Cykle

Dzień z życia

14:00 to czas na kolejną kawę i tworzenie, kosztorysowanie, burzę mózgów. To najbardziej KREATYWNY u mnie moment dnia. Pomysły rodzą się w ciągu dnia, a potem jest czas na ich zapisanie w formie prezentacji...

Pracę teoretycznie kończę o 16:15. Ale tylko teoretycznie. Do późnego wieczora odbieram telefony: od dziennikarzy, od współpracowników, od komendantów, naczelników i innych policjantów...

Bywa i tak, że kiedy 1 listopada wszyscy wybierają się na cmentarz, ja jadę na sygnale na lotnisko, bo samolot z Newark zaraz będzie lądował na brzuchu. I następne 36 godzin spędzam przed kamerami...

Rada Puchaczy – zebranie wszystkich dyrektorów, kiedy omawiamy całość działań na najbliższy tydzień, analizujemy wyniki badań, robimy burze mózgów...

Nie pije kawy, jadąc do pracy samochodem, uczy się angielskiego i starannie czyta newsy z branży - Łukasz Wołek opowiada PRoto.pl o swoim typowym dniu w pracy...

Przy takiej pracy najtrudniej jest… ją zakończyć. Staram się wychodzić z biura około 17-18. Chociaż gdy zadania wymagają większej uwagi lub sprawiają mi wielką przyjemność, bywa, że po powrocie do domu pracuję jeszcze w swojej ulubionej kawiarni...

Po kilkunastu minutach szybkiego marszu docieram do pałacu. Kontrola bezpieczeństwa, sprawdzenie torby, skanowanie identyfikatora i jestem na miejscu...

Między spotkaniami jestem na łączach z moim zespołem. Bardzo ważne jest dla mnie, by wszyscy wiedzieli, co się dzieje, niezależnie od zakresu odpowiedzialności....

Obiecuję sama sobie przyznać nagrodę menedżera roku, jeśli chociaż jeden mój dzień będzie miał taki idealny rozkład pomiędzy sesją z coachem, burzą mózgów z zespołem, callem z centralą (dowolną, nasza jest w naszym biurze) i praktyką ashtangi na zakończenie...

Potrafię mailować z moją klientką w środku nocy, bo akurat wpadłyśmy na świetny pomysł sesji zdjęciowej, albo omawiamy zaproponowaną przeze mnie strategię komunikacji...

Strony

X

Zamów newsletter

Akceptuję regulamin