16 mld dolarów – tyle na zewnętrzne usługi marketingowe i PR-owe wydała amerykańska administracja przez ostatnie 10 lat. Jak informuje serwis washingtontimes.com, twórcy raportu o PR-owych i marketingowych wydatkach publicznych nie mogli ustalić nazw części zagranicznych firm, którym przyznano kontrakty, ze względu na odmowę władz.
Amerykańskim wydatkom na marketing i PR przyjrzał się Northwestern University’s Medill News Service oraz Washington Guardian. Jak wynika z ich raportu, wiele kontraktów było przyznawanych bez przetargów. Miliony dolarów przeznaczano na rozmaite cele, takie jak pełna obsługa prasowa państwowych agencji, sponsorowanie NASCAR, wsparcie rekrutacji w amerykańskiej armii czy promowanie wielkich korporacji.
Wśród wyszczególnionych projektów znalazły się m.in. kampanie dotyczące doraźnych potrzeb dyplomacji USA (jak np. przeprosiny za wideo ośmieszające Allaha, które oburzyło muzułmanów). Departament Rolnictwa wydał natomiast setki milionów dolarów na promocję amerykańskiej żywności za granicą. Departament ds. Weteranów od 2011 roku prowadzi za 25 mln dolarów kampanię zachęcającą byłych żołnierzy do korzystania z pomocy psychologicznej.
Łączna wysokość wydatków na PR i marketing budzi niezadowolenie polityków opowiadających się za cięciami w budżecie. „W czasach, gdy zmagamy się z 16 bln dolarów długu, z wizją bankructwa kluczowych programów takich jak Medicare i Social Security, wydawanie 16 mld dolarów na marketing rodzi kłopotliwe pytania” – wyniki raportu skomentował republikański senator Tom Coburn. (ks)


