wtorek, 13 stycznia, 2026
Strona głównaRaportyJak Klaudia Zwolińska wyprzedziła medialne potęgi. „Umiejętne wykorzystanie własnych kanałów komunikacji”

Jak Klaudia Zwolińska wyprzedziła medialne potęgi. „Umiejętne wykorzystanie własnych kanałów komunikacji”

Tegoroczna Gala Mistrzów Sportu przyniosła kibicom spore zaskoczenie – tytuł najlepszego sportowca 2025 roku powędrował do Klaudii Zwolińskiej. Jednak jak wynika z najnowszej analizy Instytutu Monitorowania Mediów, medialna rzeczywistość rządzi się własnymi prawami. Podczas gdy kajakarka górska triumfowała w plebiscycie, zdobywając 443 tys. punktów, pod względem widoczności w mediach bezkonkurencyjni pozostają Iga Świątek oraz Robert Lewandowski.

Instytut Monitorowania Mediów sprawdził, jak często statystyczny Polak mógł zetknąć się z nazwiskami czołowych sportowców w 2025 roku. Zestawienie obejmujące informacje publikowane w prasie, portalach internetowych, radiu oraz stacjach TV pokazuje ogromną przepaść między globalnymi gwiazdami popularnych dyscyplin a resztą stawki.

Dominacja duetu Świątek-Lewandowski

Z analizy IMM wynika, że liderką medialnej uwagi jest Iga Świątek. Statystyczny Polak w ciągu całego roku mógł spotkać się z informacjami w mediach na jej temat aż 238 razy. Tuż za jej plecami uplasował się Robert Lewandowski z wynikiem blisko 198 kontaktów na jednego mieszkańca Polski.

IMM medialność sportowców "Przeglądu Sportowego"

Na tle tej dwójki wyniki pozostałych sportowców z pierwszej dziesiątki plebiscytu prezentują się skromniej. Trzeci w zestawieniu Bartosz Zmarzlik zanotował 20,9 kontaktu, co oznacza, że o liderce polskiego tenisa dziennikarze informowali ponaddziesięciokrotnie częściej niż o sześciokrotnym zwycięzcy żużlowego Grand Prix.

Zwyciężczyni plebiscytu na 9. miejscu w mediach

Klaudia Zwolińska, zdobywczyni tytułu Sportowca Roku, pod względem widoczności w mediach zajęła dopiero 9. miejsce. Statystyczny Polak zetknął się z informacjami o niej niespełna 8 razy w ciągu roku.

„W przypadku sportowców najsilniej eksponowanych medialnie znaczna część przekazów nie dotyczy bezpośrednio ich wyników sportowych. Istotny udział mają treści lifestylowe oraz newsowe, generujące klikalność i popularność o innym charakterze – zwłaszcza wśród odbiorców niezainteresowanych sportem na tyle, by brać udział w głosowaniu” – zauważa Paweł Górniak, Head of Brand Practice w K+PR, agencji członkowskiej Związku Firm PR.

Jak podkreśla ekspert, na tym tle plebiscyt „Przeglądu Sportowego” pełni odmienną funkcję. „Dzięki szerokiemu zasięgowi staje się narzędziem budowania rozpoznawalności dla przedstawicieli dyscyplin o mniejszej obecności w mediach niż piłka nożna czy tenis. Umiejętne wykorzystanie własnych kanałów komunikacji – co potwierdza aktywność Klaudii Zwolińskiej – otwiera szansę zawodniczkom i zawodnikom rzadziej pojawiającym się w przekazach medialnych (ze względu na specyfikę kalendarza startów) na zaistnienie przynajmniej czasowo w głównym nurcie. Jej sukces wskazuje także na silne zaangażowanie społeczności średniej i mikroskali, dla których bezpośrednia relacja ze sportowcem ma kluczowe znaczenie. Dla kibiców stanowi to z kolei możliwość realnego wpływu na wzrost rozpoznawalności ulubionej, niszowej dyscypliny” – komentuje Paweł Górniak z K+PR.

„Wyniki naszej analizy pokazują ciekawą zależność między sukcesem sportowym a popularnością medialną. Klaudia Zwolińska wygrała plebiscyt, mimo że jej obecność w mediach klasycznych była znacznie mniejsza niż w przypadku globalnych marek osobistych jak Świątek czy Lewandowski. To dowód na to, że o końcowym sukcesie w głosowaniu kibiców decyduje nie tylko masowa widoczność w największych stacjach TV czy w zasięgowych portalach, ale przede wszystkim jakość relacji z fanami i ich bezpośrednie zaangażowanie” – komentuje Tomasz Lubieniecki, kierownik działu raportów medialnych w Instytucie Monitorowania Mediów.

Media społecznościowe kluczem do sukcesu?

Analiza IMM rzuca światło na strategię komunikacyjną sportowców. Klaudia Zwolińska bardzo aktywnie prowadziła działania w social mediach, regularnie informując o swojej nominacji i zachęcając do głosowania. Na Instagramie (ponad 19 tys. obserwujących, w tym od soboty 10 stycznia przybyło ich 4 tys.), Facebooku oraz TikToku opublikowała łącznie ponad 20 postów i materiałów wideo poświęconych plebiscytowi, które w sumie zgromadziły prawie 12,6 tys. interakcji. Była to najwyższa aktywność sportowca odnotowana na profilach własnych w całej pierwszej dziesiątce zestawienia. Zawodniczka nie tylko promowała swoją kandydaturę, ale również szczegółowo tłumaczyła fanom zasady konkursu.

W tym samym czasie globalne gwiazdy – Iga Świątek, Robert Lewandowski czy Robert Kubica – nie zamieściły ani jednego wpisu dotyczącego nominacji w tegorocznym plebiscycie. Ta różnica w podejściu do komunikacji mogła mieć istotne znaczenie dla mobilizacji fanów.

Efekt „zaskoczenia” widoczny w Google Trends

Zwycięstwo Zwolińskiej wywołało potężną falę zainteresowania w sieci, co potwierdzają dane z Google Trends. W momencie ogłoszenia wyników jej imię i nazwisko było wyszukiwane częściej niż w okresach, w których zdobywała medal olimpijski czy osiągała sukcesy na mistrzostwach świata. Nagły skok popularności świadczy o tym, że dla dużej części opinii publicznej jej triumf był ogromnym zaskoczeniem, a jej nazwisko nie było wcześniej spontanicznie mocno rozpoznawalne, co skłoniło internautów do masowego poszukiwania informacji o nowej „królowej polskiego sportu”.

Klaudia Zwolińska Google Trends

O badaniu:

Analizę przeprowadzono na podstawie przekazów w polskiej prasie, radiu, telewizji i portalach internetowych opublikowanych w 2025 roku.

Zdjęcie główne: instagram.com/przeglad

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj