.

....

Cykle

Dzień z życia

Robota zupełnie jak w „Chłopach” Reymonta: cykl mojej zawodowej egzystencji wyznaczają pory roku...

Mimo że niektóre zapytania są niespodziewane i media wymagają działań natychmiastowych, również w weekendy i święta, udaje mi się godzić te obowiązki z innymi zadaniami...

„Obecną funkcję traktuję jako ogromne wyzwanie. Zdecydowałam się na większą niż dotychczas otwartość"...

Zdjęcia, które zamieszczam na blogu, traktuję priorytetowo. Nie ma mowy o tym, bym wypuściła do publikacji coś, z czego nie jestem zadowolona...

W pracy rzecznika bardziej przewidywalna jest pogoda w TV, niż to, co się ma wydarzyć...

Każdemu jury podczas Dubai Lynx towarzyszy Award Manager, który przeprowadza nas kolejno przez wszystkie zgłoszenia, oraz wolontariusz – student lokalnej uczelni, który wyjaśnia kontekst kulturowy...

To, co jest jedną z największych zalet w pracy rzecznika Uniwersytetu, to możliwość uczestniczenia w rozmaitych wydarzeniach życia naukowego, kulturalnego i dyplomatycznego...

14:00 to czas na kolejną kawę i tworzenie, kosztorysowanie, burzę mózgów. To najbardziej KREATYWNY u mnie moment dnia. Pomysły rodzą się w ciągu dnia, a potem jest czas na ich zapisanie w formie prezentacji...

Pracę teoretycznie kończę o 16:15. Ale tylko teoretycznie. Do późnego wieczora odbieram telefony: od dziennikarzy, od współpracowników, od komendantów, naczelników i innych policjantów...

Bywa i tak, że kiedy 1 listopada wszyscy wybierają się na cmentarz, ja jadę na sygnale na lotnisko, bo samolot z Newark zaraz będzie lądował na brzuchu. I następne 36 godzin spędzam przed kamerami...

Strony

X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin