też za wyskokowy wykład w Kijowie – odzyskał tym sympatię zirytowanych zwolenników. Wzmocnił tez pozycję LiD-u. Debat telewizyjnych się nie wygrywa. Można w nich tylko przegrać. Kwaśniewski nie przegrał. Kaczyński utrzymał swój elektorat w przekonaniu, że wygrał.Ocena: (3)
27-09
Premier deklaruje, że stanie do debaty z Donaldem Tuskiem pod warunkiem, że ten zapewni, że po wyborach nie stworzy koalicji z lewicą.
W.Gałązka:Jeśli Donald Tusk zgodzi się na taka debatę, to udowodni, ze naprawdę czegoś się boi. Jedynym wyjściem z twarzą w takiej sytuacji jest spotkanie w szerszym gronie.Ocena: (0)
26-09
Informacje o odejściu Tuska z pozycji lidera PO, po ewentualnej klęsce wyborczej ugrupowania.
W.Gałązka:Wreszcie jakaś męska decyzja. A co będzie potem robił?Ocena:(5)
25-09
Maciej Płażyński na 1. miejscu listy PiS w Gdańsku
W.K.Szalkiewicz:Wprawdzie gwiazda Płażyńskiego już trochę wyblakła, ale nadal jest on jednym z "ojców założycieli" PO, więc transfer - w kategoriach propagandowych - może okazać się korzystny dla PiS.Ocena: (1) W.Gałązka:Wydarzenie wpisujące się w styl gry politycznej. Wyciąganie sobie kart z talii przypomina zasady „Czarnego Piotrusia”. M. Płażyński – dawny tenor Platformy w PiS-ie będzie musiał „cienko śpiewać” – trudno tu nie zgodzić się z A. Kwaśniewskim.Ocena: (2)
25-09
Kazimierz Marcinkiewicz poprze Radosława Sikorskiego
W.K. Szalkiewicz:Zdecydowanie powinno wpłynąć na wynik wyborczy Sikorskiego, jak i przysporzyć głosów PO.Ocena: (3) W.Gałązka:Nic tak nie łączy, jak wspólna krzywda. Ciekawe, czy dla sympatyków PO takie wsparcie będzie istotne?Ocena: (4)
Jarosław Kaczyński odrzuca propozycję debaty z Donaldem Tuskiem
W.K.Szalkiewicz:Konsekwenty krok w stronę marginalizacji Tuska i ustawienie go w pozycji proszącego o debatę. Aby zneutralizować PiS, PO powinno szybko doprowadzić do debaty z Lepperem i Giertychem i dać im szansę na atakowanie PiS.Ocena: (2) W.Gałązka:Jarosław Kaczyński lubi obrażać i poniżać przeciwników. Później i tak nie ma obiekcji, by z nimi robić polityczne interesy. Lepper i Giertych godzili się na to. Czy Tusk zgodzi się „dla dobra Polski” nadstawiać policzek po wyborach? Czas pokaże. Co zrobi Kaczyński, jeśli spotka się z odmową? A może jest pewny, że nie będzie z tym problemu?Ocena: (3)
24-09
Nowe spoty reklamowe PiS - parodia hasła wyborczego PO „By żyło się lepiej”
W.K.Szalkiewicz:Zabawa spotami przestaje być już zabawna - raz może być to śmieszne. Kolejne odsłony serialu Mordo ty moja realizowanego w POPiS-owej kooprodukcji - zdają się dowodzić, że politycy bawią się już tylko we własnej piaskownicy, zapominając o WYBORCACH!Ocena: (-1) W.Gałązka:Spot zawierający także atak na lewicę, a właściwie kpinę z występów Jolanty Kwaśniewskiej w programach telewizyjnych nt. savoir-vivre’u, które obśmiewał Józef Oleksy podczas sesji nagraniowej u oligarchy Gudzowatego. Fil konsekwentnie utrwala wizerunek III RP jako raju dla „łapówkarzy”. Serial się rozkręca.Ocena: (3)
24-09
Wyrok sądu: Przemysław Gosiewski musi przeprosić PO
W.K. Szalkiewicz:Politycy zapomnieli już o tym, że trzeba ponosić konsekwencje za swoje słowa. Wyrok sądu w tej sprawie z pewnością jest takim memento.Ocena: (-1) W.Gałązka:Dla zwolenników PiS-u mimo wyroku Gosiewski pozostał niewinny, bo kontakty tamtejszych działaczy PO z „podejrzanymi osobnikami” jednak były, a więc i „coś było na rzeczy”. PO nie potrafiła odpowiednio nagłośnić sprawy.Ocena: (0)
24-09
Donald Tusk w Wielkiej Brytanii: wizyta w supermarkecie i śniadanie z Borucem
W.K.Szalkiewicz:Szukanie głosów przez PO wśród "nieudaczników" z pewnością ma sens, zwarzywszy na skalę emigracji i jej nastawienie do sytuacji w kraju.Ocena: (1) W.Gałązka:Rosnąca emigracja na wyspach daje szanse zdobycia głosów tych, którzy planują powrót. Spotkanie z piłkarzem utrwaliło sympatię kibiców. Zakup ogórków w supermarkecie sugeruje przygotowanie się do ewentualnej debaty z jednym z czołowych opozycjonistów.Ocena: (4)
Prezydent Kaczyński odwiedza amerykańską Polonię.
W.K.Szalkiewicz:Podobnie jak w przypadku wizyty Tuska w Anglii, gdyby to Jarosław Kaczyński udał się do USA szukać głosów poparcia ze strony Polonii dałbym (+1). Nestety udział Prezydenta w kampanii PiS, potwierdza tylko, że L. Kaczyński jest narzędziem w rękach swojego brata i służy wiernie swojej partii. Udział N. Rokity w delegacji - to najlepszy dowód tej tezy.Ocena: (-2) W. Gałązka:Ewidentny wyjazd po głosy na listę warszawską. Prezydent znów będzie mógł zameldować o wykonaniu rozkazu.Ocena: (0)
24-09
Kazimierz Marcinkiewicz stwierdza, że będzie twarzą kampanii PO w Krakowie
W.K.Szalkiewicz:Zwarzywszy na utrzymująca się popularność Marcinkieiwcza, z pewnością na froncie transferów jest to zysk dla PO. Na minus można zaliczyć to, że Marcinkiewicz nadal, przynajmniej werbalnie, zachowuje lojalność względem PiS-u i deklaruje poparcie dla kondydatów tej partii.Ocena: (2,5) W.Gałązka: Zbudowany na umiejętnym PR „autorytet” Marcinkiewicza umożliwia mu zachowania, które u imnnych uznano by za groteskowe. Wciąż nie bardzo wie kim chce być. Usiłuje dać panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek – popiera wybranych pisowców i platformiarzy. Po koleżeńsku. Ci ostatni, jak Jarosław Gowin nazywają go nawet „wybitnym politykiem”.Ocena: (2)
Billboard PiS-u: sPOwolnili Warszawę, sPOwolnią Polskę
W.K.Szalkiewicz:Element kampanii negatywnej, w zasadzie służący reklamie PO. Moim zdaniem większy efekt przyniosłyby hasła typu: "Chcesz jechać szybciej - głosuj na PiS".Ocena: (-1) W.Gałązka: Konsekwentna reklama negatywna. Efekt bolesnej dla PiS przegranej w Warszawie w wyborach samorządowych - wykorzystanie irytującej sytuacji komunikacyjnej do zdobycia głosów zdenerwowanych kierowców i pasażerów. Niezbyt skuteczna.Ocena: (2)