Konieczności zmiany polityki informacyjnej rządu poświęcony jest felieton Pawła Wrońskiego w Gazecie Wyborczej. Publicysta dotychczasowe działania komunikacyjne premiera i ministrów ocenia źle. Zarzuca im przede wszystkim niespójność i chaotyczność. „Problem rządu PO polega na tym, że niektórymi oświadczeniami i działaniami premiera zaskoczone jest nie tylko społeczeństwo i dziennikarze, ale ministrowie i posłowie” – ocenia Wroński. Jego zdaniem niepowołanie, po dymisji Agnieszki Liszki, kolejnego rzecznika rządu świadczy o słabości polityki komunikacyjnej rządzących.
Publicysta polskie realia przedstawia na tle szerszej perspektywy i przytacza doświadczenia amerykańskie. Przypomina Pierre’a Salingera, rzecznika Johna Kennedy’ego, który regularnie spotykał się z dziennikarzami i tłumaczył im plany prezydenta. Wroński pisze też o praktyce innego prezydenta USA, Franklina D. Roosevelta: „Do legendy przeszły cotygodniowe radiowe wystąpienia Roosevelta, który tłumaczył, o co mu chodzi, dodawał otuchy, zapowiadał zmiany”. (psp)


