.

 

Asos, Boohoo i George obiecują transparentność ekologiczną

dodano: 
02.04.2024
komentarzy: 
0

Brytyjskie marki odzieżowe Asos, Boohoo i George podpisały zobowiązania dotyczące „jasnego i dokładnego” informowania o wpływie produkcji ich odzieży na środowisko – informuje bbc.com. Firmy zobowiązują się do publikowania rzetelnych oświadczeń – dowiadujemy się. 

Jak czytamy, o deklaracji marek poinformował Urząd Ochrony Konkurencji i Rynków (z ang. Competition and Markets Authority). Instytucja ta prowadzi działania przeciwko greenwashingowi. Angażuje się również na rzecz poprawy zrównoważonego rozwoju – dowiadujemy się. 

Jak czytamy, marki mają informować o tym, jaki procent włókien w odzieży pochodzi z recyklingu lub jest organiczny. Firmy zobowiązują się również do unikania używania grafik nawiązujących do tzw. „zielonego liścia”, które mogą sugerować, że dany produkt jest bardziej przyjazny dla środowiska niż w rzeczywistości.

Geraint Lloyd-Taylor z kancelarii prawnej Lewis Silkin podkreśla, że „zielony listek” może „wyolbrzymiać korzyści środowiskowe promowanego produktu lub serii”. Prawnik stwierdza również, że Urząd Ochrony Konkurencji i Rynków „będzie prawdopodobnie mniej przychylny w przyszłości”, jeśli marki nadal będą stosować praktyki dotyczące greenwashingu. Ekspert mówi, że jednostka ma uzyskać nowe uprawnienia, m.in. umożliwiające jej nakładanie kar finansowych w wysokości do 10 proc. rocznego globalnego obrotu firm. 

Źródło odwołuje się również do słów tymczasowego dyrektora wykonawczego ds. ochrony konsumentów i rynków w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Rynków, George’a Lusty’ego. Podkreśla on, jak ważne jest precyzowanie komunikatów, którymi reklamowane są produkty oferowane konsumentom. 

Jak czytamy, wiele marek odzieżowych promuje określone serie produktów jako przyjazne dla środowiska. Źródło podaje przykłady asortymentu „Responsible edit” firmy Asos, ubrań reklamowanych hasłem „Ready for the Future” marki Boohoo czy elementach garderoby „George for Good” koncernu ASDA. W przyszłości tego typu serie mają być objęte restrykcjami, które sprawią, że komunikaty kierowane do konsumentów staną się bardziej klarowne. 

Bbc.com powołuje się również na stanowisko dr Magdaleny Marchowskiej-Razy, wykładowczyni marketingu cyfrowego w Salford Business School. Jej zdaniem konsumenci słusznie podchodzą sceptycznie do „eko-marketingowych stwierdzeń”. Uważa ona, że warunkiem zdobycia zaufania klientów jest tzw. „dowód postępu”. Ekspertka podkreśla istotę „aktywnego demonstrowania swojego zaangażowania” w inicjatywy dążące do zrównoważonego rozwoju. 

Źródło przypomina także, że rozpoczęte w lipcu 2022 roku dochodzenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Rynków nie doprowadziło do podjęcia żadnych kroków prawnych przeciwko firmom modowym. Marki dobrowolnie zadeklarowały jednak, że będą informować Urząd Ochrony Konkurencji i Rynków o tym, w jaki sposób dotrzymują zobowiązań proekologicznych.

Co więcej, Urząd Ochrony Konkurencji i Rynków jest także zaangażowany w kontrolowanie firm produkujących produkty takie jak płyny do mycia naczyń czy mydła. Instytucja poinformowała, że prowadzi dochodzenie w sprawie korporacji Unilever w związku z tym, że niektóre z jej komunikatów odnośnie do dbałości o ochronę środowiska mogły wprowadzać konsumentów w błąd. (an)

Źródło:

bbc.com, Asos, Boohoo and George promise 'clear and accurate' eco-claims, Lucy Hooker, 27.03.2024
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin