Kryzys zaufania podsycają obawy o przyszłość. Wyniki Edelman Trust Barometer 2020

dodano: 
22.01.2020
komentarzy: 
0

Wciąż mamy do czynienia z brakiem zaufania do głównych instytucji publicznych: rządu, biznesu, organizacji pozarządowych oraz mediów – wynika z najnowszego badania Edelman Trust Barometer. 56 proc. badanych jest zdania, że kapitalizm w obecnej formie wyrządza na świecie więcej szkody niż pożytku.

Choć ogólny wskaźnik zaufania Trust Index wzrósł o 1 p. proc. w porównaniu do poprzedniego roku i wynosi globalnie 54 p., to przy założeniu badawczym o zaufaniu można mówić w przypadku uzyskania minimum 60 p. proc., a wynik pomiędzy 50 a 59 p. jest traktowany jako poziom neutralny. Żadna z wymienionych instytucji nie jest postrzegana zarówno jako kompetentna, jak i etyczna – czytamy w raporcie.

Niezmiennie większym zaufaniem obdarzane są organizacje pozarządowe (58 p., wzrost o 1 p.) oraz biznes (58 p., wzrost o 1 p.) niż rząd i media (po 49 p., wzrost o 1 p.). Wśród władz to lokalne mogą liczyć na większe zaufanie niż te na poziomie centralnym.

Sieć Edelman w odpowiedzi na zmieniające się społeczne oczekiwania wobec instytucji opracowała specjalny model pomiaru zaufania. Polega on na tym, że zaufanie przyznawane jest na podstawie dwóch różnych atrybutów: kompetencji (spełniania obietnic) oraz etycznego zachowania, czyli robienia właściwych rzeczy i działania na rzecz poprawy życia społeczeństwa.

Tegoroczne wyniki pokazują, że żadna z czterech instytucji nie jest postrzegana jednocześnie jako kompetentna, jak i etyczna. Tylko biznes postrzegany jest jako kompetentny (ma 54 p. proc. przewagi nad rządem – 64 proc. vs 10 proc.). Jedynie organizacje pozarządowe uznawane są z kolei jako etyczne (przewyższają rząd o 31 p. proc.) oraz biznes (o 25 p. proc.). Zarówno rząd, jak i media postrzegane są jako niekompetentne i nieetyczne.

Znaczenie biznesu i prezesów

Rośnie rola biznesu w rozwiązywaniu problemów społecznych. Obok organizacji pozarządowych jest on obdarzany największym zaufaniem, a jednocześnie posiada największą swobodę działania. 83 proc. respondentów twierdzi, że obowiązkiem biznesu jest płacenie godziwych wynagrodzeń, a 79 proc. wskazuje jako jego zadanie zapewnianie przekwalifikowania dla tych, których stanowiska są zagrożone ze względu na automatyzację. Mniej niż jedna trzecia badanych jest jednak przekonana, że biznes będzie w stanie sprostać tym wyzwaniom.

Według 92 proc. badanych prezesi powinni zabierać głos w sprawach ważnych dla społeczeństwa, takich jak kwestia przekwalifikowania się pracowników, etyczne wykorzystanie technologii czy nierówności dochodów. Trzy czwarte respondentów jest zdania, że CEO powinni przejąć inicjatywę w kwestii zmian zamiast czekać, aż narzuci je rząd.

Obawy przed przyszłością

Jak czytamy, utrzymujący się brak zaufania może mieć źródło w obawie ludzi przed przyszłością i ich rolą w niej. Zdaniem autorów badania instytucje powinny odczytać to jako sygnał ostrzegawczy i przyjąć nową drogę efektywnego budowania zaufania: zrównoważenia kompetencji z etycznym zachowaniem. 83 proc. pracowników boi się utraty pracy – w wyniku tzw. zjawiska gig economy, czyli zatrudniania tymczasowych, zewnętrznych i niezależnych pracowników, zbliżającej się recesji, braku umiejętności, tańszej konkurencji z zagranicy, a w szczególności imigrantów gotowych pracować za dużo niższe stawki, postępującej automatyzacji albo przenoszenia miejsc pracy do innych krajów.

Media na cenzurowanym

Ponad połowa badanych sądzi, że media nie dbają o jakość podawanych przez siebie informacji, a co za tym idzie przekazują informacje nieprawdziwe. Tradycyjne media oraz wyszukiwarki internetowe postrzegane są jako tak samo wiarygodne źródło informacji – na poziomie 61 p. Społeczeństwo wciąż nie ma zaufania do informacji podawanych w mediach społecznościowych (wynosi ono zaledwie 40 p., odnotowano spadek o 3 p. w stosunku do 2019 roku). 76 proc. badanych obawia się fake newsów oraz tego, że będą one wykorzystywane jako broń w walce o wpływy.

„Nic nie wskazuje na to, by w najbliższych latach udało się odbudować zaufanie do głównych instytucji mających wpływ na życie społeczeństwa. Niepewność czasów, w których żyjemy, brak stabilizacji politycznej czy gospodarczej, sprawiają, że nie patrzymy optymistycznie w przyszłość. Postępująca automatyzacja pracy sprawia, że coraz więcej zawodów już dziś nie ma racji bytu. A to dopiero początek tego procesu. Jeszcze kilkanaście, a nawet kilka lat temu trudno byłoby nam wyobrazić sobie sklep bez kasjera, samochód bez kierowcy. A wszystko na to wskazuje, że już wkrótce sztuczna inteligencja zastąpi człowieka w podstawowej diagnostyce medycznej, analizie prawnej czy tłumaczeniach. Ogromna rewolucja związana z rozwojem technologii nadal przed nami, a co za tym idzie potrzeba przekwalifikowania się wielu pracowników wykonujących zawody, które wkrótce będą po prostu niepotrzebne. Firmy i ich prezesi muszą mieć świadomość, że to właśnie na nich ciąży największa odpowiedzialność, by pomóc społeczeństwu przejść tę transformację. Biznesowi nie tylko najbardziej ufamy, ale też oczekujemy od niego, by działał na rzecz poprawy naszego życia. Co znamienne, badanie Edelman Trust Barometer ujawniło, że najbardziej ufamy firmom rodzinnym (67 proc.), a najmniej państwowym (52 proc.). Wierzymy więc, że tym pierwszym przyświecają wyższe wartości, że kierują się one jasnymi, etycznymi zasadami i że pracownicy mogą liczyć na uczciwe traktowanie, stosunki zbliżone do rodzinnych” – komentuje Przemysław Mitraszewski, Managing Partner w Lighthouse, będącej wyłącznym przedstawicielem sieci Edelman w Polsce.

Całe badanie dostępne na stronie.

O badaniu

Edelman Trust Barometer to międzynarodowe badanie zaufania i wiarygodności realizowane od 20 lat przez firmę Edelman. Tegoroczny sondaż został przeprowadzony na grupie 34 tys. respondentów w 28 krajach w okresie od 19 października do 18 listopada 2019 roku.

X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin