Próby ocieplenia wizerunku kadry zarządzającej w mediach społecznościowych bywają ryzykowne. Chris Kempczinski, prezes i CEO McDonald’s, przekonał się o tym na własnej skórze, gdy wideo z jego degustacją nowego burgera Big Arch stało się viralem. Internauci szybko zauważyli jego niezręczną postawę, wymuszony entuzjazm oraz chłodny, korporacyjny język w kontekście jedzenia, co wywołało falę drwin w sieci – przekazuje theguardian.com.
Degustacja w sieci
Wspomniane wideo zostało opublikowane w lutym 2026 roku, ale dopiero kilka dni temu zyskało tak duży rozgłos. Na nagraniu widać Kempczinskiego prezentującego nowego burgera Big Arch. CEO określa kanapkę mianem „produktu”, co wzbudziło szczególne kontrowersje wśród odbiorców.
„Zaraz zrobię degustację, ale to będzie mój lunch, żebyście wiedzieli” – mówi Kempczinski do widzów. Następnie, niepewnie oglądając burgera, dodaje: „Nie wiem nawet, od czego zacząć, jest tego tak dużo.” Ostatecznie bierze tylko symboliczny kęs i pokazuje w kamerze wgłębienie, które zrobił. Scena ta była szeroko komentowana i wskazywana jako dowód braku autentycznego entuzjazmu wobec własnej oferty – czytamy.
Źródło: instagram.com/chrisk_mcd
Internet nie wierzy w autentyczność nagrania
Internauci szybko zwrócili uwagę na niezręczność nagrania. Jeden z użytkowników napisał: „Jego aura krzyczy »sałatka z jarmużu«”. Inny dodał: „To był najmniejszy pierwszy kęs, jaki kiedykolwiek widziałem”. Krytykowano także korporacyjny język: „Przeraża mnie, gdy nazywasz jedzenie »produktem«”. Pojawiły się też głosy doradzające firmie, aby w trosce o wizerunek ograniczyła występy CEO przed kamerą.
Reakcja konkurencji
Jak podaje nbcnews.com, konkurencja sieci fast foodów nie pozostała bierna. Burger King opublikował wideo swojego prezesa, Toma Curtisa, jedzącego klasycznego cheeseburgera Whoppera w dniu premiery Big Archa. „Pomyśleliśmy, że odtworzymy to” – napisano pod nagraniem.
Rzecznik Burger Kinga podkreślił, że wideo nie było reakcją na materiał McDonald’s, lecz częścią działań promujących odświeżonego Whoppera i bezpośrednie zaangażowanie prezesa wobec klientów – pisze źródło.
Źródło: instagram.com/burgerking
Do wyzwania dołączyła również sieć Wendy’s. Na LinkedInie opublikowano wideo, w którym prezes amerykańskiego oddziału firmy zajada się burgerem firmy. Podpis pod materiałem brzmiał: „W tym tygodniu sporo rozmów o burgerach. Pomyśleliśmy, że przypomnimy wszystkim, jak smakuje świeże, nigdy nie mrożone jedzenie”. Wideo zostało następnie udostępnione na X z komentarzem: „Tak to wygląda, gdy nie musisz udawać, że lubisz swój »produkt«” – czytamy.
Źródło: linkedin.com/wendys-international
Problemy wizerunkowe
Chris Kempczinski pełni funkcję prezesa i CEO McDonald’s od 2019 roku, kiedy to zastąpił Steve’a Easterbrooka. Jego poprzednik został zwolniony po nawiązaniu relacji z jedną z wyższych rangą pracownic, a następnie ukarany grzywną w wysokości 400 tys. dolarów (328 tys. funtów) przez amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd za zatajenie skali swojego niewłaściwego postępowania.
Obecna sytuacja wizerunkowa stawia McDonald’s w trudnym położeniu, szczególnie w dobie intensywnej rywalizacji na rynku fast foodów i rosnącej obecności mediów społecznościowych w promocji marek. Do tej pory firma nie zdecydowała się na oficjalny komentarz w sprawie viralowego nagrania ze swoim liderem – dowiadujemy się.
McDonald’s nie odpowiedział na prośbę portalu The Guardian o komentarz. (ao)
Źródło: theguardian.com, McDonald’s CEO’s awkward taste test sparks mocking online: ‘His aura screams kale salad’, Sara Braun, 2.03.2026/ nbcnews.com, McDonald’s and Burger King beef over CEO’s viral video, Matt Lavietes, 4.02.2026


