ComPress: 5 kontraktów, mniejsze przychody, 6,3 tys. zł zysku w I kwartale

dodano: 
17.05.2013
komentarzy: 
3

Spółka ComPress opublikowała dane finansowe za pierwszy kwartał 2013 roku. W porównaniu do analogicznego okresu w ubiegłym roku, przychody spółki ze sprzedaży spadły o jedną czwartą.

Przez 3 pierwsze miesiące 2013 roku ComPress uzyskał ze sprzedaży niespełna 1,5 mln zł netto, wobec 2,1 mln w pierwszym kwartale 2012 roku. Łączny zysk netto spółki wyniósł jedynie 6,3 tys. zł – m.in. ze względu na wysokie koszty działalności operacyjnej. Zobowiązania spółki wynoszą ponad 911 tys. zł., natomiast należności wobec niej 31 marca tego roku wynosiły 1,2 mln zł.

„Wobec niepewnej sytuacji gospodarczej w Polsce, Europie i na świecie w przedsiębiorstwach panuje trend oszczędzania na wszystkim, w tym na marketingu i Public Relations” – czytamy w komentarzy zarządu ComPress do opublikowanych danych. W I kwartale 2013 roku agencja podpisała długookresowe umowy z 5 klientami: spółką Akcenta CZ (branża finansowa), spółką Blue Media (branża IT oraz finansowa), Biurem Projektów Systemów Cyfrowych (branża IT). ComPress podpisał także umowę z przedsiębiorstwem Lech (gospodarka odpadami), dotyczącą edukacji ekologicznej w aglomeracji białostockiej. (ks)

komentarzy:
3

Komentarze

(3)
Dodaj komentarz
21.05.2013
10:06:05
Dżordż
(21.05.2013 10:06:05)
Dyskusja bez sensu... Firma usługowa to nie mięsny, w którym w każdym momencie można spodziewać się kontroli sanepidu. U mnie w firmie też jest brudno, ale pracownicy nie narzekają i pracują tak samo profesjonalnie (a może i bardziej) niż jak lśniło się z każdej strony. Gdyby się jednak okazało, że grzyb zarósł drzwi to wtedy można, a nawet trzeba się martwić :) Jeszcze zadam pytanie. 1. Czy inwestujecie w nie swoje rzeczy? Bo mi osobiście szkoda pieniędzy. Myślę, że wiele osób wychodzi z takiego założenia.
20.05.2013
13:29:39
Anaton
(20.05.2013 13:29:39)
Faktycznie, brudno strasznie. Ja nie wiem jak tam można. Kiedyś z chłopakami tiry zimą składaliśmy i czyściej było. Z drugiej strony dzięki tej sytuacji grzybobranie nabiera nowego znaczenia ;)
17.05.2013
15:04:48
galileo
(17.05.2013 15:04:48)
warto zajrzeć do środka bo tam kocioł niesamowity, prawie nikogo ze starej zdolnej gwardii, jakiś tajemniczy inwestor, dziwne programy motywacyjne i zarząd bez pomysłu. Szkoda ComPressu bo to była kiedyś znakomita firma, z masa zdolnych ludzi, fajnymi pomysłami i nieszablonowym podejściem. Dziś została tylko nazwa i brudne biuro z którego nie chce wypuścić niedawny właściciel Migut. A synonimem tej degrengolady jest grzyb na ścianie w gabinecie prezesa Biniszewskiego
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin