Czekotubka Wedla niespodziewanie znalazła się w centrum internetowej afery. Wszystko za sprawą transmisji na żywo z udziałem Faustyny Fugińskiej, znanej jako Fausti, i jej partnera, Blendusiaka. Podczas live’a pojawił się temat jedzenia, kalorii i odchudzania, wywołany przez… Czekotubkę. Nagranie przyciągnęło uwagę internautów i wywołało falę krytycznych komentarzy dotyczących podejścia partnera influencerki do jej sposobu odżywiania, ciała i wagi. Wedel postanowił wykorzystać zainteresowanie sytuacją do promocji Czekotubki. W mediach społecznościowych marki pojawiły się kreacje nawiązujące do całej sytuacji.
Czekotubka pośrodku kontrowersji
Podczas transmisji na żywo Blendusiaka, partnera Faustyny Fugińskiej, znanej jako Fausti, pozornie niewinna rozmowa o Czekotubce szybko przerodziła się w dyskusję o odchudzaniu i nawykach żywieniowych. Gdy influencerka zapytała, czy może sięgnąć po przekąskę, jej partner sprawdził jej kaloryczność i rzucił: „250 kcal, ale kolacji nie jesz”. Choć później zapewnił, że może zjeść oba posiłki, jego uwagi dotyczące wagi i sposobu odżywiania partnerki spotkały się z krytyką internautów. Nagranie z transmisji szybko rozprzestrzeniło się w sieci, wywołując falę negatywnych komentarzy.
Na całej sytuacji skorzystał jednak producent wyrobów czekoladowych i cukierniczych – Wedel. Czekotubka, która wielokrotnie przewijała się w rozmowie pary, błyskawicznie zaczęła pojawiać się w kreacjach publikowanych w mediach społecznościowych zarówno przez influencerów, jak i inne marki.
Do dyskusji włączył się również sam Wedel. Marka wykorzystała real-time marketing i opublikowała na swoich profilach na Instagramie i Facebooku grafiki nawiązujące do całej sytuacji.
W jednym z postów Pijalni Czekolady E.Wedel znalazła się informacja, że wizyta w lokalu może obejmować „wyjście z Czekotubką, wyjście z kilkoma Czekotubkami, tłumaczenie znajomym, że to była «rozsądna ilość»”. Marka podkreśliła przy tym: „w końcu u nas limit czekotubek nie obowiązuje”.
Na instagramowym profilu E.Wedel pojawił się natomiast post z grafiką przedstawiającą Czekotubkę z napisami „girl dinner” oraz „a potem talerz pierogów”. W opisie marka zaznaczyła: „Dziewczyny po prostu wiedzą, co dla nich dobre”.
Źródło: instagram.com/e.wedel
Do sytuacji z Czekotubką nawiązało również kilka marek i firm, które wykorzystały ją w swoich kreacjach. Wśród nich znalazły się m.in. Lipton, ZenTides, BubbleJoy, AKS SMS ŁÓDŹ – Czarne Panterki, CHERRY Pilates & Body Studio, MPM – My Perfect Moment, Aurum Optics oraz Duolingo.

Źródło: instagram.com/liptoniceteapolska/

Źródło: instagram.com/zen.tides

Źródło: instagram.com/bubblejoy_polska/

Źródło: instagram.com/duolingo_polska

Źródło: instagram.com/mpm.agd

Źródło: instagram.com/cherry.pilates.studio

Źródło: facebook.com/AKSSMSGIRLS

Źródło: instagram.com/aurumoptics








Cała sytuacja pokazuje, jak szybko viralowy temat może przeniknąć do komunikacji marek w mediach społecznościowych. Czekotubka, która początkowo była tylko elementem rozmowy podczas transmisji, w krótkim czasie stała się bohaterką kolejnych publikacji w sieci. (ao)
Źródło: własne/ x.com/Venek__/ instagram.com/e.wedel/ facebook.com/PijalnieCzekolady/ Zdjęcie główne: grafika własna, screeny: instagram.com/e.wedel/ facebook.com/PijalnieCzekolady


