Runmageddon, cykl ekstremalnych biegów z przeszkodami, rozpoczął niecodzienną kampanię reklamową w serwisach Pornhub i Tinder. Celem akcji jest zachęcenie odbiorców do zastąpienia kultury szybkiej dopaminy i natychmiastowej gratyfikacji w świecie cyfrowym prawdziwymi przeżyciami oraz budowaniem relacji offline.
Marka wykorzystuje platformy kojarzone z impulsem i szybkim zaspokajaniem potrzeb, aby pokazać kontrast między powierzchownymi bodźcami a satysfakcją z rzeczywistych wyzwań i pokonywania własnych ograniczeń.
Runmageddon od lat buduje komunikację wokół przekraczania granic, wychodzenia poza strefę komfortu i doświadczania intensywnych emocji. Najnowsza kampania na Pornhubie i Tinderze kontynuuje tę strategię, stawiając na autentyczność i prawdziwe doświadczenia.
Satysfakcja trwa dłużej niż impuls
Kampania na Pornhubie ma pokazać, że w świecie szybkich bodźców i natychmiastowej gratyfikacji przeżycia są powierzchowne i nietrwałe. Runmageddon stawia na prawdziwe doświadczenia, które rodzą się w świecie offline.
Hasła kampanii jasno to komunikują: „Przyjemność trwa chwilę. Duma – znacznie dłużej”, „Szukasz przygody na jedną noc? Zarezerwuj sobie cały dzień”, „Potrzebujesz prawdziwej dopaminy? Wyskocz na Hardcore!”, „Zamknij kartę. Przeżyj przygodę”, „Impuls mija. Historia zostaje”.


Kreacje pokazują zmęczonych i ubrudzonych, ale dumnych uczestników, kontrastując z powierzchownymi bodźcami cyfrowymi. Kampania prowadzona jest w systemie reklamowym Traffic Junkym, a jej grupą docelową są polscy użytkownicy.
Za koncepcję strategiczną, kreację i realizację projektu odpowiedzialna jest agencja RYU Digital Agency.
„Runmageddon jest fizyczny, angażujący i wymaga pełnej obecności. To przeżycie, które męczy, ekscytuje i zostawia historię, a nie tylko impuls” – komentuje Konrad Chowratowicz, CEO RYU Digital Agency.
Autentyczne relacje zaczynają się w błocie
Kampania na Tinderze promuje ideę poznawania ludzi w naturalnych, nieupiększanych warunkach. Runmageddon stawia na wspólne doświadczenie, wysiłek i interakcje, które budują autentyczne relacje. Hasła, takie jak „Brudna zabawa. Czysta przygoda” i „Prawdziwe miłości poznaje się w błocie”, pokazują kontrast między światem idealizowanych profili w aplikacjach a rzeczywistymi przeżyciami na trasie.
Warstwa wizualna kampanii prezentuje uczestników biegu – zmęczonych, ubrudzonych, ale uśmiechniętych i czerpiących satysfakcję z wyzwania. Dzięki temu kampania łączy język randkowania z doświadczeniem Runmageddonu, pokazując trasę jako miejsce, gdzie relacje zaczynają się od wspólnej przygody.
W przeszłości Runmageddon wykorzystywał natywne formaty Tindera do działań wizerunkowych i promocyjnych, osiągając wysoki poziom zaangażowania młodszych, mobilnych użytkowników.
Za koncepcję strategiczną, kreację i realizację kampanii odpowiada agencja Cityboard Digital.
Marka stawia na prawdziwe doświadczenia
Jak podkreśla Michał Iwan, CMO Runmageddonu, kampania ma przypominać, że „prawdziwe życie dzieje się na żywo”. „W świecie, który coraz częściej zamyka nas w ekranach, mówimy wprost: wyjdź. Poczuj. Sprawdź siebie” – mówi Iwan. (ao)


