Sztuczna inteligencja może zwiększać produktywność, ale jej intensywne używanie bywa dla pracowników poważnym obciążeniem psychicznym. Nowe badanie magazynu Harvard Business Review opisuje zjawisko określane jako „AI brain fry” – stan ostrego zmęczenia poznawczego wynikającego z nadmiernego nadzorowania narzędzi AI.
Autorzy analizy sprawdzili, jak różne sposoby korzystania z narzędzi sztucznej inteligencji wpływają na obciążenie psychiczne, koncentrację i ryzyko wypalenia zawodowego.
Mentalny koszt automatyzacji
Badacze opisują zjawisko „AI brain fry” jako zmęczenie mentalne wynikające z nadmiernego korzystania z narzędzi AI lub ich nadzorowania ponad możliwości poznawcze użytkownika.
Osoby doświadczające tego stanu opisują go jako „buczenie” w głowie lub mentalną mgłę. Pojawiają się trudności z koncentracją, wolniejsze podejmowanie decyzji oraz bóle głowy. Część badanych wskazywała, że po intensywnej pracy z AI musiała odejść od komputera, aby „zresetować” umysł.
Najbardziej obciążający okazał się stały nadzór nad działaniem narzędzi AI. Pracownicy, którzy musieli je intensywnie monitorować, deklarowali średnio 14 proc. większy wysiłek mentalny w pracy, o 12 proc. większe zmęczenie i o 19 proc. silniejsze poczucie przeciążenia informacyjnego.
Zobacz też: Raport o AI na rynku pracy: nie boimy się technologii i szukamy ekspertów
Iluzja wielozadaniowości
Badanie pokazuje, że liczba jednocześnie używanych narzędzi AI wpływa na efektywność pracy. Przejście z jednego narzędzia na dwa wyraźnie podnosi produktywność. Dodanie trzeciego nadal przynosi wzrost, ale już znacznie mniejszy. Po przekroczeniu progu trzech narzędzi efektywność zaczyna spadać.

Autorzy badania tłumaczą to koniecznością ciągłego przełączania się między zadaniami i źródłami informacji, co zwiększa obciążenie poznawcze pracowników.
>>> Szukasz pracownika? Dodaj ogłoszenie na PRoto.pl!
Cena zmęczenia decyzyjnego
Zjawisko „AI brain fry” ma także wyraźne konsekwencje biznesowe. Pracownicy, którzy go doświadczają, deklarują o 33 proc. wyższy poziom zmęczenia przy podejmowaniu decyzji.
Jednocześnie w tej grupie częściej pojawiają się błędy w pracy. Badanie pokazuje o 11 proc. wyższą częstotliwość drobnych pomyłek, takich jak błędy w kodzie lub formatowaniu. Jeszcze większa różnica dotyczy błędów poważnych, które mogą wpływać na wyniki lub decyzje biznesowe – ich liczba jest wyższa o 39 proc.
Zjawisko to wpływa także na rotację pracowników. Wśród osób, które nie doświadczają „AI brain fry”, zamiar odejścia z pracy deklaruje 25 proc. badanych. W grupie odczuwającej to przeciążenie wskaźnik rośnie do 34 proc.
>>> Szukasz pracy? Zobacz najnowsze ogłoszenia na PRoto.pl!
AI zmniejsza rutynowy stres
Badanie pokazuje jednak, że wpływ sztucznej inteligencji na pracowników nie jest jednoznaczny. W wielu przypadkach AI może pomagać ograniczać wypalenie zawodowe.
Dotyczy to sytuacji, gdy narzędzia AI przejmują rutynowe i powtarzalne zadania. Pracownicy wykorzystujący technologię w ten sposób zgłaszali poziom wypalenia niższy średnio o 15 proc. niż osoby, które nie korzystały z AI do automatyzacji takich obowiązków.
Istotną rolę odgrywa również sposób wdrażania technologii w firmach. Pracownicy, których menedżerowie odpowiadali na pytania dotyczące AI, deklarowali o 15 proc. niższy poziom zmęczenia psychicznego. Z kolei brak wsparcia i oczekiwanie, że pracownicy samodzielnie nauczą się obsługi narzędzi, wiązało się z wyższym poziomem zmęczenia. (ao)
O badaniu:
Badanie przeprowadzono wśród 1,488 tys. pełnoetatowych pracowników w Stanach Zjednoczonych zatrudnionych w dużych przedsiębiorstwach z różnych branż. W próbie było 48 proc. mężczyzn i 51 proc. kobiet. 58 proc. uczestników stanowili specjaliści bez funkcji kierowniczych, a 41 proc. osoby na stanowiskach menedżerskich.
Źródło: hbr.org, When Using AI Leads to “Brain Fry”, 5.03.2026


