Amerykańska Komisja ds. Równych Szans w Zatrudnieniu (EEOC) wszczęła śledztwo przeciwko firmie Nike. Producent obuwia, odzieży i akcesoriów sportowych jest podejrzewany o dyskryminację białych pracowników – informuje bbc.com.
Agencja federalna bada, czy firma stosowała praktyki nierównego traktowania wobec białych pracowników, kandydatów do pracy oraz uczestników programów szkoleniowych, a także czy działała „wzorem lub w praktyce” dyskryminacyjnie – wynika z dokumentów sądowych.
Żądanie danych od 2018 roku
W ramach dochodzenia EEOC zażądało dokumentacji obejmującej okres od 2018 roku. Urzędnicy domagają się m.in. danych dotyczących rasy i pochodzenia etnicznego pracowników oraz informacji, czy takie parametry wpływały na wynagrodzenia menedżerów. Komisja żąda też danych osobowych wszystkich pracowników „rozważanych lub ocenianych pod kątem ewentualnych zwolnień” w trakcie cięć etatów przeprowadzonych przez Nike’a w 2024 roku – czytamy.
EEOC wskazuje, że Nike nie odpowiedział w pełni na wcześniejsze prośby o informacje dotyczące praktyk firmy w zakresie zatrudniania, szkoleń i awansów oraz celów rekrutacyjnych wobec mniejszości rasowych i etnicznych. Złożono je 13 miesięcy temu, a w ich ramach wysłano już wcześniejsze wezwanie sądowe.
Jak wskazano w dokumentach, „Nieprzestrzeganie przez Nike… opóźniło i utrudniło dochodzenie EEOC w sprawie rzekomo nielegalnych praktyk zatrudnienia”.
Nike odpiera zarzuty
Nike oficjalnie zaprzecza zarzutom i deklaruje prowadzenie uczciwej polityki zatrudnienia. Przedstawiciele koncernu nazwali działania komisji „zaskakującą i nietypową eskalacją”, podkreślając, że firma przestrzega przepisów antydyskryminacyjnych.
Nike zaznacza też, że przekazał EEOC już tysiące stron dokumentów i argumentuje, że śledztwo dotyczy polityki różnorodności, którą federalna agencja wcześniej wspierała – podaje źródło.
Sprawę zgłosiła organizacja Trumpa
Postępowanie zostało wszczęte na skutek skargi złożonej w 2024 roku przez organizację America First Legal, założoną przez Stephena Millera, doradcę prezydenta Donalda Trumpa. To część strategii administracji Białego Domu, która krytykuje programy różnorodności, równości i włączenia (DEI) jako formę odwrotnej dyskryminacji.
Andrea Lucas, przewodnicząca EEOC, sugerowała wcześniej, że standardowe programy korporacyjne mogą naruszać prawo i zachęcała do zgłaszania skarg przez białych mężczyzn.
Krytycy mówią o polityce
Jak podaje źródło, Michael Foreman, dyrektor Civil Rights Appellate Clinic w Penn State Dickinson Law, określił dochodzenie wobec Nike jako „kolejny przykład konsekwentnego wzorca EEOC, polegającego na byciu tubą propagandową administracji Trumpa”, mającą na celu zniechęcenie do silnych działań na rzecz różnorodności.
Podobne spory toczą się obecnie także z innymi podmiotami, m.in. z firmą ubezpieczeniową Northwestern Mutual Life Insurance. Krytycy zarzucają komisji, że staje się narzędziem politycznym administracji i odchodzi od swojej historycznej roli, jaką była ochrona mniejszości oraz kobiet przed uprzedzeniami w miejscu pracy. (ao)
Źródło: bbc.com, US probes Nike over white workers’ discrimination claims, Natalie Sherman, 4.02.2026


