Stołeczna Wyborcza i gazeta Polska opisują zaskakujący finał konkursu na gadżet promocyjny dla Warszawy. Zwycięski projekt miał stać się wizytówką Warszawy w 2011 roku, kiedy Polska będzie przewodniczyć w UE. Niestety nadesłane propozycje były „słabe”, relacjonują gazety.
Jak dowiadujemy się ze Stołecznej, mimo niskiego poziomu prac konkursu nie unieważniono. Choć nie przyznano pierwszego, drugiego, a nawet trzeciego miejsca, wyróżniono kilka gadżetów. Pierwszym z nich jest „ściskacz” z lateksu w kształcie Pałacu Kultury, który ma koić nerwy turystów, a po ich powrocie do domu służyć jako odbojnik do drzwi. Jak tłumaczy dyrektor promocji miasta Katarzyna Ratajczak, gadżet ten spodobał się… niewidomym, czytamy w Wyborczej. Tam także znajdziemy opis kolejnego projektów o nazwie „Coś dla Warszawy”. Jak wynika z opisu jest to pakiet szablonów do rysowania, magnes w kształcie litery „W” ze spinaczami w formie Pałacu Kultury, a także rulon z groszówkami. Te ostatnie mają zdaniem autorów przydać się turystom w warszawskich barach mlecznych. (ał)


