Autentyczność i rozwój formatu Stories. Media społecznościowe w 2020 roku

dodano: 
02.01.2020
komentarzy: 
0

Podsumowując rok 2019, eksperci zwrócili uwagę przede wszystkim na ukrycie polubień pod postami na Instagramie oraz rozwój formatu stories w wielu portalach społecznościowych. W rozpoczynającym się 2020 roku format relacji dalej będzie się rozwijał, bo konsumenci oczekują od marek komunikacji tu i teraz. Eksperci przewidują także rozwój LinkedIna w obszarze B2B oraz wzmocnienie e-commerce w mediach społecznościowych. Przede wszystkim jednak kluczowe będzie dokładne określenie grupy docelowej i dopasowanie do niej komunikacji: tworzenie autentycznych, oryginalnych treści.

Czytaj także: Ukrycie polubień na Instagramie i rozwój stories. Rok 2019 w mediach społecznościowych

Monika Matysiak, Social Media Manager, INSIGNIA

Nowy rok, nowe spojrzenie na media społecznościowe! To jest ten czas, kiedy musimy zatrzymać się i pomyśleć o naszej grupie docelowej, zamiast pędzić na oślep za trendami.

Zastanówmy się, jak konsumują treści, gdzie spędzają najwięcej czasu i czego wymagają od nas nasi odbiorcy. Hurtowo produkowane treści w kanałach social media są już passe! W nadchodzącym roku powinniśmy postawić na oryginalność, jakość i autentyczność. Niezależnie od medium.

Facebook, który schodzi na drugi plan, wciąż próbuje stworzyć nowe miejsca do umieszczania formatów reklamowych. Nie możemy tego ignorować, a wręcz przeciwnie. Być może zakładka „Eksploruj” na Instagramie będzie świetnie konwertowała? Obserwujmy, testujmy, ale bądźmy również świadomi, że koszty reklam będą rosły.

Instagram, ukrywając polubienia, wystawia nas na próbę i zmusza do odpowiedzi na trudne pytania, jak wpłynie to na marki. Może to właśnie ten czas, kiedy wszyscy zrozumieją, że liczba serduszek pod zdjęciem nie jest wyznacznikiem „dobrej treści”?

Mamy za sobą rok wideo, a wszystko wskazuje na to, że przed nami rok dźwięku. Podcasty śmiało wkraczają na rynek, a dźwięki ASMR przyjemnie urozmaicają niejedną kampanię w mediach społecznościowych.

Marcin Niewęgłowski, współwłaściciel Digital Now, twórca newslettera LinkedIn Insights

Zmienia się nie tylko Facebook, ale również YouTube. Walczy on nie tylko z Twitchem o uwagę gamingowego odbiorcy. YouTube staje się nową formą telewizji dla młodych rodziców. Jak grzyby po deszczu pojawiają się (niestety jeszcze nie w Polsce) kanały edukacyjne skierowane do najmłodszych dzieci. Z kolei na krajowym poletku YouTube napędza m.in. zainteresowanie podcastami. I tak pozostanie.

Niesamowita popularność TikToka nasuwa pytanie, czy to jest tylko coś w rodzaju platformy personalbrandingowej na sterydach dla nastolatków, czy coś więcej? Wydaje się, że zachłyśnięcie się młodością potrwa chwilę. Zresztą już teraz pojawiają się oznaki, że TikTok będzie musiał walczyć także uwagę odbiorców nieco starszych – drzemie w nich potencjał.

Sukcesywnie rośnie w Polsce znaczenie LinkedIna w obszarze B2B. Tak było w 2019 roku, i tak będzie w roku 2020. Przemawia za tym sporo przesłanek. Po pierwsze, nie ma on konkurencji. Po drugie, LinkedIn ciągle się zmienia. Pojawiają się nowe funkcjonalności, czy to na profilu prywatnym, czy to na firmowym – LinkedIn Page. Po trzecie, wiarygodność. LinkedIna nie dotknął na masową skalę skandal z fake newsami czy fałszywymi kontami, co miało miejsce na Facebooku czy Twitterze. Po czwarte, pracując z różnymi markami, widzę, że ten serwis jest głównym źródłem wiedzy biznesowej. To, co jest publikowane na np. LinkedIn Page, może przeważyć, czy dany kontrakt dojdzie do skutku, czy też nie. Po piąte, przestaje być platformą kojarzoną wyłącznie z ofertami pracy. Na LinkedInie można spotkać np. organizacje pozarządowe, start-upy czy też kluby sportowe.

W 2020 roku warto także zwrócić uwagę na WT Social – platformę społecznościową twórcy Wikipedii (która powraca do korzeni social media z lat 90.), chatboty oraz newslettery (które stają się, dzięki swojemu rozwojowi, nową odnogą serwisów społecznościowych).

Barbara Lipińska, Manager, Digital Practice, Solski Communications

Konsumujemy i scrollujemy treści coraz szybciej. W przesycie informacji zaczyna się liczyć to, co jest najbardziej aktualne, co jest pierwsze. Patrząc na to, w jaką stronę rozwijają się i na co otwierają kolejne serwisy społecznościowe, których twórcy bardzo uważnie przyglądają się trendom wśród użytkowników sieci, można pokusić się o stwierdzenie, że trendem w nadchodzącym roku będzie dalszy rozwój tzw. treści efemerycznych („Stories”/„Relacje”). Kolejno wprowadzają je u siebie poszczególne platformy socialmediowe i trzeba przyznać, że wiele marek doskonale odnalazło się w tym formacie ze swoją komunikacją czy materiałami reklamowymi.

Użytkownicy coraz bardziej cenią treści spontaniczne i chcą być na bieżąco, na co wskazywać może również popularność formatu wideo „live”. Czy to krótki filmik „znikający” czy dłuższa relacja na żywo – komunikowanie „real time” budzi emocje, zaciekawia i zachęca do zaangażowania. Dzisiejszy konsument chce informacje otrzymywać szybko i wymaga natychmiastowej odpowiedzi na swoje pytania. Coraz wyraźniejszy jest więc trend wykorzystania chatbotów w komunikatorach internetowych – takie rozwiązanie przyspiesza obsługę klientów, ale tylko jeśli jest dobrze zaprojektowane. Bot, z którym nie sposób się porozumieć i który jednocześnie utrudnia kontakt z konsultantem, będzie raczej odrzucał od firmy niż do niej dobrze nastawiał, więc ten trend, choć modny, jest wymagający. 2020 rok jawi się więc jako rok bycia tu i teraz, reagowania na wszystko szybko i choć coraz więcej mówi się o tym, że warto zwolnić tempo, to póki co, niestety, nadal gnamy.

Żaneta Hiszpańska, członek zarządu i Client Service Director w Synertime

Mniej ważne lajki, ważniejsze zaangażowanie – tak można podsumować pomysł Instagrama, by usunąć widoczność polubień. Największe wyzwanie widzę tutaj w kontekście influencer marketingu – twórcy będą musieli postawić na naprawdę angażujące treści, by przekonać swoich odbiorców do udziału w dyskusji pod zdjęciami. To będzie teraz wyznacznikiem dla marek, czy podjąć współpracę z danym influencerem. Również dzięki usunięciu widoczności polubień zmaleje proceder kupowania „lajków” i do profilu, i pod zdjęciami. Obroni się po prostu dobry i wartościowy dla fanów content.

Widoczne będą również działania e-commerce przez social media – skracanie ścieżki zakupowej, tak aby konsument nie musiał nawet opuszczać danej platformy to trend, który z pewnością mocno rozwinie się w 2020 roku. Już teraz za pomocą jedynie kilku kliknięć możemy w social mediach przejść od przeglądania newsfeedu np. na Facebooku do dokonania zakupu. A im bardziej ułatwimy klientom dokonanie wyboru, tym większa szansa, że zdecydują się właśnie na nasz produkt.

X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin