.

Nowa rzeczniczka Krajowej Rady Sądownictwa zasłynęła ucieczką przed dziennikarzem

dodano: 
06.07.2023
komentarzy: 
0

Ewa Łosińska, która 4 lipca 2023 roku została powołana na stanowisko rzecznika prasowego Krajowej Rady Sądownictwa, nie chciała odpowiedzieć na pytania Patryka Michalskiego z Wirtualnej Polski, a na nagraniu, które opublikował on w sieci widać, że uciekała przed dziennikarzem.

Jak zauważa wp.pl, Łosińska przed objęciem stanowiska rzeczniczki KRS zamieszczała kontrowersyjne wpisy w mediach społecznościowych. W postach na Twitterze m.in. nazwała Donalda Tuska „rudą szują” czy pisała, że Mateusz Morawiecki „rozwala sądownictwo na życzenie Unii Europejskiej” – opisuje źródło. Jak czytamy dalej, chwaliła też Andrzeja Dudę za odesłanie do Trybunału Konstytucyjnego nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, która w opinii premiera miała odblokować pieniądze z KPO, przy czym dodała „choć wolałabym weto prezydenta” – opisuje dalej źródło. „W internetowych dyskusjach widać za to uprzejmy ton dyskusji z działaczami partii Zbigniewa Ziobry” – zauważa wp.pl. Portal publikuje także zrzuty ekranu wspomnianych wypowiedzi Łosińskiej.

Dziennikarz Wirtualnej Polski podjął próbę rozmowy z Ewą Łosińską, by przed kamerą zapytać o publikacje, które pojawiły się w jej mediach społecznościowych. „W rozmowie telefonicznej zaproponowaliśmy nagranie. Potwierdziła, że wpisy są jej, ale zastrzegła, że nie zamierza się tłumaczyć” – czytamy. Jak dodaje źródło, podkreśliła, że to było jej prywatne konto.

Z relacji wp.pl wynika, że rzeczniczka KRS odmówiła rozmowy z przedstawicielem mediów i przed nim uciekła. Michalski opublikował na Twitterze nagranie obrazujące tę sytuację.

Źródło: twitter.com/patrykmichalski

Źródło wskazuje także, że oczekiwała przesłania pytań mailem przed nagraniem. „Albo mi pan wyśle pytania mailem, albo ja się na nagranie nie zgodę” – wp.pl przytacza słowa Łosińskiej.

Jak dalej czytamy, około godziny 15:00 konto Łosińskiej na Twitterze zostało usunięte.

Szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka w rozmowie z Wirtualną Polską przyznała, że instytucja nie analizowała poglądów wyrażanych przez Łosińską na Twitterze. „Każdy obywatel ma prawo do swoich poglądów. Jako rzecznik będzie wypowiadać się w imieniu instytucji, a nie przedstawiać własne poglądy” – stwierdziła Pawełczyk-Woicka w rozmowie z WP. Dodała też, że nie znała tych wpisów przed podjęciem decyzji o powołaniu nowej rzeczniczki. „Musiałabym się zastanowić, gdybym je poznała. Wydaje mi się, że gdyby pani Ewa Łosińska skasowała te wpisy przed objęciem funkcji, to nie byłoby żadnego problemu, żadnych tych pytań” – czytamy w wypowiedzi Pawełczyk-Woickiej dla wp.pl.

KRS w komunikacie o nowej rzeczniczce informuje, że jest byłą dziennikarką m.in. „Rzeczpospolitej”, „Dziennika Polskiego”, „Gazety Krakowskiej”, a także że była członkinią biura prasowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwa Sprawiedliwości, a także naczelnikiem Wydziału Komunikacji Instytutu Pamięci Narodowej. (mb)

Źródło:

wiadomosci.wp.pl, Pisała, że Tusk to "ruda szuja". Nowa rzeczniczka KRS ucieka przed dziennikarzem, Patryk Michalski, 05.07.2023
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin