W rzeszowskich Nowinach można przeczytać, co radzi miastu Jacek Kowalski, specjalista od promocji wizerunku regionów. W wywiadzie ekspert przedstawia pomysły, których zrealizowanie może podnieść atrakcyjność turystyczną Rzeszowa. Prezentując działania wizerunkowe Krakowa, pokazuje, w jaki sposób niektóre z nich mogłyby zostać wykorzystane w przypadku drugiego miasta. Kowalski powołuje się na Mac-Cannela, którego zdaniem „współcześnie największą atrakcją jest lokalna społeczność i dziedzictwo, jakie ze sobą niesie”, a Rzeszów nie ma niestety, według Kowalskiego, „odruchu »zwrócenia twarzy do odwiedzającego« i obowiązkowego uśmiechu. Brakuje podstawowych informacji, a także pamiątek – »oznaczników« miejsca”. (psp)


