.

DIALOG PR - pierwsze starcie

dodano: 
27.10.2005
komentarzy: 
17

26 października w klubie Hemisphere hotelu InterContinental odbyło się pierwsze z cyklu spotkań DIALOG PR organizowanych przez Redakcję PRoto i hotel InterContinental. Partnerem merytorycznym spotkania był Instytut Monitorowania Mediów. DIALOG PR był podzielony na dwa panele dyskusyjne. Pierwszy dotyczył najważniejszych wydarzeń w branży w pierwszym roku działania PRoto, drugi był podsumowaniem sondażu eksperckiego na temat informacji prasowych wysyłanych do PRoto przez PR-owców. Goście  DIALOG-u PR mogli wysłuchać prezentacji dziewięciu specjalistów.

Pierwszych czterech panelistów przedstawiało ważne ich zdaniem wydarzenia dla branży PR w pierwszym roku działania PRoto. Ryszard Solski z agencji Sigma International mówił o niekonwencjonalnej akcji promującej piwo „Dog in the Fog”, w której wykorzystano po raz pierwszy na polskim rynku zjawisko flash mob. Akcja przygotowana była równocześnie przez agencje PR-owską i reklamową. Zadaniem Sigmy było przeprowadzenie działań ambientowych i eventowych, utrzymując w tajemnicy nazwę produktu. W swoich działaniach agencja postawiła na internet, jako główne źródło informacji dla dziennikarzy. Zwiastuny akcji pojawiły się najpierw na 80 forach dyskusyjnych, by wciągnąć w zabawę jak największą liczbę internautów. Po ulicach ośmiu miast chodzili ludzie ze smyczami, wyprowadzając na spacery niewidzialne psy. Po sześciu dniach nastąpił kulminacyjny punkt akcji: spacerowicze z niewidzialnymi psami zebrali się w strategicznych miejscach i zaczęli dyskutować o swoich psach, ale ich rozmowa została przerwana nagłym, choć niesłyszalnym dla innych, ujadaniem psów, które skutecznie przerwało spotkanie. Internet wykorzystano także do licytacji na Allegro niewidzialnego psa oraz do wysłania informacji do dziennikarzy o tym, gdzie i kiedy będą się rozgrywać kolejne etapy akcji. Akcja odbiła się szerokim echem w mediach, informacje na jej temat pojawiły się w radiu i telewizji.
Drugi panelista, Przemysław Mitraszewski specjalista w dziedzinie issue & crisis management przeanalizował temat sytuacji kryzysowej Constaru. Według niego początek zarządzania kryzysem firmy był w tym przypadku modelowy. Firma przyznała się do błędu, rozesłała informacje do dziennikarzy, zwolniła prezesa oraz ogłosiła, że zamyka zakład na 30 dni, co wiązało się z utratą znacznej części zysków. Po 3 dniach tak modelowej strategii, Constar wysłał do dziennikarzy oświadczenie, które jest atakiem przeciwko mediom. Jest to błąd, od którego zmieniły się losy Constaru. Pierwsze kontrole potwierdziły to, o czym doniosły wcześniej Rzeczpospolita i TVN. Constar zaczął prowadzić politykę bagatelizowania problemu, nazywając oczywiste uchybienia niedociągnięciami. Błędem w zarządzaniu sytuacją kryzysową był według Mitraszewskiego słomiany zapał firmy. Constar mógł obrócić kryzys na swoją korzyść lub nawet podnieść swoją reputację, powielił jednak wiele stereotypowych błędów i ugodził w media, które na atak musiały zareagować ze zdwojoną siłą. W sytuacjach kryzysowych Mitraszewski radzi, by wykorzystać media, zamiast z nimi walczyć. „Media traktowac jak ring bokserski, a nie boksera”. W sytuacji, która dotyczy bezpośrednio całego społeczeństwa nie należy dyskutować z zarzutami, ale wskazać program naprawczy.
Trzeci z kolei panelista, Wojciech Budzyński, praktyk i pracownik naukowy Instytutu Marketingu Międzynarodowego SGH, poruszył temat złego wizerunku dróg i autostrad w Polsce. Zastanawiał się, co robić, by ten wizerunek poprawić i do kogo dotrzeć, aby zmiana była trwała i skuteczna. Są tym zainteresowani zwłaszcza wykonawcy i inwestorzy, którzy działania te będą finansować we własnym interesie. Panelista wyróżnił grupy docelowe działań wizerunkowych. Wyodrębnił wśród nich zwłaszcza kierowców, ale także dziennikarzy i pożyczkodawców. Społeczeństwo według niego oczekuje pewnych i rzetelnych informacji. Jest to grunt dla strategii PR-owskiej.
Rafał Werczyński, Account Leader z Estimage PR, mówił o wejściu agencji Edelman na polski rynek. Za źródło informacji obrał komentarze na temat tej sprawy, które pojawiały się na wortalu PRoto. Pokusił się o porównanie: „Sprawa Edelmana była dla portalu tym, czym 11 września był dla TVN 24”. Wiele osób z branży na łamach PRoto wyrażało swoje opinie, niektórzy w sposób książkowy, inni praktyczny, zastanawiali się, jak powinno się rozwiązać tę sytuację. Większość komentarzy była neutralna i to na ich analizie skupił się panelista. Okazało się, że internauci odkryli istotne dla branży problemy, ale nie rozwinęli ich na forum. Z komentarzy wynikało, że polska branża PR ma kompleksy i boi się wchodzenia obcych firm na rynek. Werczyński zakończył prezentację trzema otwartymi pytaniami: „Czy branża jest zakompleksiona i czy te kompleksy są uzasadnione?”, „Czy branża boi się wejścia zagranicznych graczy i czy są oni aż takim zagrożeniem?”, „Dlaczego branża m aż tak niska samoocenę i nie wierzy we własną siłę?”
To zagadnienie otworzyło dyskusję nad rolą PR-u, jego definiowaniem i dalszym rozwojem. Podczas dyskusji głos zabrał m. in. profesor Jerzy Olędzki z Uniwersytetu Warszawskiego, który wyraził obawy, że PR coraz częściej mylony jest z marketingiem, traktowany jako władza, nie – jak powinien być - jako służba społeczna. Podjęty został także problem czarnego PR-u, który jako termin coraz częściej pada w mediach, zwłaszcza w kontekście marketingu politycznego. Dziennikarze, zdaniem PR-owców, nie piszą o PR wcale albo źle i właśnie to należy zmienić. Sigmę pochwalono za nowatorski pomysł, na który internauci drugi raz tak łatwo nie dadzą się nabrać. Całej akcji zarzucono brak koordynacji działań PR-owskich z reklamowymi.

Po przerwie kawowej zaproszeni eksperci poruszyli temat jakości języka branży. Na kilka miesięcy przed spotkaniem dostali do oceny sto informacji prasowych, jakie nadeszły do Redakcji PRoto w kwietniu 2005 roku. Informacje prasowe na prośbę redakcji PRoto ocenili Piotr Czarnowski, prezes agencji FIRST PR, Tomasz Trabuć, PR Manager Provident Polska SA, Marcin Malinowski, rzecznik prasowy Infor SA oraz Jacek Warchala, językoznawca, pracownik Zakładu Współczesnego Języka Polskiego na Uniwersytecie Śląskim.
Jako pierwszy głos zabrał Jacek Warchala. Omówił on metodologię badania i te elementy, które miały być wzięte pod uwagę przy całościowej ocenie informacji prasowych. Były to: dopasowanie tematyki informacji do profilu medium, waga tematu informacji, aspekt promocyjny informacji, jej aktualność, treść, stylistyka, gramatyka, ortografia, długość, przejrzystość, grafika, elementy wizualne, słownictwo i załączniki. Warchala podkreślił, że według niego nie istnieje język branży PR, ale raczej język komunikacji marketingowej. Zganił pisanie informacji bez polskich znaków. Radził także, by pisać informacje na tematy ważne dla branży, a przy ich konstruowaniu pamiętać o zasadzie piramidy informacyjnej.
Vadim Makarenko z Gazety Wyborczej uczulił PR-owców zwłaszcza na dopasowanie przesyłanej informacji do profilu medium, które jest jej odbiorcą. Odniósł wrażenie, że firma wysyłając informację, bardziej niż z potencjalnymi adresatami: klientami, dziennikarzami, komunikuje się sama ze sobą. Prosił także o to, by do dziennikarzy docierały informację aktualne, a załączniki dawały się otwierać i nie były zbyt „ciężkie” dla komputera.
Według Piotra Czarnowskiego tylko 5 spośród analizowanych informacji spełniło wymogi profesjonalnej press release. Większość z nich uznał za kiepskie teksty reklamowo-promocyjne, ale nie informacyjne. Przestrzegł przed nadużywaniem słów: „niesamowity”, „niecodzienny”, „ekscytujący” oraz przed załączaniem treści promocyjnej agencji zamiast samej informacji prasowej na temat wydarzenia lub produktu.
Tomasz Trabuć nie ocenił informacji zbyt surowo. Wspomniał o tym, że informacja może zaskakiwać samą swoją formą i do tego zachęcał PR-owców opowiadając o informacji Hondy, która była zrobiona z jadalnego papieru ryżowego i promowała ekologiczny model samochodów tej marki. Przypomniał, że sama forma nie wystarcza, by skusić dziennikarza do napisania o wydarzeniu.
Marcin Malinowski zauważył, że PR-owcy piszą do prezesa, żeby uzasadnić potrzebę swojego istnienia w firmie. W komunikatach można często dostrzec brak kultury osobistej i doświadczenia piszącego.

Po spotkaniu ogłoszono wyniki przeprowadzanej podczas prezentacji ankiety. Gości  DIALOG-u PR zapytano w niej o to, co ich zdaniem było najważniejszym wydarzeniem w branży PR w ciągu pierwszego roku działania PRoto. Na ankietę odpowiedziało 95 osób. 32 osoby za najważniejsze wydarzenie uznały aferę Constaru, 25 kampanie wyborcze 2005, a 24 wejście na polski rynek agencji Edelman.

zdjęcia: Przemysław Sobiesak

komentarzy:
17

Komentarze

(17)
Dodaj komentarz
31.10.2005
17:34:00
Magda Nelec
(31.10.2005 17:34:00)
Doceniam inicjatywę. z chęcią pojawię się na kolejnej edycji, zwłaszcza, że wiele wskazuje na to, iż jej organizatorzy uwzględnią poniższe, mniej lub bardziej trafne, uwagi. od siebie - żałuję, że nie mieliśmy wglądu w materiały, które były przedmiotem analizy panelistów występujących w drugiej części spotkania. wnioski, mimo wszystko nadal cenne, nie znalazły po prostu punktu odniesienia. to tak jakby operator filmowy szkolił swój warsztat, analizując tylko krytykę konkretnych pozycji filmowych, nie zapoznając się z samym obrazem.
29.10.2005
1:21:01
nic nie warto r...
(29.10.2005 1:21:01)
oczywiście jestem za krytykowaniem bo konstruktywne wplynie pozytywnie na imprezę i branze a tym samym na skale sukcesu redakcji Proto:) Niestety nie moge spokojnie czytac gdy uwagi dotycza tego ze ekspres byl za glosno i ze byly problemy ze zmiana prezentacji. To wiedza wszyscy a organizatorzy nie sa idiotaim i zapewne sami wszystko zauazyli i poprawia. Krytykujmy i to nawet bardzo ale niech cos z tego wynika. Rozumiem ze ktos moze byc niezadowolony z doboru panelistow czy tematow prezentacji ale jesli jest i doklada organizatorom to mysle ze mamy prawo oczekiwac iz tutaj napisze co proponuje w zamian by nastepnym razem bylo lepiej. Tylko wtedy taka krytyka ma sens! Inaczej nie krytykujemy tylko bezsensownie narzekamy a to chyba nikomu niczego nie daje prawda? do zobaczenia następnym razem!
28.10.2005
15:17:16
jeszcze bardzie...
(28.10.2005 15:17:16)
w tym kraju nic nie warto robic bo.... ktoś to skrytykuje? A cóz to za naiwne podejście. Prawie zawsze znajdzie się ktos kto skrytykuje i trzeba się z tym liczyc i umiec wykorzystac na swoją korzyśc. Kiedy w pracy nasz szef, klient, kontrahent poświeca nam najwięcej uwagi? Kiedy wszystko idzie zgodnie z planem, a my spokojnie realizujemy swoje obowiązki czy kiedy zrobimy błąd? I tak to już jest i nie ma co się obrażac na rzeczywistośc. Kilka konstruktywnych uwag na pewno organizatorom krzywdy nie zrobi. Zresztą frekwencja na kolejnym spotkaniu będzie najlepszą oceną i podejrzewam, że będzie to ocena wysoka. A co do Pani z Intercontinentalu - jeśli przychodzi się na konferencję za którą się nie płaci, trzeba się liczyc z tym, że zapłacił ktoś inny. I chce np. powiedziec parę słów o swoim hotelu. Proste i powszechnie stosowane.
28.10.2005
15:00:25
uczestniczka
(28.10.2005 15:00:25)
panel II bardzo interesujacy, choc na poczatku myslalam ze wykresy beda nudne, ale dyskusja, ktora potem sie rozkrecila spowodowala zmiane zdania:) ciekawi panelisci, ciekawe komentarze - brawo! I panel byl nieco rozczarowujacy, co mnie naprawde zaskoczylo. tematy w sumie ciekawe (poza autostradami....), panelisci rowniez, ale dziwi mnie, ze zamiast podyskutowac sensownie o kryzysie constaru (bardzo dobry panelista) czy o skutkach wejscia edelmana do polski (rowniez bardzo dobry panelista) wszyscy rzucili sie do komentowania dog in the fog co bylo w sumie akcja wymyslona przez reklamowy PZL a nie Pr-owska sigme, co zreszta pan solski potwierdzil.... niemniej jednak na nastepne spotkanie tez chetnie przyjde, tematy zapowiedziane brzmia interesujaco, usterki pewnie zostana poprawione i bedziemy w koncu mieli prawdziwe wydarzenie w branzy:) tak trzymac!
28.10.2005
11:53:55
uczestnik
(28.10.2005 11:53:55)
Proponuje wszystkim hurra optymistkom/om zajac sie dyskusja o faktach, a nie przepychankami i wypominaniem darmowej kawy. Zespol PRoto od samego poczatku ustawil bardzo wysoko poprzeczke wortalu i chociazby z tego powodu nalezy mu sie cos w zamian. A konstruktywna krytyka jest na dluzsza mete znacznie cenniejsza niz przyjacielskie poklepywanie po plecach. O jakosci organizacji swiadczy fakt, ze jedynymi zarzutami byly drobny poslizg czasowy i glosny expres - tylko pozazdroscic wyniku po pierwszej edycji imprezy dla osob, ktore na co dzien przygotowuja podobne spotkania. A panele ? Kto by przypuszczal, ze p. Solski tak odbebni prezentacje ? Constar - tu zwracam honor (odnosnie pierwszego komentarza) - ciekawy. Autostrady i Edelman - hmm... czegos zabraklo. Badanie informacji prasowych - jak dobrze rozumiem autorski projekt PRoto i za to wielki plus. Mnie bardzo zainteresowalo. Mysle, ze na przyszlosc warto zaprosic wiecej osob z drugiej strony barykady (dziennikarzy ;) - to do nich zazwyczaj mamy najwiecej pytan, a ich odpowiedzi sa dla nas najcenniejsze.
28.10.2005
10:19:46
Karolina
(28.10.2005 10:19:46)
....w przeciwieństwie do ,,nic nie warto robic " nie przyjechałam 200km na spotkanie DialogPR po to by dziękować organizatorom za to , że mogłam pić kawę i soki nie płacąc ani złotówki... przyjechałam bo miałam nadzieję zobaczyć kawał dobrej roboty i ludzi od których mogłabym się czegoś interesującego dowiedzieć( dla tych co wpadli na DIALOG PR i spotkali swoich znajomych z branży z którymi mogli porozmawiać było to na pewno bardzo cenne spotkanie) Zaznaczam, że oceniałam tylko pierwsza część spotkania, z tego co przeczytałam druga była o wiele ciekawsza( żałuję że nie mogłam na niej być). Ale przecież to było dopiero pierwsze spotkanie...
28.10.2005
9:46:17
JGM
(28.10.2005 9:46:17)
Czyli co? Wolno zamiescić opinię, pod warunkiem, że chwali się imprezę od A do Z ? Ja nie widzę tu opinii, która jest jednoznacznie negatywna, wszyscy są raczej przychylni. Była prośba o uwagi, to każdy pisze, co mu się podobało, ale także co nie. Ja siedziałam blisko baru i naprawdę przeszkadzał mi bardzo odgłos ekspresu ciśnieniowego. To co mam nie napisać o tym ??? A przecież ten fakt nie wpływa na ogólnie bardzo pozytywna ocenę samej inicjatywy!
28.10.2005
8:53:45
nic nie warto robic
(28.10.2005 8:53:45)
.... szum drinkow, ekspresu do kawy i pani z hotelu co się nim chwaliła... w tym kraju chyba naprawde nie warto nic robic. Karolino i tobie podobni byliscie na impreze, nad którą pracowalo cięzko wiele osób, piliście kawę i soki, i nie zaplaciliscie ani zlotowki... Zatem prosze opanujcie sie. Co do uwag merytorycznych to byl czas na pytania i dyskusje zatem skoro nie powiedzieliscie na miejscu w twarz co wam sie nie podobalo uwazam ze nie macie moralnego prawa niczegi krytykowac tutaj. Redakcji gratuluje bo to bylo doskonale zorganizowane, naprawde wyjatkowe wydarzenie. Zrobiliscie jako pierwsi cos wielkiego na rzecz branzy i dopracowaliscie wszystko w najmniejszym detalu. Dlatego mi tak przykro jak czytam wypowiedzi zmanierowanych frustratow. Niestety zawsze byli i beda. Cala nadzieje ze wiecej nie przyjda - choc pewnie i tak napisza krytyczne posty:) Jeszce raz dziekuje za ten wieczor
27.10.2005
20:58:22
Paweł Sanowski
(27.10.2005 20:58:22)
Cieszę się, że idea się podoba. Wady postaramy się wyeliminować - będzie lepiej! Do Zdziwionego: Chyba chodziło Ci o uwagę w linku: http://www.proto.pl/DialogPR_wypowiedz_sie Nic nie zginęło. Do Nieobecnej: Zdjęcia będą, a może także Ciekawsze wypowiedzi zarejestrowane na kamerze :)
27.10.2005
18:27:29
nieobecna
(27.10.2005 18:27:29)
A czemu nie ma zdjęć ze spotkania? Nie uczestniczyłam w nim i chętnie obejrzałabym chociaż relację fotograficzną.
27.10.2005
18:01:05
zdziwiony
(27.10.2005 18:01:05)
A gdzie się podział link do dzielenia się komentarzem na temat konferencji? Nie mówię o standardowej opcji: Dodaj opinię. Cóż pierwsza recenzja nie była zbyt pochlebna, ale chyba nie po to tworzy się możliwośc wymiany recenzji, żeby zostawiac same laurki...Przy przewadze komentarzy pozytywnych chyba by wizerunek PRoto bardzo nie ucierpiał od jednej krytycznej, ale przecież nie złośliwej opinii.
27.10.2005
16:40:11
Agnieszka Stasiewicz
(27.10.2005 16:40:11)
Dziękuję za zaproszenie na wczorajsze spotkanie. Gratulacje za samą ideę regularnych spotkań branży pr. Tak trzymać. Czekam na info o kolejnym spotkaniu. Jedyna ryska, to komletny brak kontroli czasu przez prowadzącego. Potrzebny mu timer!
27.10.2005
16:27:22
wszyscy merytoryczni
(27.10.2005 16:27:22)
... jacy wszyscy tutaj są niezwykle merytoryczni i profesjonalni .O ile pamiętam wczoraj była możliwość zadawania pytań i prowadzenia dyskusji... ale nie pamiętam by ktoś głośno wpadł w polemikę z panelistami i "zabił" ich merytoryczną argumentacją... Na szczęście drodzy "merytoryczni" opanowaliście się i nie piszecie że do strony organizacyjnej mieliście uwagi - choć barmani wam przeszkadzali. ... jednak nic nie warto! Tym większe podziękowania dla Proto za Wspaniałą imprezę! Gratulacje drogie Panie!
27.10.2005
16:08:26
KL
(27.10.2005 16:08:26)
barmani mogli byc nieco ciszej, ale zmyslony byl wlasnie fajny! moze nie byl super merytoryczny ale nie byl sztywny, rzucal ciekawe uwagi i pasowal do tego
27.10.2005
15:24:09
JGM
(27.10.2005 15:24:09)
Wszystko OK, oprócz Zmyślonego w roli prowadzącego i głośnych barmanów.
27.10.2005
14:34:05
uczestnik
(27.10.2005 14:34:05)
IMHO Ogolnie bylo ok z plusem, chociaz moglo byc lepiej od strony merytorycznej. Warto isc na kolejne spotkanie - z pewnoscia bedzie znacznie lepsze. ---- W telegraficznym skrocie: I panel pozostawial duzo do zyczenia - panelisci mieli co prawda malo czasu, ale moze to i dobrze - nie sadze, zeby dodatkowe minuty przyniosly cos ciekawego. II panel znacznie ciekawszy. Jak zwykle zaproszenie doswiadczonego dziennikarza na impreze dla piarowcow bylo swietnym posunieciem. Organizacja - bez najmniejszego zarzutu. Super. Hemisphere to strzal w dziesiatke. Widac bylo zaangazowanie organizatorow. Nawet szef Instytutu co pewien czas poprawial kamere i wiedzial gdzie szukac prezentacji ;) Wszystko wskazuje na to, ze Dialog PR jest traktowany w PRoto powaznie i ma duze szanse na sukces. Powodzenia !
27.10.2005
13:36:21
Monika Dabrowska
(27.10.2005 13:36:21)
Dziekuję za zaproszenie na wczorajsze spotkanie. Uczestniczylam w nim z dużym zainteresowaniem. Mam nadzieję, że spotkania będą odbywać się cyklicznie i staną się cennym miejscem wymiany opinii oraz poznawania środowiska PR w Polsce. Serdecznie pozdrawiam i gratuluję pomyslu.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin