Fałszywe fan page w portalach społecznościowych naruszają prawo – bez względu na to, czy prezentowane na nich treści są pozytywne czy negatywne – donosi Marketing w Praktyce.
Działania takie mogą stanowić naruszenie dobra osobistego przedsiębiorcy i czyn nieuczciwej konkurencji. Agata Kowalska, autorka tekstu i radca prawny, uważa, że fałszywy fan page może łamać: prawo do renomy, marki i dobrego imienia, prawo do znaku towarowego, prawo własności przemysłowej, prawa autorskie, prawo do kształtowania wizerunku etc. Zasadniczą kwestią przy ustaleniu, czy doszło do jakiegokolwiek naruszenia, jest sprawdzenie, czy założona strona na portalu społecznościowym jest używana w celach komercyjnych i jej właściciele na niej nie zarabiają. Jeśli odpowiedź jest twierdząca, przedsiębiorca może skorzystać z „procedury »notice and takedown«”. Zgodnie z nią portal społecznościowy „nie odpowiada za przechowywane dane, o ile nie wie o ich bezprawności, lub jeżeli po otrzymaniu urzędowego zawiadomienia lub wiarygodnej wiadomości o bezprawności przechowywanych danych, niezwłocznie je usunie lub zablokuje do nich dostęp”. Gdy portal odmówi usunięcia na tej podstawie strony, pozostaje nam wniosek o jej zabezpieczenie, czyli uniemożliwienie dostępu do danych zamieszczonych na fan page’u.
Poza tym istnieje cały pakiet roszczeń – np. o zaniechanie dalszych naruszeń, odszkodowanie, zadośćuczynienie, usunięcie skutków naruszenia – które możemy wysunąć w stosunku do tych, którzy działają na szkodę naszą lub naszej firmy. Pod warunkiem, że portal – jedyny podmiot znający jej dane – ułatwi nam jej ustalenie. Aby tak się stało, możemy wystąpić do sądu z roszczeniem informacyjnym, na podstawie art. 80 ustawy o prawie autorskim i art. 286 ustawy o prawie własności przemysłowej. Niestety, jak informuje Kowalska, „poziom zabezpieczeń przed stworzeniem fałszywego profilu stosowany przez np. Facebooka, odbiega dość znacznie od przyjętych standardów”. Co gorsza, jeśli chcielibyśmy właśnie Facebook obarczyć odpowiedzialnością w tej sprawie, to właściwym sądem do rozstrzygania sporów jest sąd hrabstwa Santa Clara w Kalifornii. Facebook nie uznaje polskiej jurysdykcji. (es)


