.

Z zagranicy

dodano: 
09.12.2005
komentarzy: 
0

Kryzys Nestlè we Włoszech
O PR-owskim kryzysie koncernu Nestlè we Włoszech możemy przeczytać na stronach serwisu FERPI (Federazione Relazioni Pubbliche Italiana). Kryzys rozpoczął się po ujawnieniu w mediach informacji o tym, że w mleku produkowanym przez Nestlè znalazły się śladowe ilości tuszu pochodzącego z opakowań typu Tetrapack. W mediach szybko rozgorzała dyskusja na ten temat, podsycana dodatkowo obawami o bezpieczeństwo pijących mleko dzieci.
Powstały dziesiątki stron internetowych, list dyskusyjnych i blogów, wiele osób pisało listy protestacyjne do gazet. Do rozmów z koncernem włączył się przedstawiciel Włoskiego Ministerstwa Zdrowia. Szybko dały się zauważyć problemy w komunikacji pomiędzy Tetrapack i Nestlè – firmy nie przyjęły wspólnego stanowiska i nie wydały żadnego oświadczenia, co jeszcze zaogniło dyskusję.
W związku z tym na branżowej stronie FERPI poświęcono tej sprawie miejsce w oczekiwaniu, że dojdzie w końcu do rzeczowej dyskusji, która pozwoli skompletować informacje, przy poszanowaniu stanowisk obu stron i pracy PR-owców obu koncernów.

Kampania antynikotynowa wśród amerykańskich gejów i lesbijek

Stuart Elliot pisze w New York Times o nietypowej kampanii antynikotynowej skierowanej do amerykańskich gejów i lesbijek. Niedawne badania pokazały, że w tej grupie społecznej odsetek osób palących jest dwukrotnie wyższy niż dla ogółu społeczeństwa. Kampania pod nazwą „Ostatni narkotyk” rozpoczęła się w październiku w Los Angeles. Jej pomysłodawcy postawili na humor i niekonwencjonalne pomysły. „Nie można zawsze po prostu walić ludzi po głowach” – mówi dr Jonatan Fielding z Departamentu Zdrowia Los Angeles. - „To nie jest tak, że ludzie nie wiedzą, że palenie im szkodzi”. „Każdy robi się bardziej otwarty, jeżeli podejdzie się do niego z humorem” – dodaje Dawid Schwartz, szef Praxis, jednej z agencji zaangażowanych w kampanię.
Jednym z elementów kampanii są ogłoszenia, w których geje i lesbijki są przekonywani, że mogą rzucić palenie i nie staną się przez to heteroseksualni. W ramach kampanii młodzi przystojni mężczyźni ubrani w T-shirty z hasłem „Oddychaj lżej. Baw się mocniej” odwiedzają kluby gejowskie, rozdają ulotki, oferują chętnym zrobienia sobie z nimi zdjęcia i przy okazji mówią palaczom o sposobach rzucenia palenia. Te tak zwane drużyny uliczne pragną przekazać młodym, że niepalenie jest sexy i nie ma w nim nic złego.

Edelman grzmi na Pentagon
Richard Edelman w swoim blogu krytykuje Departament Obrony USA za wykupywanie pozytywnych publikacji na temat USA w irackich mediach – czytamy na stronie FERPI. Działania, które miały na celu budowanie konsensusu społecznego dotyczącego amerykańskiej interwencji, prowadzone były przez agencję PR Lincoln Group z Waszyngtonu. Do jej zadań należało przygotowanie i umieszczanie publikacji w irackich mediach. Edelman w swoim blogu pisze o tych działaniach jako niemożliwych do zaakceptowania. „W żaden sposób nie można powiedzieć, że były to działania PR. (…) To jakaś perwersja naszej branży” – ostro komentuje. Wśród komentarzy, które pojawiły się pod wpisem, znalazły się takie, których autorzy utrzymywali, że Stany Zjednoczone już od dawna w ten sposób kreują swój wizerunek. Jako przykład podano działania Billa Clintona w Kosowie. Jeden z komentatorów usprawiedliwiał takie działanie USA, tłumacząc, że w czasie wojny granica przyzwolenia znacznie się przesuwa.

Czerwony Krzyż ma nowy symbol
„Przedstawiciele państw - sygnatariuszy konwencji genewskich zadecydowali w czwartek w Genewie o dołączeniu Czerwonego Kryształu do emblematów i nazw organizacji Międzynarodowego Czerwonego Krzyża” – donosi PAP. Nowy emblemat, czerwony kwadrat na białym tle symbolizujący diament, będzie uznawany na równi z Czerwonym Krzyżem i Czerwonym Półksiężycem. Zaaprobowanie Czerwonego Kryształu umożliwia wejście Izraela do struktur MCK. Izraelska organizacja nie uznaje symbolu Czerwonego Krzyża i posługuje się Gwiazdą Dawida. Spór o wzajemne uznanie symboli toczy się od niemal 60 lat. Czerwony Kryształ został zaproponowany jako neutralne rozwiązanie, niemające politycznych i religijnych implikacji i mające pogodzić wszystkie strony - zarówno zwolenników krzyża, jak i półksiężyca i innych narodowych symboli.

Źródło:

PAP, New York Times, www.ferpi.it
komentarzy:
0
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin