.

 

The Guardian ujawnia sekrety Edelmana. Dobry wynik w „Edelman Trust Barometer” kosztuje

dodano: 
27.11.2023
komentarzy: 
0

Edelman, amerykańska firma public relations, we flagowym „Edelman Trust Barometer” prezentuje wyniki, według których zaufanie społeczne do niektórych z najbardziej represyjnych państw gwałtownie rośnie. Według Edelmana obywatele m.in. Arabii Saudyjskiej, Singapuru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich czy Chin ufają swoim rządzącym bardziej niż ludzie żyjący w krajach demokratycznych. Okazuje się jednak, że niektóre z tych samych państw były klientami klientami amerykańskiej firmy – informuje theguardian.com.

The Guardian i Aria, organizacja badawcza non-profit, przeanalizowali wyniki „Edelman Trust Barometer” oraz dokumenty Foreign Agent Registration Act (Fara), które zostały upublicznione przez Departament Sprawiedliwości. Sięgały one aż do 2001 roku, kiedy Edelman opublikował swój pierwszy raport. W tamtym czasie amerykańska firma PR i jej spółki zależne miały otrzymać miliony dolarów od autokratycznych rządów za opracowanie i promowanie pożądanych wizerunków i narracji – czytamy. 

Według ekspertów sondażowych, wyniki badań opinii publicznej dotyczące autorytarnych państw mogą być zawyżane ze względu na obawy respondentów przed represjami ze strony rządu. Mimo to te same państwa wykorzystywały raporty Edelmana do poprawy swojej reputacji. 

Alison Taylor, profesor w szkole biznesu na Uniwersytecie Nowojorskim, podkreśla, że „Edelman Trust Barometer” był uważany za wiarygodne badanie. Jak jednak zauważa Taylor, „istnieje dość oczywiste tło komercyjne i jest to dość oczywiste narzędzie sprzedaży”. „Firma powinna przynajmniej ujawnić te relacje finansowe jako część badania. Ale tego nie robi" – dodaje. 

Rzecznik Edelmana w oświadczeniu przesłanym do Guardiana zaznaczył, że jako globalna firma uważają, że „ważne jest, aby pracować z klientami i na rynkach na całym świecie, które ulegają transformacji – ekonomicznej, politycznej, społecznej, środowiskowej i kulturowej”. „Wierzymy, że nasza obecność na Bliskim Wschodzie może pomóc w napędzaniu zmian poprzez doradzanie wpływowym organizacjom, doradzanie w zakresie oczekiwań wobec biznesu i marek w dzisiejszych czasach oraz budowanie nowych relacji z interesariuszami" – dodaje rzecznik. 

Jak czytamy, Zjednoczone Emiraty Arabskie zostały klientem Edelmana w 2007 roku. Jak donosi DeSmog, organizacja non-profit badająca dezinformację klimatyczną, amerykańska firma PR otrzymała ponad 6 mln dol. za swoją pracę nad dobrym wizerunkiem ZEA i Abu Dhabi National Oil Company. W 2010 roku Edelman otrzymał kolejne zadanie w postaci przygotowania „ankiety barometru Beltway”, która miała zbadać opinię publiczną „wśród decydentów i wpływowych osób w Waszyngtonie”. W 2011 roku ZEA po raz pierwszy pojawiły się w „Edelman Trust Barometer”. Od czasu dołączenia Zjednoczonych Emiratów Arabskich do raportu Edelmana, osiągają oni same dobre wyniki, a zaufanie obywateli do rządu jest zdecydowanie wysokie. 

The Guardian donosi, że Richard Edelman, dyrektor generalny Edelmana, podczas dyskusji zorganizowanej przez Atlantic Council, waszyngtoński thinktank, został zapytany o wysoką pozycję państw autorytarnych w raporcie. Według dyrektora, „jest jedna hipoteza: różnica w informacjach publikowanych przez rząd i media w tych krajach jest bardzo mała, podczas gdy tutaj, wiesz, media wykonują swoją pracę”. „Zaufanie do mediów w krajach jednopartyjnych jest znacznie wyższe niż w demokracjach, być może dlatego, że istnieje jedna linia. Nie jestem fanem autorytarnych rządów. Jestem dzieckiem, które dorastało w demokracji. Ale system działa pod względem zaufania i to wszystko, co mogę powiedzieć” – dodaje Edelman. 

W czasie Atlantic Council Edelman miał być w trakcie realizacji co najmniej czterech różnych kontraktów na reprezentowanie interesów Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Arabii Saudyjskiej. Amerykańska firma PR zgodziła się także na dodatkową pracę dla tych państw. Sam Richard Edelman był i jest zarejestrowany przez rząd USA jako zagraniczny agent, który osobiście reprezentuje interesy saudyjskiego ministerstwa kultury. Rzecznik Edelmana podkreślił, że firma ma ponad 2 tys. klientów na całym świecie, a zobowiązania podlegające Fara są publicznie ujawniane zgodnie z wymogami regulacyjnymi – czytamy. 

Jak informuje The Guardian, Richard Edelman zorganizował kolację dla Hameda bin Mohammeda Fayeza, wiceministra kultury Arabii Saudyjskiej. Była to jedna z co najmniej trzech imprez networkingowych przygotowanych dla saudyjskich urzędników w ciągu ostatniego półtora roku. Na początku 2023 roku Edelman przekazał PR Week, że razem z ministrem kultury „odwiedził sześć instytucji kulturalnych, a jedna z nich rozważa teraz umieszczenie szkoły w Arabii Saudyjskiej". New York Times donosi, że minister kultury jest „przyjacielem i współpracownikiem” saudyjskiego księcia Mohammeda bin Salmana. Joey Shea z Human Rights Watch twierdzi, że to pod jego rządami Arabia Saudyjska przeszła jeden z najgorszych okresów dla praw człowieka we współczesnej historii kraju".

W ostatnich latach firma Edelmana zacieśniła więzi z Arabią Saudyjską. Dyrektor generalny rozpoczął  pracę dla rządu saudyjskiego w 2013 roku. Kraj ten został jednak uwzględniony w „Edelman Trust Barometer” dopiero w 2019 roku, niecałe trzy miesiące po tym, jak książę zatwierdził zabójstwo dziennikarza i felietonisty Washington Post, Jamala Khashoggiego, który był krytykiem reżimu i surowych rządów. Wyniki raportu rzekomo odzwierciedlały wysoki poziom zaufania publicznego do Arabii Saudyjskiej. Ponadto okazuje się, że firma mogła ankietować obywateli tego kraju mniej niż trzy tygodnie po tym, jak rząd został zamieszany w zabójstwo krytyka. 

Według źródła, zdarzały się sytuacje, w których Edelman usuwał kraje z „Edelman Trust Barometer” z powodu różnych wydarzeń geopolitycznych. Przykładem takiego państwa jest Rosja, która po inwazji na Ukrainę nie pojawiła się w raporcie z 2023 roku. 

Badanie Edelmana z 2021 roku wykazało, że aż 82 proc. Saudyjczyków ufa swojemu rządowi. Z kolei według Reporterów bez Granic, międzynarodowej organizacji pozarządowej, „praktycznie wszystkie saudyjskie media działają pod bezpośrednią oficjalną kontrolą”, a dziennikarze, „którzy nie podążają za oficjalną linią pochwał dla księcia Mohammeda bin Salmana, stają się de facto podejrzanymi" – czytamy. 

„Edelman Trust Barometer” został opisany przez Richarda Edelmana jako „dane, a nie opinie”. Eksperci ds. badań ankietowych odkryli jednak, że poparcie społeczne dla rządu jest zwykle zawyżone w państwach autorytarnych. Rzecznik Edelmana w oświadczeniu zapewnił, że jako firma dążą „do przejrzystości w zakresie metodologii barometrów zaufania” i przestrzegają „przepisów i standardów zarówno branżowych, jak i krajowych, w tym Kodeksu Standardów i Etyki Stowarzyszenia Insights oraz Kodeksu i Wytycznych ESOMAR” – podaje The Guardian. 

Jak komentuje sprawę Staffan I Lindberg, dyrektor założyciel Varieties of Democracy (V-Dem) Institiute, organizacji non-profit prowadzącej badania nad demokracją na całym świecie, wspomniał, że istnieje mnóstwo dowodów naukowych sugerujących, że... pytania zadawane krajom autorytarnym dają mylący obraz [i] zawyżają poziom zaufania i zadowolenia oraz poparcia dla... autorytarnych rządów" – pisze źródło. 

Rezultatem działań Edelmana na rzecz różnych państw autorytarnych, w tym Zjednoczonych Emiratów Arabskich, było m.in. wybranie ZEA na gospodarza szczytu klimatycznego ONZ Cop28, który rozpocznie się 30 listopada 2023 roku w Dubaju. 

Jak podkreśla Richard Edelman w rozmowie z PR Week o pracy swojej firmy nad poprawą reputacji saudyjskiego reżimu w Stanach Zjednoczonych, „chodzi o to, by kultura Arabii Saudyjskiej została pokazana światu, a mieszkańcy Arabii Saudyjskiej poznali kulturę zachodnią" – podaje źródło. (ao)

Źródło:

theguardian.com, Revealed: how top PR firm uses ‘trust barometer’ to promote world’s autocrats, 24.11.2023
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin