Dr Łukasz Przybysz o rzeczniku rządu: „Ewa Kopacz kierowała się błędnym przeświadczeniem, że należy odmładzać kadry i zmieniać twarze”

dodano: 
23.06.2015
komentarzy: 
0

Rzecznik rządu to bardzo odpowiedzialna funkcja. Można przyjąć osobę młodą i to jest bardzo dobre posunięcie. Jednak obok młodego wieku w parze powinno iść też doświadczenie. Czy dziennikarskie? Nie powiedziałbym, że koniecznie w tym fachu. Bardziej stawiałbym na obeznanie we współpracy z mediami i doświadczenie w wystąpieniach publicznych. Według mnie dobrze w roli rzecznika sprawdziliby się PR-owcy, którzy mają praktyczne doświadczenie we współpracy z mediami. Może na czas przed wyborami lepszym rozwiązaniem byłby ktoś z zewnątrz – ekspert, którzy zajmuje się profesjonalnie rzecznictwem.

Premier Ewa Kopacz i rząd zachowują się bardzo nerwowo. Możliwe, że na te cztery miesiące nikt nie chce podjąć się zadań, jakie stawia przed nim pani premier. A na ten trudny czas, jaki mamy w rządzie, potrzebna jest osoba z doświadczeniem, którą dziennikarze będą znać i w pewnym stopniu szanować. Wypadałoby, żeby taka osoba miała minimum 2-letnie doświadczenie na podobnym stanowisku. Powinien umieć występować przed kamerami i w zwięzły sposób formułować myśli. A czy „bardzo ładna polszczyzna”, jak pani premier reklamowała nowego rzecznika, wystarczy? Nie wiem. Zastanawia mnie, jaka to jest „ładna polszczyzna” w ustach pana Tomczyka, bo jednak nie mieliśmy wiele okazji, by go poznać. Poza tym nasuwa mi się pytanie, jakie relacje z mediami ma już na swoim koncie pan Tomczyk? Jeśli nie ma żadnych, to jak można obsadzić taką osobę na stanowisku rzecznika rządu? Ewa Kopacz kierowała się błędnym przeświadczeniem, że należy odmładzać kadry i zmieniać twarze.

dr Łukasz Przybysz, medioznawca, politolog, specjalista public relations i komunikowania politycznego, wykładowca w Instytucie Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego

X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin