W październiku informowaliśmy o nowych logotypach polskich miast – gospodarzy Euro 2012. W grudniowym numerze magazyn Brief przedstawia natomiast opinie, przeważnie negatywne, dotyczące tych logotypów.
Autor artykułu przytacza m.in. internetowy komentarz grafika Andrzeja Pągowskiego, wedle którego „daliśmy ciała”. „Nie rozumiem, co się stało w Polsce, że z mocnego myślą graficzną kraju staliśmy się daleką prowincją” – zaznacza Pągowski. Negatywnie o nowych logotypach wypowiada się także Rafał Maciąg z agencji Think Strategic!: „przyglądając się (…) poszczególnym propozycjom miast, nie sposób zauważyć w nich strategicznej spójności na poziomie ani typograficznym, ani nawet narzędziowym”.
Jaką koncepcję mieli za to twórcy logotypów? Paweł Madler ze spółki PL.2012 przyznaje, że logotypy miast miały być w zamierzeniu elementem szerszej strategii ich promocji – stąd w logotypie Poznania pojawiła się charakterystyczna gwiazdka, a w logotypie Warszawy syrenka. Jak czytamy w artykule, obecne logotypy zostały zaprojektowane tak, aby uniknąć błędów, jakie popełnili twórcy zunifikowanego logo, które promowało wszystkie miasta – gospodarzy w trakcie Euro 2008. (ks)


