W Dzienniku pojawił się artykuł Adama Cohena z The Wall Street Journal na temat wizerunku Ameryki w USA i w Europie. Jak czytamy w tekście – od czasu, gdy wybory w Stanach Zjednoczonych wygrał Barack Obama wizerunek tego kraju znacznie się poprawił. Autor opisuje wyniki badania przeprowadzonego przez GfK w 16 państwach europejskich USA i Rosji. Respondentów pytano o różne aspekty amerykańskiej kultury i oceniano ich stosunek do nich.
Niektóre wyniki, jak zauważa autor pasują do od dawna ustalonych stereotypów. Pojawiły się jednak wnioski dość zaskakujące. Okazuje się, że sami Amerykanie mają duży dystans do dorobku własnej kultury. Pytani o najgorszy wkład swojego kraju do światowej kultury wymieniają film i telewizję, a tuż za nimi kuchnię. Ostatnią opinię podzielają również respondenci z większości państw europejskich. Najbardziej pozytywnie wpływ amerykańskiej polityki na świat w ciągu ostatnich pięciu lat oceniają Polacy, natomiast zdecydowanie negatywnie oceniają go Grecy. (mk)


