Do konkursu na Europejską Stolicę Kultury stanęło 11 Polskich miast – podaje katowickie wydanie Gazety Wyborczej. Według Moniki Smoleń, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, to dużo. „Już samo podjęcie decyzji o kandydowaniu tak wielu miast oznacza, że w każdym z nich zaczęto dyskutować na temat kultury” – dodaje.
W rozmowie z dziennikarzem, Minister zaznacza, że „Podstawą oceny i dyskusji będą program i strategia, zawarte we wniosku aplikacyjnym.” Uzupełnia jednak, że „promocja będzie za to niezmiernie ważna po rozstrzygnięciu konkursu”. Bo konkurs przyciąga zarówno turystów, jak i inwestorów do wygranego miasta.
Smoleń zapewnia, że miasta nie pozostaną bez wsparcia finansowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. (rg)


