Dwie twarze, odwrócona osobowość, brak prywatności – jak wynika z badania Firefly Millward Brown to główne cechy zachowań konsumentów w mediach społecznościowych.
Badanie, w ramach którego przeprowadzono wywiady z setkami konsumentów na całym świecie, pokazało, że media społecznościowe mają ogromny wpływ na postawy i zachowania społeczne. Autorzy wyodrębnili najważniejsze światowe tredny.
Ludzie mają w mediach społecznościowych wiele różnych osobowości
Media społecznościowe dają ludziom możliwość bycia kimś, kim nie są w „prawdziwym życiu”. Ludzie są bardziej skłonni do odgrywania różnych typów osobowości w tego typu mediach. Przykładowo, jednego dnia ktoś będzie komikiem, a innego poważnym znawcą przedmiotu albo sceptykiem.
Introwertycy stają się ekstrawertykami, którzy publikują zbyt wiele informacji na swój temat
W środowisku internetowym introwertycy są bardziej skłonni do przeistaczania się w ekstrawertyków, bo czują się pewniej i swobodniej, wyrażając samych siebie. W mediach społecznościowych zachowanie, które mogło im się wydawać niewłaściwe albo wiązać się z podawaniem „zbyt wielu informacji” staje się standardem, a czasem jest wręcz oczekiwane. Badanie wskazuje, że potrzeba sprawdzenia się lub dowartościowania jest jednym z motorów napędzających te przemiany osobowości.
Pojawiła się nowa definicja prywatności
Choć ludzie dzielą się w serwisach społecznościowych szczegółami z życia prywatnego, to paradoksalnie zaczynają bardziej chronić swoje dane osobowe. Informacje o dacie urodzenia, adresie domowym czy numerze telefonu są pilnie chronione.
Marki muszą zapracować na zaufanie
Respondenci ujawnili swoją niechęć do marek i firm, które kontaktują się z nimi przez media społecznościowe. Chcą, aby marki były bliższe ich życia, bardziej otwarte i żeby zachowywały się bardziej jak znajomi niż jak przedstawiciele świata biznesu.
Konsumenci indyjscy aspirują do Facebooka
Mieszkańcy Indii są w trakcie zmiany preferencji w świecie mediów społecznościowych. Nasi respondenci stwierdzili, że uznany serwis Google Orkut zestarzał się, zbyt wolno dodaje nowe innowacyjne cechy i funkcje, a ponadto jest zbyt zakorzeniony w jednym regionie (a konkretnie wśród państw rozwijających się). Ponieważ indyjscy internauci chcą być postrzegani jako mieszkańcy kraju rozwiniętego, a nie rozwijającego się, coraz częściej przechodzą z serwisu Orkut do Facebooka.
Konsumenci chińscy czują się wyizolowani z globalnej komunikacji
Mieszkańcy Chin szybko przekonali się do serwisów społecznościowych, traktując je jako sposób wyrażania „własnego ja”. Odczuwają jednak frustrację , bo witryny takie jak Facebook są dla nich niedostępne; Chińczycy czują się wypchnięci poza nawias globalnej komunikacji, która w ich odczuciu ma miejsce właśnie na Facebooku. Jest to niezgodne z zasadą wolności, która ich zdaniem jest naczelną cechą mediów społecznościowych.


