Burger King zamyka 89 swoich restauracji w Niemczech. To efekt dziennikarskiego śledztwa Güntera Wallraffa, które ujawniło fatalne warunki higieniczne panujące w lokalach – informuje Press.
Miesięcznik przypomina, że pierwszy materiał Wallraffa ujawniający łamanie przepisów przez sieć, wyemitowano w kwietniu 2014 roku. Mimo burzy medialnej i zamknięciu kilku lokali, warunki w pozostałych restauracjach jednak się nie zmieniły.
Dlatego dziennikarz przedstawił szefostwu Burger Kinga wyniki swojego powtórnego dziennikarskiego śledztwa. Podczas spotkania Wallraff opisał nieprawidłowości dotyczące m.in. warunków higienicznych. W efekcie amerykańska sieć zdecydowała się wypowiedzieć umowę firmie Yi-Ko-Holding, operatorowi 89 spośród 700 jej niemieckich lokali. Nastąpiło to jeszcze przed emisją materiału zaplanowaną na przyszły poniedziałek – informuje Press. (mw)


