W dzienniku Polska ukazał się wywiad Agatona Kozińskiego z Wiesławem Gałązką, specjalistą ds. marketingu politycznego. Rozmawiają oni na temat wizerunku Platformy Obywatelskiej i korzystania z technik PR-owskich przez członków rządu.
Gałązka zauważa, że mówienie o fascynujących działaniach rządu w zakresie PR-u nijak ma się do rzeczywistości, ponieważ public relations to sztuka „takiego utrzymywania stosunków z otoczeniem, by nie utracić wypracowanego szacunku”.
Specjalista podkreśla także, że popularność Platformy jest bardziej zasługą PiS-u, „który nie wyciąga wniosków z własnych błędów i ciągle przedstawia się jako partia agresywna i mniej atrakcyjna wizualnie”. Poza tym dodaje, że za dobry PR uważałby odważne działania Tuska, który przeprowadzałby niepopularne reformy i nie bałby się trudnych tematów.
Gałązka uznaje również, że konflikt między prezydentem, a premierem odnośnie ich wspólnego lotu do Brukseli wpłynął kiepsko na wizerunek Tuska. Specjalista uważa, że premier powinien przyznać się do porażki „każdy PR-owiec wie, że umiejętne przyznanie się do porażki pozwala ocieplić wizerunek. Tusk nie wykorzystał tej szansy – kolejny dowód na to, że jego ekipie bliżej propagandzie niż PR”. (mk)


