Rozpoczyna się pierwszy w Polsce proces o kradzież głosu z wykorzystaniem sztucznej inteligencji – pisze press.pl. Sprawa wytoczona spółce JFC Polska przez bank głosów Mikrofonika dotyczy wykorzystania głosu lektora Jarosława Łukomskiego w reklamie wygenerowanej przez AI.
Jak czytamy, proces będzie się toczyć przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Przedstawiciele Mikrofoniki na swoim blogu zaznaczają, że są „niezwykle zbudowani tempem pracy polskiego wymiaru sprawiedliwości w tej szalenie ważnej dla całego środowiska kreatywnego sprawie”.
Łukomski powierzył wyłączną opiekę nad wykorzystaniem swojego głosu firmie Mikrofonika. Mimo to głos lektora został użyty przez prywatnego przedsiębiorcę, spółkę JFC Polska z Karpina, produkującą przydomowe szamba. Źródło przypomina, że głosy użyto w co najmniej dwóch spotach reklamowych systemów oczyszczania ścieków. Spółka broniła się stwierdzeniem, że głos nie jest w polskim prawie chroniony – czytamy.
Czytaj więcej: Głos lektora bezprawnie wykorzystany w reklamie wygenerowanej przez AI
Press.pl przytacza także wypowiedź Łukomskiego, która padła na antenie radia Eska Warszawa: „Przecież to mogło przydarzyć się któremukolwiek innemu z moich kolegów albo koleżanek środowiskowych. W związku z tym to ma dla mnie wymiar szerszy. Jeżeli chcemy na to tak spojrzeć, to tak, biorę to na klatę w imieniu całego środowiska, żeby nikomu więcej nic takiego się nie zdarzyło”. (mb)
Źródło: press.pl, Dziś rozpoczyna się pierwszy w Polsce proces o kradzież głosu, 23.01.2026


