Kampania na Facebooku a wynik wyborów na Wyspach

dodano: 
12.06.2017
komentarzy: 
0

Partia Konserwatywna przeznaczyła ponad milion funtów na facebookową kampanię atakującą Jeremy’ego Corbyna, przewodniczącego Partii Pracy – podaje serwis independent.co.uk, powołując się na kilka różnych badań.

Oficjalne konto ugrupowania Theresy May miało promować filmy i grafiki przypominające wypowiedzi lidera Partii Pracy na tematy związane z antyterroryzmem, długiem publicznym czy Irlandzką Armią Republikańską (IRA) – czytamy. Jedno wideo zostało obejrzane dziewięć milionów razy.

Corbyn i jego współpracownicy z kolei mieli skupiać się na przekazie, którego celem – oprócz krytykowania konkurentów – było jednoczenie sympatyków i zachęcanie do głosowania. Według ekspertów pozytywny przekaz Partii Pracy miał pomóc osiągnąć jej lepszy wynik w wyborach niż ten, który przewidywano w dniu ich ogłoszenia.

Independent.co.uk podaje, że facebookowe kampanie Partii Konserwatywnej były kierowane do znacznie węższej grupy odbiorców. Według badań projektu Who Targets Me?, posty ugrupowania Theresy May zobaczyli ludzie z 205 okręgów wyborczych; Partia Pracy promowała się w aż 464 okręgach.

Jednymi z najczęściej podawanych dalej treści, związanych z niedawną kampanią na Wyspach, były artykuły na temat współpracy Jeremy’ego Corbyna z celebrytami i muzykami, którzy mieli zachęcać do głosowania osoby dotychczas nieinteresujące się polityką – czytamy. Udostępniono je w sumie około 970 tysięcy razy.

W przypadku wideo, Partia Konserwatywna skupiła się na tworzeniu materiałów, które użytkownicy Facebooka mogli po prostu obejrzeć. Ugrupowanie Corbyna starało się z kolei raczej udostępniać filmy, które potencjalnie mogły być podawane dalej przez znajomych – twierdzą eksperci przywołani przez independent.co.uk. Według nich wyborcy są bardziej skłonni do uwierzenia jakiemuś filmowi, jeśli otrzymają go od znajomych, a nie od partii politycznej – czytamy.

Ugrupowanie Corbyna, mimo że wyborów nie wygrało, prowadziło tańszą i efektywniejszą kampanię internetową niż Konserwatyści – twierdzą specjaliści. „Partia Pracy, wydając stosunkowo niewiele na Facebooku, zyskała sporo. Najprawdopodobniej powodem było umiejętne dostosowanie contentu do wybranych grup docelowych. Konserwatyści z kolei nie wykorzystali podstaw tworzenia kampanii na Facebooku” – skomentował Daniel Gilbert z agencji Brain Labs Digital. (mp)

Źródło:

independent.co.uk, Tories ‘spent more than £1m’ on negative Facebook adverts attacking Jeremy Corbyn, Ben Kentish, 11.06.2017
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin