Niemal co czwarty polski pracownik padł ofiarą oszustwa z wykorzystaniem sfałszowanych materiałów cyfrowych, a wiedza o deepfake’ach stoi w miejscu od roku – ujawnia raport „Cyberportret polskiego biznesu”.
Jak wynika z badania przeprowadzonego dla firm ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT, już 23 proc. Polaków pracujących przy komputerze zostało oszukanych przez sfałszowane materiały cyfrowe. Co więcej, niemal co dziesiąta osoba spotkała się na służbowym sprzęcie z próbą oszustwa związaną z podszywaniem się pod współpracownika lub kontrahenta za pomocą materiałów deepfake (np. wykorzystującego cyfrowo sklonowany głos lub wizerunek danej osoby).
Większość przedsiębiorstw w Polsce doświadczyła cyberataków na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy – wynika z badania. Jedynie 15 proc. organizacji w Polsce uniknęło incydentu cyberbezpieczeństwa w tym czasie. Problem dotyczy podmiotów niezależnie od skali ich działalności. Wśród firm do 50 pracowników dwie trzecie (68 proc.) zadeklarowało, że spotkało się z cyberatakami na przestrzeni roku. W przypadku firm 51-250 i 250+ było to kolejno 88 proc. i 85 proc.
Niska świadomość zagrożeń i spadek kompetencji
Mimo że technologia sztucznej inteligencji rozwija się w błyskawicznym tempie, poziom wiedzy społeczeństwa na temat zjawiska deepfake wciąż jest niepokojąco niski. Nie widać też istotnej zmiany względem ubiegłego roku. W najnowszym badaniu 57 proc. odpowiedziało, że nie wie, czym jest deepfake. W poprzedniej edycji odsetek osób, które nie znały tego pojęcia, wyniósł 58 proc.
Większość pracowników (70 proc.) nie jest przekonanych, że byłoby w stanie rozpoznać treść wygenerowaną przez AI. Oznacza to, że nawet osoby, które wiedzą, czym jest deepfake, nie czują się na siłach, by rozpoznać go w praktyce.

57 proc. badanych obawia się kradzieży tożsamości za pomocą ataków wspieranych przez AI. 63 proc. przyznaje, że rosnąca różnorodność stosowanych taktyk i metod cyberataków drastycznie utrudnia ich szybkie wykrycie. Okazuje się jednak, że tylko 25 proc. pracowników jest na bieżąco z informacjami o nowych formach cyberataków, a zaledwie 14 proc. pracowników czuje się dziś kompetentnie, by radzić sobie z zagrożeniami cyfrowymi. Połowa badanych w ogóle nie zna zasad związanych z cyberbezpieczeństwem firmy.
Tylko 14 proc. pracowników ocenia obecnie swoje kompetencje w obszarze bezpieczeństwa cyfrowego jako wysokie – pokazało najnowsze badanie. To spadek aż o 10 pkt proc. w porównaniu do wyniku sprzed dwóch lat i o 5 pkt proc. mniej niż w zeszłorocznym badaniu.
Jak wskazują autorzy badania, „przeciętni użytkownicy” mogą czuć się przytłoczeni niezrozumiałą dla nich nomenklaturą technologicznym, a także ciągłymi doniesieniami o nowych metodach cyberprzestępców. Organizacje bowiem, zamiast budować odporność, często nieintencjonalnie potęgują stres, wymagając od zespołów poprawnego poruszania się w środowisku, z którym nikt ich nie zapoznał.
Zaledwie połowa badanych pracowników jest przekonana, że dobrze zna firmowe zasady dotyczące cyberbezpieczeństwa. Tylko co trzecia osoba deklaruje, że potrafiłaby w odpowiednim momencie zareagować na zagrożenie cyberatakiem. 24 proc. pracowników przyznaje z kolei, że te zasady utrudniają im codzienną pracę.
Sztuczna inteligencja w środowisku roboczym
Sytuację dodatkowo komplikuje rosnąca popularność narzędzi sztucznej inteligencji w środowisku roboczym. Użytkownicy przedkładają wygodę nad wymogi bezpieczeństwa, co prowadzi do omijania firmowych blokad oraz udostępniania wrażliwych danych zewnętrznym modelom.
Do wykorzystywania sztucznej inteligencji w codziennych zadaniach służbowych otwarcie przyznaje się 62 proc. pracowników. Aż 35 proc badanych podjęłoby próbę obejścia firmowych blokad, by dalej korzystać z ulubionych narzędzi.
10 proc. pracowników udostępnia otwartym modelom AI wrażliwe dane przedsiębiorstwa, a tylko 28 proc. przedstawiono w miejscu pracy zasady bezpieczeństwa dotyczące używania tych narzędzi.
Zaledwie 8 proc. badanych rozumie pojęcie „data poisoning” (celowego zatruwania danych treningowych dla algorytmów). Mniej niż jednej trzeciej (28 proc.) pracowników przedstawiono w ich miejscu pracy zasady cyberbezpieczeństwa przy używaniu narzędzi AI. 10 proc. pracowników wprost przyznaje, że udostępnia otwartym modelom AI wrażliwe dane firmy.
Obecnie tylko 51 proc. firm czuje się przygotowanych na zagrożenia związane ze sztuczną inteligencją. Obawy dotyczą przede wszystkim dwóch różnych obszarów. Z jednej strony firmy boją się kosztownych w skutkach błędów pracowników, którzy oddają dane publicznym modelom, a z drugiej obawiają się wyrafinowanych cyberataków.
W perspektywie najbliższego roku 40 proc. ekspertów obawia się masowych, spersonalizowanych ataków phishingowych AI, a 36 proc. obawia się oszustw deepfake w celu wyłudzenia danych.
Co ciekawe, postrzeganie deepfake’ów jako realnego zagrożenia zależy od skali działalności – boi się ich aż 62 proc. dużych przedsiębiorstw (powyżej 250 pracowników), w małych firmach z kolei ten odsetek to zaledwie do 34 proc. (mb)


