Jak wynika z badania przeprowadzonego przez New York Timesa i Latitude Research, ludzie dzielą się informacjami w celu zaspokojenia swoich potrzeb, a nie potrzeb autorów tych treści. Powinny o tym pamiętać marki, dążące do jak najczęstszego udostępniania swoich materiałów.
Dlaczego ludzie dzielą się treściami z innymi? Dla 84 proc. ankietowanych jest to sposób wyrażenia poparcia dla danej akcji lub sprawy. Ponad trzy czwarte respondentów (78 proc.) udostępnia treści innym użytkownikom, bo to jedyny sposób na pozostanie z nimi w kontakcie. Dla 73 proc. dzielenie się informacjami jest sposobem na pozostanie w kontakcie z osobami mającymi podobne zainteresowania, 69 proc. daje ono poczucie zaangażowania. Dla 68 proc. jest to natomiast sposób na wyrażenie samego siebie. Podsumowując, ludzie dzielą się informacjami: aby dostarczyć rozrywkę oraz ciekawe informacje innym odbiorcom, zaprezentować siebie innym, pielęgnować i rozwijać kontakty, poczuć satysfakcję i zająć stanowisko w sprawach ważnych ich zdaniem.
Autorzy badania radzą, aby przy tworzeniu treści skupić się właśnie na tych elementach, które motywują ludzi do dzielenia się informacjami. Aby wejść do tego rodzaju „gry” trzeba jednak najpierw zdobyć zaufanie. Gdy już uda się je zdobyć, wtedy internauci będą skłonni dzielić się z innymi naszymi treściami. Jak czytamy w raporcie, powinien to być początek dłuższego procesu, polegającego na obustronnej komunikacji.
Jak czytamy, treści tworzone z myślą o udostępnianiu innym powinny być proste, oraz nawiązywać do aktualnych wydarzeń. Warto także odnosić się do poczucia humory odbiorców.
Badanie przeprowadzono w 3 etapach. Kolejno przeprowadzono: sondę uliczną w Nowym Jorku, San Francisco i Chicago, tygodniowy panel dla respondentów i ankietę, w której wzięło udział 2,5 tys. internautów. (ks)


