.

Facebookaizacja wiernych. Ofensywa Kościoła w social media

dodano: 
21.03.2011
komentarzy: 
0

Niedawno papież Benedykt XVI wzywał duchownych do większej otwartości względem Internetu. Teraz Watykan nosi się z zamiarem uruchomienia oficjalnego profilu Jana Pawła II na Facebooku. Cyberprzestrzeń stała się miejscem idealnym dla ewangelizacji?

Watykan już dawno otworzył się na nowe technologie informacyjne – jeszcze na początku lat 90. XX wieku – ale ostatnio coraz śmielej wkracza w social media, prowadząc kanały na Twitterze i YouTube. Nauki Jana Pawła II i historia jego życia są już promowane przez  różne portale i serwisy. W orędziu na 44. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, papież Benedykt XVI zaapelował do duchownych o bardziej aktywne używanie Internetu, m.in. blogów. Bp Paul Tighe, Sekretarz Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, powiedział ostatnio w związku z planami utworzenia oficjalnego profilu polskiego papieża: „Odkryliśmy, że Facebook służy nie tylko wymianie informacji, ale także tworzeniu wspólnoty”. Wygląda na to, że Kościół otwiera się na niestandardowe rozwiązania.

Przez Facebooka do młodych

Zdaniem Anny Marciniak z Solski Burson-Marsteller, spowodowane jest to z problemem odpływu młodych wiernych. Kościół musi zatem być obecny tam, gdzie oni. W tym sensie media społecznościowe są świetnym sposobem na dotarcie do młodych katolików oraz na zmniejszenie dystansu między nimi, a kościelną instytucją. „Aby to osiągnąć, Kościół powinien dobrze przygotować się do nowej formy komunikacji - przede wszystkim znaleźć  w swoich szeregach osoby, które potrafią nie tylko skutecznie komunikować się z młodymi ludźmi, ale  także doskonale poruszają się w kanałach social media, zdając sobie sprawę z zagrożeń, wynikających z komunikacji poprzez nowe media” – twierdzi Marciniak. Do tego dochodzi sprawa języka – musi być zrozumiały i przekonujący, „pozbawiony archaiczności i straszenia piekłem”. Pytanie, czy Watykan zdaje sobie sprawę z pewnych niebezpieczeństw? Amerykańscy telewizyjni kaznodzieje odkryli, że w sieci ludzie też się modlą, słuchają kazań, wysyłają przez Paypal datki na tacę i że internauci to spora i trudna do ogarnięcia grupa. Większość z nich w USA nie wstaje już od monitora, by pójść do kościoła. Ks. Józef Kloch, rzecznik Episkopatu Polski, uważa, że „koniec końców to od człowieka zależy, jak wykorzysta znakomite skądinąd narzędzie, jakim jest Internet. Nie wszystko jest dobre za drzwiami Internetu. Ale też i nie można mówić, że wszystko jest złe. Na pewno nie warto dla komputera i sieci zarzucać kontaktów z ludźmi w realu”.

Ewangelizacja dla każdego, ale uwaga na trolle

Podczas gdy Kloch odsyła do rzetelnych stron katolickich, orędzi papieskich i dokumentów typu „Kościół i Internet” albo „Etyka w Internecie” wzywających do „otwarcia drzwi środków przekazu Chrystusowi”, Marciniak nad ufność w zdrowy rozsądek odbiorcy przekłada doświadczenie tego, kto zakłada portal, czy profil. Zwraca uwagę, że każdy, kto planuje działania w social media, powinien się również przygotować na sytuacje kryzysowe.: „W mediach społecznościowych, na forach i blogach bardzo aktywni są »trolle«, którzy spamują te miejsca obraźliwymi, często wulgarnymi wpisami. Złota zasada, by ich ignorować, sprawdza się niezależnie od branży”. Według niej istotna w takich przypadkach jest umiejętność rzeczowej rozmowy i nie poddawanie się emocjom. Mniej zagrożeń, a więcej korzyści dostrzega w tym ruchu Andrzej Godewski z Weber Shandwick. W jego opinii fakt, że obecny w życiu codziennym wielu wiernych Kościół zdecydował się na ten krok właśnie teraz, to znak czasu. „Każdy może się włączyć w proces ewangelizacji. Zarówno Kościół, jak i katolicy podołają temu przedsięwzięciu. Ludzi, którzy dbają o wizerunek Kościoła na różne sposoby, również te świeckie, jest szalenie dużo. Plusem dla nowych mediów, w przeciwieństwie do tych tradycyjnych, jest to, że nie obowiązuje w nich hierarchia kościelna” – skomentował Godewski. (es)

komentarzy:
0
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin