.

.

Willa Karpatia, „ostatni żebrak”, podsłuchana rozmowa, czyli kryzys w kilku odsłonach

dodano: 
11.01.2018
komentarzy: 
8

Cała historia rozpoczęła się od oceny, jaką na facebookowej stronie Willi Karpatia wystawiła 3 stycznia 2018 roku jedna z niezadowolonych klientek.

„Najgorszy sylwester na jakim byłam. 2/3 obiecanego menu nie pojawiło się na stole, brak wody do mycia, brak ręczników w pokojach i wiele więcej zaniedbań ze strony właścicieli o których długo by pisać. Zupełnie nie polecam tego miejsca!!!”* – kobieta dodała komentarz o takiej treści i wystawiła pensjonatowi najniższą ocenę.

Źródło: wykop.pl

Następnego dnia dostała odpowiedź od administratora strony Willi Karpatia na Facebooku.

„Przykro nam, że tak źle Pani się bawiła, ale nie rozumiemy dlaczego w takim razie przedłużała Pani pobyt skoro tyle było zaniedbań. Najpierw przez tydzień negocjowała Pani cenę jak ostatni żebrak, aby pokój był jak najtańszy chociaż o 2 zł bo Panią nie stać na droższy” – brzmi początek komentarza.

Przedstawiciel pensjonatu zarzucił kobiecie, że w pokoju urządzała libacje alkoholowe i namówiła swojego „nieślubnego syna” do wystawienia negatywnej opinii obiektowi.

„A na dowód Pani zachowania zamieszczamy jedno zdjęcie na którym kompletnie pijana zaczepia Pani przypadkowego mężczyznę, który opędza się od Pani, próbując odepchnąć od siebie jak najdalej” – napisał w dalszej części odpowiedzi administrator strony.

Źródło: wykop.pl

Później w komentarzach nastąpiła dalsza wymiana zdań między kobietą a przedstawicielem pensjonatu. Administrator strony odpowiedział też na opinię wystawioną przez wspomnianego wcześniej syna klientki.

„Posiadamy monitoring na terenie obiektu, który potwierdza, że nie był Pan w naszym obiekcie. Dodatkowo skontaktowaliśmy się z Pana pracodawcą w Japonii w celu potwierdzenia, czy wyjeżdżał Pan do Polski w tym okresie” – brzmi fragment odpowiedzi ze strony Willi Karpatia.

Źródło: wykop.pl

W tym przypadku dyskusja również rozwijała się w kolejnych komentarzach wymienianych między stronami.

O całej sprawie zrobiło się głośno, kiedy opisał ją jeden z użytkowników Wykopu – Sosnus. Z jego wypowiedzi wynika, że kobieta, której dotyczy historia, jest jego ciotką.

Willa Karpatia chciała zablokować dyskusję na Wykopie, ale po odmowie ze strony serwisu przedstawiciele pensjonatu opisali sprawę w mailu do zakopiańskiej policji. 

Internauci zaczęli publikować negatywne komentarze na temat obiektu, a ten w konsekwencji usunął swoją stronę z Facebooka. Krytyczne opinie na temat hotelu pojawiały się także m.in. w ocenach Google'a czy na TripAdvisorze. Ten ostatni zdecydował się zablokować możliwość dodawania komentarzy na temat pensjonatu:

„Z powodu napływu dużej liczby nowych recenzji od osób, które nie korzystały z usług tej firmy, a postanowiły je napisać pod wpływem ostatnich doniesień medialnych, postanowiliśmy tymczasowo zablokować możliwość dodawania nowych opinii na tej stronie. Jeżeli chcesz opisać swoje wrażenia z wizyty w tym obiekcie, zajrzyj tu ponownie później. Z chęcią dowiemy się, co masz do powiedzenia!”.

Następnie na Wykopie pojawiło się oświadczenie Krystyny Topór, właścicielki Willi Karpatia, która założyła w serwisie profil o nazwie villa-karpatia i przeprosiła za całą sytuację.

„Jest mi ogromnie przykro, że doszło do sytuacji, w której zaufana osoba obsługująca profil FB Willi Karpatia udzielała odpowiedzi w sposób niezmiernie emocjonalny, nieelegancki i dalece niestosowny. Moją winą jako przełożonej jest nieodpowiedni nadzór i zbyt późna reakcja na skandaliczne wpisy. Tym bardziej, że jak pokazali internauci już wcześniej zdarzały się niekulturalne odpowiedzi” – napisała Topór.

Kobieta zadeklarowała również, że zamierza zakończyć współpracę z osobą odpowiedzialną za administrowanie stroną, a jej prowdzenie przekaże agencji marketinowej.

„Do czasu ustabilizowania zaistniałej sytuacji nasze profile społecznościowe pozostaną wyłączone” – wyjaśniła w oświadczeniu.

Poinformowała również, że pensjonat zawiesił „wszelkie czynności zmierzające do angażowania Policji w tę sprawę”.

Źródło: wykop.pl

Jeden z użytkowników Wykopu, Kalamarapaksa, sugeruje, że za odbudowę wizerunku Willi Karpatia ma odpowiadać agencja Creative Idea. Redakcja PRoto.pl poprosiła o komentarz w tej sprawie agencję.

„Nie współpracujemy z pensjonatem Willa Karpatia. Zostaliśmy poproszeni przez przedstawicielkę pewnej grupy seniorów z Poznania o zamieszczenie tekstu pod kątem SEO na stronie Senioralna, ale został on już wyłączony do czasu, aż cała sytuacja zostanie rozwiązana. O tym, że mówi się, iż współpracujemy z Willą Karpatia, dowiedziałem się z internetu i dopiero wówczas po raz pierwszy skontaktowałem się z Panią Krystyną Topór. Wiemy, że Willa Karpatia współpracuje z agencją, ale nie jest to Creative Idea. Nie wiem, dlaczego nasza firma jest atakowana” – mówi w rozmowie z PRoto.pl Radosław Sałaciński z Creative Idea.

Jak poinformowała gazetabaltycka.pl, po opublikowaniu oświadczenia przez Krystynę Topór, jeden z czytelników portalu przesłał do redakcji fragment nagrania rozmowy telefonicznej.

„Po opublikowaniu oświadczenia jednemu z naszych czytelników udało się nagrać rozmowę (prawdopodobnie między właścicielami), którą było słychać po podniesieniu słuchawki i odłożeniu jej na bok. Wynika z niego, że opublikowane przeprosiny są jedynie zaaranżowane przez agencję marketingową, aby ratować nadszarpnięty wizerunek. I można mieć bardzo poważne wątpliwości dotyczące intencji opublikowanych rzekomych przeprosin” – opisuje gazetabaltycka.pl.

Wczoraj, 10 stycznia, właścicielka pensjonatu opublikowała na Wykopie swoje drugie oświadczenie, w którym pisze, że skontaktowała się już z kobietą i potwierdza, że nagranie rozmowy telefonicznej upublicznione przez Gazetę Bałtycką jest autentyczne, ale jej wcześniejsze przeprosiny były szczere.

„Domyślają się Państwo zapewne, że w firmie rodzinnej, która znalazła się w takim położeniu jak nasz hotel atmosfera jest bardzo napięta i zaogniona. Dochodzi do wielu trudnych rozmów, podczas których analizuje się błędy i omawia gorące tematy. Czasem górują emocje. I niestety w podsłuchanym nagraniu stali się Państwo świadkiem takiej trudnej rodzinnej rozmowy w obliczu problemu” – napisała Krystyna Topór.

Kobieta poinformowała również, że wkrótce strona Willi Karpatia będzie ponownie aktywna na Facebooku i to tam przedstawiciele pensjonatu będą odpowiadać na wszystkie kolejne pytania dotyczące ich działalności.

Źródło: wykop.pl

W tej chwili, zarówno fanpage obiektu, jak i strona www, są niedostępne.

Akutalizacja (17.01.2018)

Właścicielka Willi Karpatia opublikowała na Wykopie trzecie oświadczenie, w którym informuje, że w związku z tym, iż klientka wstąpiła na drogę sądową, pensjonat nie będzie już publicznie odnosić się do tej sprawy.

„Przeprosiliśmy, wyraziliśmy publicznie skruchę i chcieliśmy zadośćuczynić. Nasza propozycja została odrzucona. Równowartość zadośćuczynienia za pobyt gości przekazaliśmy na konto Fundacji Dzieci Niczyje, która organizuje wiele wartościowych kampanii, takich jak Każdy ruch w internecie zostawia ślad, Pomyśl zanim wrzucisz, czy Przytul hejtera” – napisali w oświadczeniu Krystyna i Marek Topór. 

Źródło: wykop.pl

Zarówno strona internetowa, jak i profil Willi Karpatia na Facebooku są już ponownie dostępne. (pp)

* We wszystkich komentarzach cytowanych w tekście została zachowana oryginalna pisownia.

Źródło:

wykop.pl; gazetabaltycka.pl, Willa Karpatia w coraz większych opałach po internetowej akcji, 09.01.2017
komentarzy:
8

Zobacz także...

„Wygląda Pani jak stara peereloska klempa śmierdząca papierosami i tanim alkoholem”…

Kinga Szkutnik, Dagmara Pakulska i Michał Mazur mówią o tym, jak można było uniknąć błędów popełnionych przez pensjonat…

mBank przeprosił i przyznał, że pracownik błędnie sklasyfikował grafikę, którą kobieta chciała umieścić na karcie...

Komentarze

(8)
Dodaj komentarz
12.01.2018
22:39:17
mika
(12.01.2018 22:39:17)
Dwa razy w roku bywamy z mężem w Zakopanym lub okolicach od lat i takiego chamstwa i skupienia na kasie Górali jak w ostatnich latach to nie pamiętam. A zachowanie personelu tego hotelu to już rynsztok. Tam na pewno nigdy nie zawitamy!
12.01.2018
10:25:14
STD78
(12.01.2018 10:25:14)
Wykopki, zdecydowanie nie polecam wizyt w Willi Karpatia w Murzasihlu obok Zakopanego. Wraz z rodzicami, oraz wujkiem i ciocią z którymi moi rodzice od parunastu lat się przyjaźnią pojechaliśmy na święta w góry. Wynajęliśmy w willi Karpatia pokój z pięterkiem na poddaszu. Ja wyjechałem zaraz po świętach do domu, żeby na sylwestra wrócić do znajomych, a rodzice z wujkami zostali na sylwka w górach. W sylwestra rodzice z wujkami postanowili się rozłączyć, bo mama bardzo chciała zobaczyć koncert w Zakopcu, natomiast wujkowie, którzy są raczej stacjonarni zostali na sylwestrze organizowanym przez ośrodek. Okazało się, że sylwester organizowany przez ośrodek mijał się z tym co było podane w opisie, przede wszystkim ze względu na to, że nie było prawie jedzenia (w ofercie obiecywana była cała świnia i mnóstwo innych dań). Z oczywistych względów ciotka zdenerwowała się, bo w końcu zapłaciła za zabawę niemałe pieniądze. Z tego powodu postanowiła napisać komentarz dotyczący sylwestra w Karpatii i ocenić całą imprezę na 1. No i zaczęła się cała inba. Osoba zajmująca się stroną zaczęła insynuować, że moja ciotka z ojcem to pijacy, i że mieszkała na utrzymaniu swoich współlokatorów, bo swoje pieniądze przechlała. Zaczęły się kłamstwa, że ciocia została wyproszona z sylwestra (są zdjęcia, że nadal normalnie się bawi o 4:30), wstawianie zdjęć z imprezy na których mojej cioci w ogóle nie ma bądź zdjęć które nic nie pokazują, wypominanie, że ciocia ma syna z poprzedniego małżeństwa (serio xD) albo nagle pojawił się z psem mimo faktu, iż ośrodek akceptuje zwierzęta. Dodam tylko, że moja ciocia od mniej więcej pół roku ma wykryte poważne problemy z nadciśnieniem (>60 lvl) i nie pije prawie w ogóle alkoholu, willa Karpatia użyła zdjęcia cioci z piwem jako dowodu, iż jest alkoholiczką. Niedawno właśnie przez to nadciśnienie i ostre obelgi kierowane w jej stronę wylądowała w szpitalu (wiadomo, że trochę przesada ale ludzie w tym wieku chyba się przesadnie zamartwiają). Oczywiście zamieszczam screeny z komentarzy, w które również zaangażował się syn mojej cioci i również się do niego dosrali. Niestety nie mogę podać linka bo po około 6 dniach administrator strony na fb wyłączył możliwość dodawania opinii. Oczywiście, rozumiem że nie musicie mi wierzyć bo w końcu sprawa wygląda tak, że jest słowo przeciwko słowu, ale chyba każdy przyzna, że pisanie o nieślubnym synu mojej cioci, wyzywanie jej od pijaczki czy zamieszczanie jej prywatnych zdjęć w celu ataku jest co najmniej mówiąc nieprofesjonalne. Co mogę z tym zrobić? A przy okazji odradzam korzystania z usług Willi Karpatia, bo możecie się narazić na obelgi pod waszym kierunkiem.
11.01.2018
20:41:44
WP
(11.01.2018 20:41:44)
@STD79 Nie przyszło Panu/Pani do głowy, że cała negatywna opinia o klientce, na którą się Pan/Pani powołuje jest wyssana z palca przez właścicielkę? Co ma być wybaczane klientce? To, że ktoś sobie o niej kalumnie umieścił w internecie? To ma być żart czy też kolejne z działań agencji PR nieudolnie broniącej przegranej sprawy?
11.01.2018
20:38:29
Kutasy
(11.01.2018 20:38:29)
Szkoda słów na Karpatke
11.01.2018
19:42:32
Kryśka Topór Gi...
(11.01.2018 19:42:32)
CYRK
11.01.2018
18:12:32
Sam się wypowiem.
(11.01.2018 18:12:32)
Redaktorze drogi, jak coś relacjonujesz, to rób to uczciwie. Sprawa komentarzy p. Krystyny i jej przybytku ma już całkiem sporą brodę. Są znaleziska sprzed 11 lat, kiedy, to się komuś "niestosownie" napisało o gościach, którzy zostawiają niemałe pieniądze. Przy każdym komentarzu, który nie był 5/5, pojawiały się złośliwości. W końcu źle trafili i mają spory kłopot. Pamiętajcie hotelarze, że bez gości, to wasze byznesy nie mają prawa bytu. Szanujcie ludzi, którzy zostawiają u was oszczędności.
11.01.2018
17:45:21
Maciej
(11.01.2018 17:45:21)
Czy ja dobrze widzę? "Nie współpracujemy z pensjonatem Willa Karpatia. Zostaliśmy poproszeni przez przedstawicielkę pewnej grupy seniorów z Poznania o zamieszczenie tekstu pod kątem SEO" - jakaś babcia z Poznania zgłosiła się do firmy marketingowej by stworzyli artykuł pod kątem SEO o pensjonacie w którym nocowali? I chociaż 1 osoba na kuli ziemskiej jest w stanie w to uwierzyć?
11.01.2018
14:51:12
STD79
(11.01.2018 14:51:12)
Reakcja pensjonatu na FB była niestosowna/nietaktowna i nie zamierzam jej bronić. Odebrali publiczną chłostę. Cały ten kryzys pokazuje jednak, że cały publiczny gniew będzie zawsze po stronie firmy. Ta Pani też narobiła sobie srogiego obciachu, pokazała się z jak najgorszej strony. I jej zostało wybaczone. Jej w tej dyskusji nie ma. Wszak naturalnym prawem klienta, kolegi klienta, potencjalnego klienta, kolegi potencjalnego klienta (ten łańcuszek się wydłuża) jest kalać, narzekać, przesadzać i sadzić siarczyste komentarze - nie zawsze w pełni sprawiedliwe. To ku przestrodze kolegów po moim fachu, PR-owców.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin