Facebook broni się przed konkurencją

dodano: 
08.12.2011
komentarzy: 
0

 

„Facebook po raz pierwszy poczuł oddech konkurencji na plecach” – czytamy w magazynie Press. W związku z tym wprowadza nowe narzędzia umożliwiające ocenę jakości strony i zaangażowania internautów. Eksperci obawiają się jednak „sztucznego podbijania” wyników.

 

Nowe usługi takie jak Timeline, a nawet „rewolucyjne statystyki” (oparte na trzech nowych wskaźnikach: people talking about – PTA, friends of fans – FoF oraz weekly total reach – WTR) ujawniające zaangażowanie na fan page’u, nie rozwiązują wszystkich problemów marketerów i właścicieli stron na FB. Zdaniem Jana Namedyńskiego-na pewno tak, dyrektora ds. mediów społecznościowych w Red8 Digital, jeśli nowe rozwiązania spowodują, że firmy wiecej wydadzą na uatrakcyjnienie treści – to wszyscy na tym wygrają. Nie sądzi jednak, by to było takie proste. „Jestem pewien, że BP miało rewelacyjne wskaźniki interakcji, gdy zalało pół oceanu ropą naftową” – mówi. Podkreśla przy tym, że media społecznościowe to „dialog i relacje wyrażane głównie słowem pisanym, a na polu komputerowej analizy semantycznej jesteśmy jeszcze w przedszkolu”. Eksperci obawiają się sztucznego powiększania wskaźnika PTA – wynika z publikacji. „Rzeczywiście, PTA nie jest wskaźnikiem trudnym do sztucznego podbijania” – potwierdza Dominika Dworak z K2. Bartłomiej Brzozowski z Digital One zauważa z kolei: „Z jednej strony marketerzy będą posiadać pełniejsze informacje o skuteczności swoich działań, z drugiej zaś będą musieli bardziej się starać, aby utrzymać wskaźniki na wysokim poziomie, zwłaszcza w obliczu siedmiodniowego cyklu pomiaru PTA. Z trzeciej zaś muszą się opierać pokusie pójścia na ilość”. Jak podsumowuje problem autorka tekstu, FB musi pogodzić sprzeczne interesy – swoich użytkowników i żywicieli. (es)


Źródło:

Press, Oś czasu lubi kasę, Agata Małkowska-Szozda, str. 72, 01.12.2011
komentarzy:
0
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin