„Czy bez właściwie prowadzonej polityki PR w życiu politycznym można utrzymać społeczne poparcie?” – pyta Mikołaj Skorupski w magazynie Home&Market. Autor zastanawia się na ile polscy politycy zdają sobie sprawę z potrzeby prowadzenia działań PR. „W działalności publicznej w Polsce ciągle jeszcze nie docenia się znaczenia profesjonalnych działań wizerunkowych jako głównego sposobu na pozyskanie społecznego zrozumienia i zaufania” – stwierdza Skorupski.
Na potwierdzenie swojej tezy przytacza przykład losów różnych ugrupowań politycznych w ostatnich latach: „Ugrupowania, które w ostatnich 15 latach zwyciężały w wyborach parlamentarnych, w kolejnych ponosiły klęskę, ponieważ nie znajdowały sposobu na utrwalenie w świadomości społecznej pozytywnego nastawienia do swoich marek, działań i ludzi”. Nieco lepsza sytuacja jest w przypadku konkretnych polityków, a wśród nich jako wzór kreowania własnego wizerunku mogą służyć Aleksander Kwaśniewski i Kazimierz Marcinkiewicz. Jak stwierdza autor, obaj politycy podporządkowali swoją działalność starannie dobranym koncepcjom. Kwaśniewski „oparł swoją kampanię na idei zacierania wynikających z przeszłości antagonizmów pomiędzy Polakami”, a Marcinkiewicz „jako premier był nieustannie blisko ludzi”. (psp)


