Na portalu businessweek.com można przeczytać artykuł poświęcony obecnej opinii na temat amerykańskiej sieci Wal-Mart. Autor Pallavi Gogoi stwierdza, że korporacja przez cały 2006 rok zmaga się z kryzysem reputacji, który swoje piętno odcisnął też na wynikach sprzedaży.
Wal-Mart jest atakowany na wielu polach. Zarzuty dotyczą m.in. niskich płac pracowników sieci, złej jakości oferowanych produktów i braku korzystnej dla pracowników polityki kadrowej. Obecna zła reputacja doprowadziła do spadku sprzedaży sieci, a także kłopotów z otwieraniem nowych sklepów Wal-Mart. Wśród atakujących amerykańskiego giganta znajdują się zarówno politycy, jak i działacze społeczni i ekolodzy.
Działania podejmowane przez zarządzających siecią były nieskuteczne, a nawet pogarszały wizerunek i reputację firmy. Zupełnie nietrafiona okazała się inicjatywa utworzenia bloga pracowników sieci, na którym wskazywali oni pozytywne aspekty pracy w Wal-Marcie. Niestety, dość szybko ujawnione zostały przypadki, opłacania niektórych autorów pozytywnych wypowiedzi przez przedsiębiorstwo.
Choć sieć zatrudnia coraz więcej konsultantów i doradców ds. komunikacji, public relations i wizerunku, efekty ich pracy, zdaniem autora, nadal pozostają mizerne. Autor artykułu zwraca uwagę na podstawowy problem, który wynika z rozbieżności pomiędzy zewnętrznym obrazem przedsiębiorstwa, a opinią zarządzających na jego temat. (psp)


