Szef marketingu w Mozilli: „Ulepszamy Internet”

dodano: 
14.12.2016
komentarzy: 
0

Ostatnio na PRoto.pl pisaliśmy o tym, że przeglądarka internetowa Mozilla Firefox chce zmienić logo i poprosiła przy tym o pomoc internautów. O szczegółach akcji i nie tylko opowiada szef marketingu Mozilli Jascha-Kaykas-Wolff.

PRoto.pl: Mozilla zdecydowała się na rebranding. Ma być to jedynie lifting czy może sposób na całkowitą zmianę postrzegania firmy?

Jascha-Kaykas-Wolff, szef marketingu w Mozilii: Naszym celem jest stworzenie marki, która lepiej odpowiada temu, co robimy. Nie jest to jedynie „lifting”. To pierwszy projekt typu „open design” na taką skalę. Zmieniamy markę, kierując się jedną z naszych zasad – otwartością. Każdy może wziąć udział w projekcie. Obecnie udoskonalamy pomysły.

PRoto.pl: Pozwalają Państwo odbiorcom mieć wpływ na wybór logo, jednak nie do końca. Dlaczego?

J.K.W.: Musieliśmy stworzyć pewne ramy, aby uniknąć pułapek związanych z crowdsourcingiem identyfikacji wizualnej czy organizowania głosowania na ulubiony projekt. Decyzja o publicznym rebrandingu jest niecodzienna, ponieważ zazwyczaj projekty tego typu dzieją się za zamkniętymi drzwiami, a pokazywany jest dopiero efekt finalny. My postanowiliśmy nie czekać miesiącami na informację zwrotną, tylko pokazywać nasze postępy na bieżąco.

PRoto.pl: Czym będą się Państwo kierować przy wyborze nowego logo?

J.K.W.: Pracujemy nad identyfikacją wizualną, która reprezentuje to, gdzie Mozilla znajduje się teraz i gdzie chcemy być w przyszłości – taką, która spodoba się tym, którzy już znają Mozillę i wszystkim nowym osobom, które mogą nas jeszcze nie znać i nie rozumieć naszej misji.

PRoto.pl: Czym jest agile marketing (zwinny marketing)? Czy jest Pan zwolennikiem takiego sposobu zarządzania?

J.K.W.: Osobiście zacząłem używać tej metody w marketingu prawie 10 lat temu, w 2014 roku zostałem współautorem książki „Growing Up Fast: How New Agile Practices Can Move Marketing And Innovation Past The Old Business Stalemates”. Agile marketing pomaga poradzić sobie z dwoma zupełnie różnymi wyzwaniami, z którymi zmaga się prawie każda organizacja marketingowa: nie mówimy jasno o priorytetach i nie umiemy określić, ile czasu spędzamy nad rozwiązaniem konkretnego problemu. System „agile” ułatwia wyznaczanie najważniejszych zadań i określanie, ile czasu potrzebujemy na ich wykonanie.

PRoto.pl: Co Pana zdaniem decyduje o tym, że Mozilla Firefox jest najbardziej popularnym produktem? Jaki wpływ na jego pozycję miały i mają działania marektingowe, PR-owe?

J.K.W.: PR i marketing w pewien sposób przyczyniają się do popularności naszych produktów, ale to nie wszystko. Marketing szeptany, doświadczenia użytkowników, koordynacja działań zgodnie z naszą misją również odgrywają ważną rolę. Nasi użytkownicy podjęli świadomą decyzję o wyborze Firefoksa, ponieważ nasza wizja pokrywa się z ich przekonaniami i zasadami. Naszym celem jest upewnienie się, że Internet jest globalnym zasobem publicznym, otwartym i dostępnym dla każdego, wszędzie. Wierzymy w Internet, który naprawdę stawia ludzi na pierwszym miejscu, w którym każdy z nas może kształtować własne doświadczenia i czuć się bezpiecznym i niezależnym.

PRoto.pl: Jak promować rozwiązania internetowe? Z uwagi na złożoność branży wydaje się to trudne, a jak jest naprawdę?

J.K.W.: W Mozilli mierzymy sukces nie tylko przez to, jak przyjmą się nasze produkty, ale także przez możliwość realizowania naszej misji. Ulepszamy internet, dajemy użytkownikom pełną kontrolę nad ich danymi w sieci i kształtujemy otwarte standardy.

PRoto.pl: Jak w Mozilli, która swoim zasięgiem obejmuje cały świat, wygląda organizacja działu PR?

J.K.W.: Zespół zajmujący się komunikacją w Mozilli jest rozsiany po całym świecie. Jego członkowie pracują w Bay Area na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, w Wielkiej Brytanii, Niemczech i na Tajwanie. Jesteśmy wspierani przez agencje PR w Ameryce Łacińskiej i w kluczowych rynkach w Europie. Co więcej, mamy grupę zaangażowanych wolontariuszy na całym świecie, którzy wspierają nasze działania komunikacyjne w mediach społecznościowych.

PRoto.pl: Wracając do Mozilli Firefox, chciałbym zapytać o jej nazwę. Podobno powinno kojarzyć się z nią nie tylko jedno zwierzę…

J.K.W.: Logo Firefoksa przedstawia lisa – a może jest to panda czerwona? Od zawsze były drobne spory na tym tle. Najważniejsze jest jednak to, że ludzie lubią naszą markę i chętnie używają Firefoksa!

PRoto.pl: Jak organizacje nonprofit takie jak Fundacja Mozilla utrzymują się na rynku? Jaka część dochodów pochodzi ze współpracy z markami?

J.K.W.: Największa część dochodu pochodzi ze współpracy z partnerami przeglądarki Firefox na całym świecie. Praca fundacji jest również wspierana przez darowizny i datki indywidualne, które przeznaczane są na nasze działania nonprofit w wielu dziedzinach, między innymi edukacji, dziennikarstwie, nauce czy zarządzaniu. Cała praca Mozilli wykonywana jest na rzecz ogólnego bezpieczeństwa Internetu.

PRoto.pl: Mozilla jest również organizatorem takich wydarzeń jak Mozcamps, Mozilla Festiwal i Mozilla Summit. Komu są one dedykowane?

J.K.W.: MozFest, który w przyszłym roku będzie miał swoją 8 edycję, to wydarzenie dla wszystkich, którym zależy na wolnym i otwartym Internecie. Częściowo jest to miejsce spotkań podobnie myślących osób, które chcą dzielić się pomysłami, częściowo „plac zabaw” dla entuzjastów sieci, częściowo hack-a-ton, a także kreatywna burza mózgów. Co roku są z nami tysiące ludzi z całego świata, w 2015 roku odwiedziło nas 1 800 osób z 50 krajów.

Na MozCamp przyjeżdżali reprezentanci Mozilli i wolontariusze. Te kluczowe spotkania były częścią programu Grow Mozilla, który miał na celu edukowanie przyszłych wolontariuszy w różnych regionach. Mozilla przestała organizować MozCamp w 2015 roku.

Rozmawiała Anna Kozińska

Anna Kozińska - dziennikarka PRoto.pl. Pisze o kobietach w branży PR, kampaniach społecznych, edukacji czy biznesowych aspektach PR-u. Magister polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim

X

Zamów newsletter

Akceptuję regulamin